
Siódmy mecz wyłoni ostatniego finalistę konferencji play-off NHL. W spotkaniu numer 6 pomiędzy New York Rangers a Carolina Hurricanes jak zwykle triumfowali gospodarze, a ich bramkarz dokonał rzadko spotykanego wyczynu.

Zespół Carolina Hurricanes z żelazną konsekwencją stosuje w tegorocznej fazie play-off NHL zasadę własnej tafli. "Huragany" tej nocy grały u siebie, więc wygrały i już tylko jedno zwycięstwo dzieli je od finału konferencji wschodniej. Na Zachodzie do finału awansowali Edmonton Oilers.

Zespół New York Rangers wygrał przed własną publicznością z Carolina Hurricanes i doprowadził do remisu w serii drugiej rundy play-off NHL w konferencji wschodniej.

Wiele klubów w różnych dyscyplinach sportu padało już ofiarami swoich byłych graczy, których u siebie nie chciały. Tej nocy tak stało się po raz kolejny w tym sezonie z New York Rangers w rywalizacji z Carolina Hurricanes.

Zespół Carolina Hurricanes w końcówce odwrócił losy pierwszego meczu z New York Rangers w drugiej rundzie play-off NHL i rozpoczął serię od zwycięstwa. Grad goli zobaczyli za to kibice w Calgary w pierwszej odsłonie "bitwy o Albertę".

Nominalny trzeci bramkarz musiał stanąć tej nocy w bramce Carolina Hurricanes w meczu numer 2 pierwszej rundy play-off NHL. Nie przeszkodziło to w odniesieniu zwycięstwa "Huraganom", które są już w połowie drogi do kolejnej fazy rozgrywek.

Aż 102 gole padły w sobotnich meczach NHL. 7 strzelił prowadzący w lidze zespół Colorado Avalanche, który zapewnił sobie pierwsze miejsce w konferencji zachodniej w sezonie zasadniczym.

Zespół Carolina Hurricanes umocnił się na prowadzeniu w dywizji metropolitalnej NHL, wygrywając w Madison Square Garden mecz na jej szczycie. W zwycięstwie pomógł "Huraganom" między innymi gol strzelony zza bramki.

Zespół Carolina Hurricanes wreszcie znalazł sposób na Washington Capitals i odniósł wysokie wyjazdowe zwycięstwo, które pozwoliło mu objąć prowadzenie w konferencji wschodniej NHL.

Zespół Carolina Hurricanes rozbił na wyjeździe St. Louis Blues, przerywając serię porażek z tym rywalem na jego terenie. Bohaterem wieczoru został obchodzący urodziny Rosjanin Andriej Swiecznikow.

Drużyna Carolina Hurricanes przerwała swoją najdłuższą w tym sezonie serię porażek. Zwycięstwo "Huraganów" przyszło akurat w meczu z obrońcami Pucharu Stanleya.

Zespół Carolina Hurricanes po raz pierwszy od 15 meczów nie zdobył punktu u siebie. Ba, mimo przewagi 44-18 w liczbie celnych strzałów nie potrafił nawet strzelić gola w hitowym niedzielnym meczu NHL.

Napastnik Carolina Hurricanes Nino Niederreiter został zawieszony przez NHL za uderzenie kijem w twarz siedzącego na ławce rywala.

Aleksandr Owieczkin tej nocy najpierw uratował drużynę Washington Capitals przed porażką, a później celnym strzałem z rzutu karnego dał jej zwycięstwo nad liderem swojej dywizji. Po decydującym golu wykonał prowokacyjny gest wobec kibiców rywali.

Zespół Toronto Maple Leafs wygrał oba mecze bez zawieszonego najlepszego strzelca NHL Austona Matthewsa. Tej nocy grające wyjątkowo w biało-zielonych strojach "Klonowe Liście" pokonały Carolina Hurricanes.

Po raz pierwszy w tym sezonie NHL zespół Colorado Avalanche nie strzelił w meczu gola. W efekcie przegrał z Carolina Hurricanes starcie dwóch drużyn z najlepszym punktowym dorobkiem w całej lidze.

Najlepszy w konferencji wschodniej NHL zespół Carolina Hurricanes odrobił dwubramkową stratę i po dogrywce wygrał mecz na szczycie dywizji metropolitalnej.

Dwa kapitalne zespołowe rozegrania akcji wykończone przez fińskie gwiazdy dały Carolina Hurricanes zwycięstwo nad Edmonton Oilers w niedzielnym meczu NHL. Najlepszy zespół konferencji wschodniej wygrał już po raz piąty z rzędu.

Drużyna Carolina Hurricanes w meczu na szczycie dywizji metropolitalnej dokonała czegoś, co jeszcze nigdy w NHL się nie zdarzyło. "Huragany" ustanowiły nietypowy rekord już po 9 sekundach dwóch kolejnych tercji.

Zespół Florida Panthers w ostatniej minucie trzeciej tercji hitowego meczu NHL uratował się przed porażką, a później potrzebował tylko 16 sekund, by wygrać w dogrywce. Pięknego gola dla "Panter" strzelił Aleksander Barkov.