
Jakub Gimiński, po siedmiu sezonach spędzonych w ekipie JKH GKS-u Jastrzębie, zdecydował się wrócić do swojego macierzystego klubu. 28-letni obrońca podpisał roczny kontrakt z KH Energą Toruń.

Hokeiści KH Energi Toruń zakończyli sezon na etapie ćwierćfinału play-off. „Stalowe Pierniki” po siedmiu meczach musiały uznać wyższość JKH GKS-u Jastrzębie, który później wywalczył brązowy medal. O zakończonym sezonie, transferach i perspektywie pozostania zawodników z Rosji porozmawialiśmy z Bogdanem Rozwadowskim, prezesem toruńskiego klubu.

Prowadzona przez Jussiego Tupamäkiego reprezentacja Estonii przygotowuje się do Mistrzostw Świata dywizji I grupy B w Tychach. Wśród 31 powołanych do kadry graczy znalazło się także dwóch podopiecznych Fina z KH Energi Toruń.

Eryk Schafer jest kolejnym zawodnikiem, który podpisał nowy kontrakt z KH Energą Toruń. Będzie on obowiązywał przez najbliższe dwa lata, czyli do końca sezonu 2023/2024.

Bartosz Skólmowski postanowił powiesić łyżwy na kołku i zakończyć sportową karierę. 30-letni obrońca rozegrał na ekstraligowych taflach sześć sezonów, a przez pięć lat rywalizował w 1. lidze.

Jarosław Dołęga postanowił zakończyć karierę i udać na zasłużoną sportową emeryturę. Blisko 40-letni napastnik na ekstraligowych taflach rozegrał aż 21 sezonów.

Michał Zając jest kolejnym zawodnikiem, który podpisał nowy kontrakt z KH Energą Toruń. Będzie on obowiązywał do końca sezonu 2022/2023.

Mateusz Zieliński i Adrian Jaworski (na zdjęciu) zostają w KH Enerdze Toruń. Obaj obrońcy przedłużyli swoje kontrakty o kolejny rok.

Ocena całego sezonu w wykonaniu „Stalowych Pierników”, opinia o potencjale polskiej reprezentacji i przyszłość toruńskiej młodzieży były jednymi z tematów naszej „Rozmowy Tygodnia” z Jussim Tupamäkim. Co jeszcze powiedział szkoleniowiec KH Energi Toruń i selekcjoner reprezentacji Estonii?

Pierwszy bramkarz Wicemistrzów Młodzieżowej Hokej Ligii oraz trzeci bramkarz KH Energii Toruń, Maksymilian Lisewski opowiedział nam o największych trudach bramkarzy oraz swoich planach i przygodach. – Myślę, że największym moim kłopotem na starcie było brak wiary w siebie – zaznaczył 18-latek.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie zostali ostatnim półfinalistą fazy play-off. Mistrzowie Polski pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 4:3 i w takim samym stosunku wygrali ćwierćfinałową rywalizację.

Niewielu ekspertów i kibiców przypuszczało, że ćwierćfinałowa rywalizacja JKH GKS-u Jastrzębie z KH Energą Toruń będzie trwała siedem meczów. Dziś poznamy w końcu zespół, który zagra o medale.

Hokeiści KH Energi Toruń pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 2:1 i wyrównali stan ćwierćfinałowej rywalizacji. O tym, kto awansuje do półfinału play-off przesądzi więc siódmy mecz, który odbędzie się we wtorek w Jastrzębiu-Zdroju.

Martin Kasperlík został zawieszony na dwa najbliższe spotkania. Ma to związek z faktem, iż w niedzielnym meczu z KH Energą Toruń (1:2) otrzymał karę meczu.

W szóstym meczu ćwierćfinałowym lepsi okazali się hokeiści KH Energii Toruń, wyrównując stan rywalizacji. Oznacza to, że o wszystkim zdecyduje siódme spotkanie, które odbędzie się w Jastrzębiu-Zdroju.

Ćwierćfinałowa rywalizacja JKH GKS-u Jastrzębie z KH Energą Toruń wkracza w decydującą fazę. Po czterech meczach mamy remis 2:2, a dzisiejszy zwycięzca zyska ogromny zastrzyk pewności siebie.

– Rywalizować chcemy tylko na lodzie, dlatego stanowczo mówimy NIE wojnie – to główne przesłanie listu, pod którym popisali się zawodnicy KH Energi Toruń, którzy pochodzą z Rosji i Białorusi.

JKH GKS Jastrzębie w ćwierćfinałowej rywalizacji z KH Energą Toruń remisuje 2:2. 11 marca rywalizacja wróci na teren mistrzów Polski i ten mecz może mieć kluczowe znaczenie dla losów serii.

Rywalizacja JKH GKS-u Jastrzębie z KH Energą Toruń jest bardzo wyrównana. Oba zespoły wygrały po jednym meczu we własnej hali i w delegacji. Jak te boje jak ocenił Dmitrij Kozłow, czołowy obrońca „Stalowych Pierników”?

KH Energa Toruń po zaciętym boju pokonała JKH GKS Jastrzębie 2:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji jest remis 2:2. Dobry występ w toruńskiej bramce zaliczył Mateusz Studziński, który skutecznie interweniował przy 46 z 47 strzałów rywali!