
Dużo "złej krwi" między drużynami Toronto Maple Leafs i Tampa Bay Lightning zobaczyli tej nocy kibice w starciu pierwszej rundy play-off NHL. Na tafli doszło do serii bójek, a takiego meczu w play-offach nie było już dawno.

Kuriozalny "samobójczy" gol padł tej nocy w drugim meczu pierwszej rundy play-off NHL. Nie dość, że sam w sobie był dziwny, to jeszcze ironią losu było nazwisko zawodnika, który trafił do bramki.

Po wczorajszej porażce Polaków ze Słoweńcami 2:3 po rzutach karnych biało-czerownych czeka rewanżowy bój. Dzisiaj o godzinie 13:00 reprezentacja Polski ponownie zmierzy się z kadrą Słowenii w Mariborze.

Tego ostrego ataku na rywala gracz Los Angeles Kings mógł szybko pożałować. Rzucił na bandę byłego partnera z zespołu, a w efekcie dostał ciężkie lanie od przeciwnika, który stanął w obronie swojego kolegi.

Były gracz polskiej ekstraklasy wywołał awanturę i pokazywał wulgarne gesty kibicom podczas meczu. Spotkania nie dokończono po bójce między kibicami a zawodnikami. Na miejsce wezwana została policja.

W finale XXIX mistrzostw Polski Old Boys potrzebne były rzuty karne, aby wyłonić zdobywców złotych medali. Tytuł wrócił do Podhala Nowy Targ, którzy pokonali Unię Oświęcim 3:2. Ostatnim strzelcem gola na Stadionie Zimowym w Sosnowcu był Krystian Samek.

Wysoką cenę można zapłacić za uderzenie kijem w twarz kapitana rywali. Przekonał się o tym ostatniej nocy gracz, który w bójce został znokautowany pierwszym ciosem.

- Ten gol okrąży świat. Nie minie wiele godzin, zanim to nagranie będą oglądać w szatniach NHL - mówił po kuriozalnym "samobóju" komentator. Okazało się, że da się przelobować własnego bramkarza prosto ze wznowienia.

Jedną z najefektowniejszych bójek w tym sezonie obejrzeli tej nocy kibice w NHL. Rękawice zrzucili podopieczni trenerów, którzy jako zawodnicy łącznie stoczyli w tej lidze ponad 400 walk.

Ta bójka wisiała w powietrzu jeszcze przed meczem. Po rzuceniu krążka na lód zawodnicy potrzebowali 9 sekund, by zmierzyć się na pięści. To rewanż za ich wcześniejszą walkę w tym sezonie.

Z piekła do nieba! To stare sportowe porzekadło mogą powtarzać zawodnicy, sztab szkoleniowy i kibice GKS-u Tychy. Choć trójkolorowi po dwóch tercjach przegrywali z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim 0:2, to w trzeciej odsłonie dali prawdziwy pokaz skuteczności. Dzięki niemu wygrali całe spotkanie 5:2, ale w półfinałowej rywalizacji jest 2:1 dla oświęcimian.

Kamil Wałęga miał bardzo pracowity wieczór na tafli w meczu z mistrzem Słowacji. Polski środkowy w dzisiejszym spotkaniu skompletował "hat trick Gordie'ego Howe'a" strzelając gola, asystując i bijąc się z rywalem. Jego zespół zapewnił sobie zaś utrzymanie w lidze.

Wiemy, że w czwartym meczu KH Energi Toruń z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim nie zobaczymy kapitana biało-niebieskich Krystiana Dziubińskiego. Jak się okazuje, w tym spotkaniu nie może wystąpić też jeden z czołowych napastników “Stalowych Pierników”.

Szefostwo Marmy Ciarko STS-u Sanok otrzymało odpowiedź na pismo złożone w poniedziałek do komisarza ligi Marty Zawadzkiej, które dotyczyło ukarania zawodników za niesportowe zachowania w niedzielnym spotkaniu.

Szefostwo Marmy Ciarko STS-u Sanok wysłało wniosek o ukaranie napastnika GKS Tychy. Ich zdaniem zachowanie, jakiego dopuścił się Jean Dupuy, nie było zgodne z zasadami fair play. Pismo trafiło już do komisarz ligi Marty Zawadzkiej.

Najpierw uderzył leżącego rywala, później pokazywał kibicom wulgarne gesty. Młody hokeista otrzymał zawieszenie i przeprasza za swoje zachowanie, choć także zrzuca winę na fanów rywali.

Trzecią porażkę z rzędu ponieśli hokeiści TAURON Re-Plast Unii Oświęcim. Tym razem wicemistrzowie Polski ulegli GKS-owi Tychy 1:2, z którym w tym sezonie przegrali wszystkie mecze na własnym lodzie. – Jeśli przez trzy mecze popełnia się te same błędy, to nie można wygrać. W każdym meczu dostajemy takie same bramki – zaznaczył Dariusz Wanat.

Policja w Tempe w Arizonie aresztowała jedną osobę, a pięć innych spisała po tym jak doszło do bójki podczas wczorajszego meczu Arizona Coyotes z Boston Bruins.

Dziś zakończymy trzecią rundę Polskiej Hokej Ligi. Najciekawszego meczu można spodziewać się w Sanoku, gdzie zawodnicy Marmy Ciarko STS-u zmierzą się z JKH GKS-em Jastrzębie. Pozostałe mecze mają zdecydowanych faworytów.

W meczu 21. kolejki Polskiej Hokej Ligi w starciu na szczycie doszło do nokautu. Zawodnicy JKH GKS-u Jastrzębie rozbili na własnej tafli GKS Katowice 6:0. Po dwie bramki w tym starciu zdobyli Maciej Urbanowicz oraz Mark Kaleinikovas.