
Bartłomiej Pociecha może pożegnać się z GKS-em Tychy. 31-letni defensor, który występował w ekipie trójkolorowych przez ostatnich dziewięć lat, otrzymał dwie ciekawe oferty z polskich klubów. Co na to działacze wicemistrzów Polski?

Dobra informacja dla kibiców GKS-u Tychy. W ekipie trójkolorowych zostaje August Nilsson, który w sezonie 2022/2023 był czołowym obrońcą wicemistrzów Polski.

Kamil Wróbel nie będzie miło wspominał dwuletniej przygody z GKS-em Tychy. 26-letni napastnik nie należał do grona ulubieńców Andrieja Sidorienki i często znajdował się poza składem. Ostatni ligowy mecz zagrał pod koniec stycznia!

Filipp Pangiełow-Jułdaszew, który w sezonie 2022/2023 występował w TAURON Re-Plast Unii Oświęcim, może zmienić otoczenie. Ukraiński obrońca został zaoferowany klubom z czołówki Polskiej Hokej Ligi.

Czołowy strzelec i lider KH Energi Toruń Illa Korenczuk po dobrym sezonie nie narzeka na brak ofert. Wicekról strzelców otrzymał propozycję gry w ekipie finalisty Polskiej Hokej Ligi.

Pawło Padakin żegna się z dotychczasowym klubem, czyli TAURON Re-Plast Unią Oświęcim. 28-letni skrzydłowy zamienił ją na GKS Tychy. Z ekipą trójkolorowych związał się kontraktem do końca sezonu 2023/2024.

Średnia widownia na meczach Polskiej Hokej Ligi w ostatnim sezonie minimalnie wzrosła w porównaniu z poprzednimi rozgrywkami. W europejskim rankingu frekwencji trzy polskie kluby zmieściły się w drugiej "setce".

Andriej Sidorienko zostaje w drużynie GKS-u Tychy. Blisko 64-letni szkoleniowiec przedłużył swój kontrakt z ekipą trójkolorowych do 30 kwietnia 2025 roku!

Po czterech sezonach gry w drużynie GKS-u Tychy swoich sił w innym klubie może spróbować Christian Mroczkowski. Kanadyjczyk z polskim paszportem otrzymał propozycję z kilku lig europejskich.

Do końca miesiąca ważne kontrakty z GKS-em Tychy mają Jean Dupuy (na zdjęciu) i Alexander Boivin. Kanadyjscy napastnicy już w październiku zamierzali odejść z tyskiego klubu, ale ostatecznie pożar ugaszono. Czy w tej kwestii coś się zmieniło?

Tomáš Fučík w ostatnich dniach wywołał nie lada emocje wśród kibiców hokeja. Bramkarz GKS-u Tychy w rozmowie z naszym portalem podsumował przegraną 0-4 finałową rywalizację z GKS-em Katowice oraz skomentował rzucenie kija w kierunku sędziów, a także ocenił ich decyzje, które go rozwścieczyły.

Poznaliśmy wyniki oglądalności trzeciego i czwartego meczu finału play-off Polskiej Hokej Ligi. Ilu widzów śledziło starcia dwóch GKS-ów?

GKS Tychy przegrał czwarte spotkanie w ramach finału Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Katowice 2:5, a całą finałową serię wynikiem 0:4. To znaczy, że hokeiści z piwnego miasta do domu przywożą srebrne medale za zajęcie drugiego miejsca. Kapitan tyskiej drużyny Filip Komorski na gorąco po ceremonii wręczenia medali podsumował tę bitwę.

GKS Tychy nie dał rady zwyciężyć w trzecim spotkaniu finału Polskiej Hokej Ligi na lodzie GKS-u Katowice i uległ gospodarzom 2:5. Ta porażka oznacza, że w każdym kolejnym meczu tej serii tyszanie będą grać z nożem na gardle. Jedną z bramek tyskiej drużyny zdobył Alexandre Boivin, który razem z nami podsumował to starcie.

Trzecie spotkanie finałowe padło łupem GKS-u Katowice. Mistrzowie Polski są o jedno zwycięstwo od obrony tytułu mistrzowskiego i ponownie staną przed szansą zamknięcia serii finałowej w czterech meczach.

Po dwóch porażkach poniesionych na własnym lodzie hokeiści GKS-u Tychy udają się na dwumecz do Katowic. Ich cel jest prosty - chcą się odkuć i pokazać GKS-owi Katowice, że nie zamierzają rezygnować z batalii o tytuł.

GKS Tychy po dwóch przegranych finałowych meczach przed własną publicznością z GKS-em Katowice znalazł się pod ścianą. Teraz podopieczni Andrieja Sidorienki rozegrają dwa mecze w Katowicach. – Musimy skupić się na własnej grze – przyznał Radosław Galant, doświadczony środkowy tyszan.

– Nie ma się jeszcze co przesadnie cieszyć z tych wygranych. Jest miło, ale mamy jeszcze dużo do zrobienia – tak wygraną 2:1 z GKS-em Tychy skomentował Matias Lehtonen, autor zwycięskiej bramki. Katowiczanie w finałowej batalii prowadzą z trójkolorowymi 2:0 i w środę przenoszą się na własny teren.

Spory zawód sprawili swoim kibicom hokeiści GKS-u Tychy, którzy przegrali dwa mecze finałowe Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Katowice na własnym lodowisku. Jak drugą potyczkę i perspektywy na rewanż ocenił czeski napastnik Roman Szturc?

Świetna dyspozycja Johna Murraya, ofiarność w defensywie i skuteczność w ataku - te elementy przesądziły o tym, że GKS Katowice pokonał na wyjeździe GKS Tychy 2:1. W finałowej rywalizacji podopieczni Jacka Płachty prowadzą już 2:0 i stają przed szansą, aby tytuł mistrzowski obronić we własnej hali.