Hokej.net Logo

NHL: Rollercoaster dla lidera (WIDEO)

2018-12-30 07:06 NHL
NHL: Rollercoaster dla lidera (WIDEO)

Zespół Montréal Canadiens strzelił Tampa Bay Lightning w ich hali 5 goli, w szalonym meczu 3 razy obejmował prowadzenie i oddał więcej strzałów na bramkę lidera NHL. A i tak na koniec spotkania został bez punktów.


Canadiens w Amalie Arenie na Florydzie poszli na "wymianę ognia" z najlepszą drużyną tego sezonu NHL. Po dwóch golach strzelonych w odstępie zaledwie 16 sekund w połowie pierwszej tercji prowadzili już 2:0, później także 3:2 i 5:4, ale ostatnie słowa należały do gospodarzy. Dwa gole Adama Erne'ego w trzeciej tercji dały Lightning zwycięstwo 6:5.


Erne to dość nieoczekiwany bohater, bo we wcześniejszych 24 meczach w tym sezonie łącznie trafiał do siatki tylko 4 razy. A grał do wczoraj tylko 24 razy, ponieważ nie zawsze mieści się w składzie zespołu z tak szerokim wyborem w ataku. Ale lewoskrzydłowy "Błyskawicy" to także specjalista od trafień ważnych, ponieważ połowa z jego goli w tym sezonie dawała drużynie z Tampy zwycięstwa. Wczoraj zwycięski okazał się jego strzał z nadgarstka po podaniu Yanniego Gourde'a na zaledwie 62 sekundy przed końcem spotkania. Wcześniej osobiście doprowadził do remisu 5:5, dobijając strzał Antona Strålmana z dystansu. A do tego zaliczył asystę przy golu Gourde'a z pierwszej tercji i skończył mecz ze znakomitym wynikiem +4. A wszystko to w zaledwie 10 minut i 47 sekund pobytu na lodzie, bo właśnie tyle czasu dostał od trenera Jona Coopera.


- To jeden z takich wieczorów, o których się marzy. Człowiek chce być w stanie zrobić coś takiego - skomentował po spotkaniu 23-letni Amerykanin, którego klub z Tampy wybrał w 2013 roku z numerem 33 draftu NHL. Przyznał też, że gol w końcówce był raczej dodatkiem, bo jego formacja chciała przede wszystkim utrzymywać się przy krążku. - W tych ostatnich minutach mieliśmy przede wszystkim rozgrywać krążek w ich tercji i starać się go nie stracić. Ale Yanni dał radę go do mnie dostarczyć, a ja spróbowałem umieścić go w bramce - skomentował bohater wieczoru.


Oprócz niego i Gourde'a, stojącego w bramce gości Anttiego Niemiego pokonali: Strålman oraz dwaj bardziej oczekiwani strzelcy: Nikita Kuczerow i Tyler Johnson. Kuczerow ma już 63 punkty i prowadzi w ligowej klasyfikacji punktowej. Po tych golach w odstępie 38 sekund gospodarze w drugiej tercji wyszli na jedyne aż do zwycięskiego gola prowadzenie w meczu. Bramkarz Lightning Andriej Wasilewski kapitulował po dwóch strzałach Andrew Shawa, a po jednym razie: Kenny'ego Agostino, Jordie'ego Benna i Bretta Kulaka.


Już po raz drugi w ciągu trzech dni lider tabeli NHL wygrał dzięki swojemu ofensywnemu potencjałowi, bo w czwartek także 5 goli strzeliła mu drużyna Philadelphia Flyers i także skończyło się 6:5, tyle że po dogrywce. "Błyskawica" w trzecim kolejnym meczu strzeliła 6 goli, a w każdym z ostatnich 6 spotkań przynajmniej pięciokrotnie trafiała do siatki. Odniosła 5 zwycięstw z rzędu, w 14 meczach z rzędu zdobywała punkt, wygrywając aż 13 z nich. Ostatni raz zespół Coopera przegrał po trzech tercjach 27 listopada, gdy było 1:3 w meczu z Anaheim Ducks. 62 punkty dają mu zdecydowane prowadzenie w tabeli całej ligi. Dokładnie tyle samo na tym etapie miał w sezonie 1976-77 zespół... Montréal Canadiens, który ustanowił później rekord rozgrywek zasadniczych, zdobywając łącznie 132 "oczka".


Tymczasem Canadiens, którzy dzień wcześniej wygrali w Sunrise z Florida Panthers, ponieśli porażkę po serii trzech zwycięstw, która pozwoliła im awansować na miejsce dające na koniec sezonu awans do play-offów. Co prawda 45 punktów oznacza w najsilniejszej w tym sezonie dywizji atlantyckiej tylko piąte miejsce, ale jednocześnie drugie w wyścigu po dwie "dzikie karty" w konferencji wschodniej. Napastnik gości Brendan Gallagher po wczorajszym meczu nie cieszył się jednak specjalnie tym, że jego zespół strzelał częściej od najlepszej drużyny sezonu (38-32) ani tym, że potrafił mu strzelić 5 goli.


- Na tym etapie sezonu nie cieszymy się z "moralnych zwycięstw" - skomentował. - Można być zadowolonym z rzeczy, które robi się dobrze, ale ostatecznie jesteśmy rozczarowani. Oczywiście oni są dobrą drużyną i wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie. Wiedzieliśmy, co mamy robić. W takim meczu trzeba zagrać dobry hokej i to robiliśmy, ale też 6 krążków wpadło do naszej bramki, więc było z naszej strony dużo błędów.


Tampa Bay Lightning - Montréal Canadiens 6:5 (2:3, 2:2, 2:0)
0:1 Shaw - Tatar - Kotkaniemi 09:44 (w przewadze)
0:2 Agostino - Benn - Danault 10:00
1:2 Gourde - Erne - McDonagh 14:12
2:2 Strålman 17:07
2:3 Benn - Danault - Gallagher 17:35
3:3 Kuczerow - Hedman - Point 27:55 (w przewadze)
4:3 Johnson - Siergaczow - Kuczerow 28:33
4:4 Kulak - Tatar - Danault 32:19
4:5 Shaw - Lehkonen - Weber 33:11

5:5 Erne - Strålman - Hedman 49:36

6:5 Erne - Gourde - Cirelli 58:58

Strzały: 32-38.
Minuty kar: 6-6.
Widzów: 19 092.





New Jersey Devils pokonali Carolina Hurricanes 2:0, a bohaterem wieczoru został bramkarz "Diabłów" Mackenzie Blackwood, który po raz pierwszy w NHL zachował "czyste konto". Potrzebne mu było do tego 37 skutecznych interwencji. Zwycięskiego gola podczas gry w osłabieniu strzelił Pavel Zacha, który później także asystował, gdy w ostatniej minucie spotkania Andy Greene strzałem do pustej bramki ustalił wynik spotkania. Blackwood dopiero po raz trzeci w swojej karierze dostał szansę rozpoczęcia meczu NHL. 2 dni wcześniej 22-latek obronił 40 z 42 strzałów w wygranym meczu z Boston Bruins. To już kolejny w tym sezonie bramkarz, któremu bohaterem pomógł się stać zespół z Raleigh. Hurricanes oddają najwięcej strzałów w NHL (średnio 37,3 na mecz), ale w całej lidze tylko najsłabsi Los Angeles Kings strzelili mniej goli. "Huragany" strzelały częściej od rywali w 30 z 37 meczów tych rozgrywek i 18 z nich przegrały. Nie udało im się wykorzystać żadnej z ostatnich 23 gier w przewadze. Obecnie mają na koncie 35 punktów, podobnie jak wciąż ostatni w dywizji metropolitalnej Devils, którzy jednak pierwszy raz od półtora miesiąca wygrali dwa kolejne mecze.

Na 4 zakończyła się najdłuższa w sezonie seria zwycięstw Los Angeles Kings. "Królowie" ulegli u siebie Vegas Golden Knights 1:4. Alex Tuch strzelił dla gości gola i zaliczył asystę, a na listę strzelców wpisali się także: specjalista od ostrej gry William Carrier, William Karlsson i Paul Stastny. 30 strzałów obronił bramkarz "Rycerzy" Malcolm Subban, który w 7. występie w tym sezonie wreszcie odniósł zwycięstwo. Carrier jak zwykle zaliczył najwięcej w drużynie, bo 4 ataki ciałem, ale jego zespół tym razem był w tym elemencie bardzo oszczędny. Golden Knights atakowali rywali ciałem tylko 14 razy, co jest ich drugim najniższym wynikiem w sezonie. Finaliści ostatnich play-offów są najczęściej grającą ciałem drużyną konferencji zachodniej w tych rozgrywkach (1 104 wejścia), a Carrier przewodzi klasyfikacji indywidualnej z wynikiem 204. Drużyna z Las Vegas ma na koncie już 48 punktów i jest trzecia w dywizji Pacyfiku. Kings, mimo zwycięskiej serii, pozostają ostatni w całej NHL z 33 "oczkami".

W radosnym hokeju w Edmonton znacznie lepiej sprawdził się zespół San Jose Sharks, który pokonał miejscowych Oilers 7:4. Niezwykle udany powrót po dwumeczowym zawieszeniu za faul na Austinie Wagnerze w derbach Kalifornii zaliczył Erik Karlsson, który wczoraj strzelił gola i aż trzykrotnie asystował. Po dwa razy do siatki trafili w zwycięskim zespole: Logan Couture i Melker Karlsson, a Joonas Donskoi i Tomáš Hertl zaliczyli po bramce i asyście. Gospodarzom na pocieszenie pozostał kapitalny gol w końcówce Connora McDavida, który dwukrotnie trafił do siatki - otwierając i zamykając strzelanie w tym meczu. W ostatnich sekundach kapitan Oilers z powietrza przerzucił krążek nad zaskoczonym bramkarzem Sharks Martinem Jonesem. W prowincji Alberta skończył się już jednak "miesiąc miodowy" trenera Kena Hitchcocka, pod wodzą którego zespół Oilers przegrał piąty mecz z rzędu i z 39 punktami zajmuje szóste miejsce w dywizji Pacyfiku. San Jose Sharks są w niej z 49 punktami na drugiej pozycji.

Kapitalny gol po strzale z powietrza Connora McDavida





Minnesota Wild wreszcie przerwali serię porażek. "Dzicy", którzy przegrali poprzednich 5 meczów, tym razem pokonali na wyjeździe lidera swojej dywizji centralnej Winnipeg Jets 3:1. Matt Bartkowski trafił do siatki po raz pierwszy w tym sezonie, Charlie Coyle strzelił swojego pierwszego zwycięskiego gola w tych rozgrywkach, a Eric Fehr ustalił wynik strzałem do pustej bramki w końcówce. 26 strzałów gospodarzy obronił Devan Dubnyk. Bartkowski jest szóstym obrońcą Wild, który strzelił w tym sezonie gola. Łącznie defensorzy tego klubu wpisywali się na listę strzelców już 26 razy, ale za 12 goli odpowiada jeden kontuzjowany Matt Dumba, który do momentu doznania urazu był najlepszym snajperem NHL wśród obrońców. Jets przegrali drugi kolejny mecz, a na domiar złego w trzeciej tercji z powodu kontuzji po zderzeniu z Lukiem Kuninem taflę opuścił Dustin Byfuglien, ukarany wczoraj finansowo za uderzenie kijem w rękę Johnny'ego Gaudreau w ostatnich sekundach piątkowego meczu z Calgary Flames. Drużyna z Winnipeg pozostaje jednak z 50 punktami na czele dywizji centralnej. Wild mają 39 "oczek" i zajmują w niej piątą pozycję.


Dogrywka przesądziła o zwycięstwie Boston Bruins 3:2 nad Buffalo Sabres. Jake DeBrusk doprowadził do niej golem w przewadze w 58. minucie, a zwycięstwo dał "Niedźwiedziom" Sean Kuraly, który dobił własny strzał obroniony przez Cartera Huttona. To dopiero jego trzeci gol w tym sezonie, drugi zwycięski w NHL, a pierwszy strzelony w dogrywce. Wcześniej swoje pierwsze trafienie w obecnych rozgrywkach zaliczył dla Bruins Noel Acciari. 26 strzałów obronił Tuukka Rask, który rozegrał 486. mecz w NHL i wyrównał klubowy rekord występów bramkarza w barwach ekipy z Bostonu, należący do grającego w niej przed II wojną światową Cecila "Tiny'ego" Thompsona, który swoją karierę sportową kończył jednym występem w barwach Buffalo Bisons w AHL. Thompson przeszedł do historii jako pierwszy bramkarz w NHL, który zaliczył asystę podając do partnera krążek kijem, a w 1929 roku sięgnął z Bruins po Puchar Stanleya. Hutton obronił wczoraj 39 strzałów. Sabres nadal są w tabeli dywizji atlantyckiej wyżej od swoich wczorajszych rywali. 48 punktów daje im w niej trzecie miejsce, podczas gdy ekipa Bruce'a Cassidy'ego ma 46 "oczek" i jest czwarta.


W Toronto spodziewano się wieczoru Johna Tavaresa, który po raz pierwszy zagrał przeciwko drużynie New York Islanders, w której spędził 9 pierwszych sezonów w NHL. Ale swojego byłego kapitana przyćmił fantastycznym występem najlepszy debiutant poprzednich rozgrywek Matt Barzal, który popisał się hat trickiem, strzelając 3 gole w odstępie zaledwie 7 minut i 44 sekund i prowadząc "Wyspiarzy" do zwycięstwa 4:0. To jego drugi hat trick w NHL. Ozdobą meczu był jednak gol, którego wcześniej strzelił Valtteri Filppula po efektownym przedarciu się przez obronę "Klonowych Liści". Wszystkie 36 strzałów gospodarzy obronił Robin Lehner. Szwed zachował "czyste konto" drugi raz w barwach Islanders, a 10. w NHL. Trener drużyny z Nowego Jorku Barry Trotz wygrał 782. mecz w NHL i zrównał się z zajmującym czwarte miejsce w klasyfikacji wszech czasów legendarnym Alem Arbourem. Więcej zwycięstw na koncie mają tylko: Scotty Bowman, Joel Quenneville i Ken Hitchcock. Zespół Trotza ma 44 punkty i jest czwarty w dywizji metropolitalnej. Maple Leafs po raz pierwszy w historii nie strzelili Islanders gola u siebie i zakończyli serię 5 zwycięstw, ale ich 54 punkty to nadal drugi najlepszy wynik w całej lidze.


Gol Valtteriego Filppuli po akcji między obrońcami Toronto Maple Leafs



W "stołecznym" meczu Washington Capitals pokonali Ottawa Senators 3:2 dzięki nieoczekiwanym strzelcom. Tyler Lewington i Madison Bowey zdobyli swoje pierwsze bramki w NHL i pomogli obrońcom Pucharu Stanleya pokonać "Senatorów". Dla rozgrywającego swój drugi meczu Lewingtona był to szczególnie obfitujący w wydarzenia mecz, bo oprócz gola zaliczył asystę przy bramce Toma Wilsona i pobił się z Zackiem Smithem, notując "hat trick Gordie'ego Howe'a". Wilson oprócz bramki także uzyskał asystę, a Bowey do swojego gola dorzucił bójkę z Bradym Tkachukiem, którą spowodował ostrym atakiem na głowę rywala. Capitals prowadzili już 3:0, ale Senators zdołali odrobić dwa gole. W bramce ekipy z Ottawy zadebiutował wybrany w 2013 roku w drafcie NHL Szwed Marcus Högberg. Między słupkami w zwycięskim zespole stał Pheonix Copley, który obronił 31 uderzeń. Prowadzący w klasyfikacji strzelców Aleksandr Owieczkin nie trafił do siatki w piątym kolejnym spotkaniu. To jego najdłuższa seria bez gola od sześciomeczowej z listopada ubiegłego roku. Mistrzowie NHL po czwartym zwycięstwie z rzędu mają 51 punktów i prowadzą w dywizji metropolitalnej. Senators mają 34 "oczka" i są ostatni w atlantyckiej.


Świetna końcówka dała Florida Panthers zwycięstwo nad Philadelphia Flyers. "Pantery" do 54. minuty przegrywały 0:1, ale najpierw Mike Hoffman wyrównał, a później na 66 sekund przed końcem spotkania zwycięstwo 2:1 dał im Jonathan Huberdeau. Ten ostatni asystował także Hoffmanowi, a asysty przy obu golach zaliczył Aleksander Barkov. Obaj bramkarze obronili po 34 strzały, z tym, że James Reimer zjeżdżał z lodu jako zwycięzca, a Carter Hart jako pokonany. "Lotnikom" nic nie dało to, że zupełnie dominowali w kołach wznowień, wygrywając aż 44 z 62 "bulików". W tym sezonie są pod tym względem najlepsi w NHL (55,7 %). Claude Giroux wygrał wczoraj 14 z 17, a Sean Couturier 18 z 24 wznowień. Wśród graczy stających do "bulików" przynajmniej 100 razy pierwsze trzy miejsca pod względem współczynnika zwycięstw w całych rozgrywkach zajmują gracze z Filadelfii - Jordan Weal, Giroux i Scott Laughton. Ich drużyna z 35 punktami spadła jednak na ostatnie miejsce w dywizji metropolitalnej. Panthers mają 38 punktów i są na szóstej pozycji w dywizji atlantyckiej.


Prawdziwy popis gry w przewadze dał w St. Louis zespół Pittsburgh Penguins, który pokonał miejscowych Blues 6:1, strzelając w liczebniejszym składzie aż 4 gole. "Pingwiny" zamieniły na bramki wszystkie swoje gry w liczebniejszym składzie. W przewagach trafiali: Sidney Crosby, Juuso Riikola, Patric Hörnqvist oraz Jewgienij Małkin. Crosby dorzucił także dwie asysty, a Hörnqvist jedną. Z kolei Riikola zdobył pierwszego gola w NHL. Zach Aston-Reese także wpisał się na listę strzelców, a później stoczył pięściarski pojedynek z Joelem Edmundsonem. Swojego gola dołożył Jake Guentzel, a Matt Murray obronił 30 strzałów. Penguins są pod względem wykorzystywania przewag na piątym miejscu w NHL, ale w meczach wyjazdowych skuteczniej od nich robią to tylko Tampa Bay Lightning. Drużyna Mike'a Sullivana ma obecnie najdłuższą w tym sezonie, pięciomeczową serię zwycięstw. 46 punktów daje jej trzecie miejsce w dywizji metropolitalnej. Rozgrywający wczoraj swój mecz nr 4 000 w historii Blues z 34 punktami są ostatni w centralnej.


Trwa kryzys Nashville Predators. Podopieczni Petera Laviolette'a przegrali już szósty mecz z rzędu. Tym razem przed własną publicznością ulegli New York Rangers 3:4, mimo że po dwóch tercjach prowadzili 3:2. Wracający do składu po 5 meczach przerwy spowodowanej kontuzją Jesper Fast strzelił dla gości dwa gole, w tym zwycięskiego i zaliczył asystę, Chris Kreider uzyskał bramkę i dwie asysty, a na listę strzelców wpisał się także Marc Staal. Przy wszystkich czterech golach asystował z kolei Mika Zibanejad. Fast w poprzednich 31 meczach tego sezonu łącznie strzelił 3 gole. Zwycięstwo dał swojej drużynie po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach, a piąty w karierze. Zibanejad pierwszy raz w NHL asystował 4 razy w jednym spotkaniu. Drużyna z Nowego Jorku przerwała serię 3 porażek, a 39 punktów daje jej piąte miejsce w dywizji metropolitalnej. Predators, mimo najdłuższej w sezonie passy przegranych, pozostają z 46 "oczkami" drudzy w dywizji centralnej.


Dallas Stars wygrali u siebie z Detroit Red Wings 5:1. Aleksandr Radułow strzelił dwa gole, a po bramce i asyście zaliczyli Blake Comeau i Jason Spezza. Gola dla "Gwiazd" dorzucił także Tyler Pitlick. 33 strzały graczy "Czerwonych Skrzydeł" obronił Ben Bishop. Pokonał go jedynie Dylan Larkin, który wydłużył swoją serię meczów ze zdobytym punktem do 13. Drużyna z Dallas wygrała 4 z ostatnich 6 meczów, a 43 punkty dają jej czwarte miejsce w dywizji centralnej i drugie w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji zachodniej. Z kolei Red Wings po czwartej porażce z rzędu z 36 punktami są przedostatni w dywizji atlantyckiej.


Chicago Blackhawks opuścili ostatnie miejsce w dywizji centralnej dzięki zwycięstwu 3:2 po dogrywce nad Colorado Avalanche. Wygraną dał w dodatkowej części meczu Patrick Kane, dla którego było to drugie trafienie w meczu. Wcześniej Amerykanin asystował także przy bramce Alexa DeBrincata. Zespół z Chicago wygrał, mimo że stracił dwubramkowe prowadzenie z pierwszej tercji. Podopieczni Jeremy'ego Collitona wygrali 5 z ostatnich 6 meczów w 2018 roku. Nowy rok rozpoczną we wtorek "Zimowym Klasykiem" z Boston Bruins na futbolowym Notre Dame Stadium w mieście Notre Dame. Przystąpią do niego z 36 punktami, co obecnie daje im przedostatnią pozycję w dywizji. Avalanche po czwartej porażce z rzędu pozostają na trzeciej pozycji w tej samej dywizji. Do tej pory zgromadzili 45 "oczek".


Także dogrywka pozwoliła ekipie Arizona Coyotes pokonać Anaheim Ducks 5:4. "Kojoty" do decydującego gola w dodatkowej części gry ani przez moment nie prowadziły. Przegrywały 0:2, 1:3 i 2:4, ale udało im się wyrównać. O ich zwycięstwie przesądził Nick Schmaltz, dla którego było to pierwsze trafienie w dogrywce meczu NHL. Wcześniej Amerykanin zaliczył także asystę. Również z golem i asystą mecz zakończył Oliver Ekman-Larsson, a na listę strzelców w zwycięskim zespole wpisali się też: Christian Fischer, Nick Cousins i Jakob Chychrun. Zespół Ricka Toccheta z ostatnich 12 meczów wygrał 4, ale tylko raz triumfował po 60 minutach. 36 punktów daje mu ciągle przedostatnie, siódme miejsce w dywizji Pacyfiku, w której "Kaczory" z 44 punktami są na czwartej pozycji.


Ostatnią tej nocy dogrywkę obejrzeli kibice w Calgary, gdzie miejscowi Flames ulegli Vancouver Canucks 2:3. Spotkanie rozstrzygnął w jego dodatkowej części Alexander Edler, który wcześniej zaliczył także asystę przy bramce Brocka Boesera. Swojego 19. gola w sezonie strzelił dla gości także najskuteczniejszy gracz Canucks i najlepiej punktujący debiutant tych rozgrywek Elias Pettersson. Edler dał swojej drużynie zwycięstwo po raz pierwszy w tym sezonie. Co ciekawe, jego dwa ostatnie zwycięskie gole padały w dogrywkach, podczas gdy w pierwszych 11 sezonach w NHL nigdy w dogrywce do siatki nie trafił. Wczoraj szwedzki obrońca zaliczył także 4 zablokowane strzały. Flames oba gole strzelili w osłabieniu. Mają ich na koncie już 12 w tym sezonie i wyprzedzili w tej klasyfikacji dotychczasowych liderów NHL Arizona Coyotes. W żadnym z dwóch poprzednich sezonów żaden zespół nie strzelił więcej niż 12 goli w osłabieniu. "Płomienie", mimo porażki, utrzymały prowadzenie w dywizji Pacyfiku. Obecnie mają na koncie 50 punktów. Canucks z dorobkiem 42 zajmują w niej piąte miejsce.

WYNIKI MECZÓW NHL

TABELE

Przeczytaj dodatkowo
Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się!
Shoutbox
  • Arma: Dzisiaj przechwyciłem gołębia z wiadomością, było tam pewne nazwisko. Trzeba czekać
  • emeryt: Armo czy doszło do próby przechwycenia ? Czy gołąb był ranny?
  • PEL52: Jutro wtorek wybiore sie na targ moze babsko bedzie to sie cos dowiem
  • Arma: Gołąb miał wyraźne ślady lakieru do włosów na piórach i był delikatny osad węglowy na szyi. Większych obrażeń nie stwierdzono.
  • emeryt: Gps wyraźnie pokazuje że doszło do gwałtownego obniżenia lotu nad Kostuchno
  • gbr22\\/: No i jak obiecali tak zrobili, pisiont groszy wincyj za chleb, a do tego trzeba wykonać gest wyrażający uznanie dla prezesa za obniżenie vatu, pod groźbą karceru.
    Jedzmy ciastka.
    Jutro w końcu pełna kolejka, ciekawe w jakich składach.
  • emeryt: musztarda strasznie poszła w góre
  • Unikatowy99: rząd wprowadza możliwość kupienia musztardy na raty mają pokryć wszystkie odsetki z tego tytułu
  • Yzerman #19: Poczekaj jak wprowadza większy vat na gorczyce :D
  • emeryt: https://www.youtube.com/watch?v=Z4oWDpBHilU
  • emeryt: 14:24 :):)
  • Jamer: eme dzisiaj ogłoszą nowego kocura? :)
  • Jamer: Prawie 3 piątki trenują aż miło!
  • swojak: Dzisiaj spacerując z psem znalazłem taką kartkę. U dołu był dopisek BRAĆ! I nieczytelny podpis. Nie wiem czy to nasze czy może zza Wisły przywiało? https://www.eliteprospects.com/player/47536/daniil-apalkov
  • rober03: Wszystko fajnie tylko jak długo by było trzeba czekać na takiego grajka. Kierunek Rosja równa się czekanie a czasu kluby mają coraz mniej.
  • emeryt: a Jano wciąz czeka na telefon...
  • rober03: Unia już chyba dogra tym co mamy.
  • uniaosw: Oj swojak puknij sie w głowę...
  • hubal: podpis czytelny - "pani brożka" ale swojak na feriach mózg wyłączył
  • Hasek64: Nigdy nie byłem w Ameryce, ale znam kogoś kto był I opowiadał, że niedawno spacerując z kotem na wieczornej kupci spotkał przez przypadek w parku A. Owieczkina i N. Kuczerowa. Poprosił o autograf a gdy podziękował i odszedł kilka kroków znalazł dwa bilety które wypadły Aleksandrowi z kieszeni. Były to dwa bilety do Oświęcimia. Oj co to będą za play offy
  • Hasek64: Kolusz dwie bramki :) widać dobrze mu się gra z Wronesem
  • gieksa76: Jestem spokojny forma wraca
  • Unikatowy99: Gratulacje dla Tych oby tak dalej a będzie bardzo ciekawy play off
  • Hasek64: JTKJ !!!
  • rober03: Ciekawe ile jeszcze meczy będzie nam dane zobaczyć na żywo i czy dograja w tym sezonie do końca Play off
  • Unikatowy99: Uważam jeżeli mają wprowadzić zakazy to tylko dla nie zaszczepionych
  • hokej_fan: Dzisiaj rozmawiałem z moim znajomym taksówkarzem. Opowiadał, że wiózł dzisiaj dwa knedle z dworca na Chemików. Może w piątek zadebiutują.
  • uniaosw: To zmień taksówkarza :)
  • Jamer: uniaosw, będzie dobrze ze wzmocnieniami? :)
  • PEL52: Kto zamawia 2 knedle,przeciez tym nikt nie poje
  • Paskal79: Myślę że będą dwa wzmocnienia do końca stycznia jeszcze jest trochę czasu 👍😁
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Taka mała odpowiedź na JTKJ upośledzonego Haska 64
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Relacja z wyjazdu giełdy do Jastrzębia
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: https://youtu.be/pU8DYKSfrZo
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: 😂😂😂
  • uniaosw: Paskal pozdro
  • uniaosw: Jak mawiał klasyk nie uprzedzajmy faktów
  • uniaosw: I dajmy czasowi czas
  • Yzerman #19: Ejjjj...ale to moje :D
  • emeryt: jako dyżurny cieć tego gremium potwierdzam,powiedzenie "dajmy czasowi czas" to dziecko mana19
  • Hasek64: Tyski dzbanie słabe kopiowanie żałosnych filmików od rywala z gorolowa. Jeszcze jakbyście to wymyślili, ale wy tam u siebie macie problem z myśleniem więc nie dziwne, że nawet takiego czegoś nikt nie zmontował i was :D jedyne co z zmontować to potraficie ustawić się z psami w parku A potem udawać prawilną ekipę hahaha:d
  • Paskal79: Pozdro uniaosw👍
  • Paskal79: Coś na pewno się wzmocniony priorytet obrońca tak jak pisze bo w bo artykule a może będzie bonus 🤔😁
  • Jamer: Pascal79 Trzymamy kciuki za dobre wzmocnienia! Teraz weekend i dwa arcyważne spotkania...
  • Paskal79: No na pewno jak będzie obrońca to już jest dobrze bo w ataku mamy wybór a i jest może z dwóch młodych co mogą dać coś nieprzewidywalnego jak to młodzi więc jest dobrze
  • Paskal79: A co do meczy to b ważne i bardzo ciężkie
  • hokej_fan: Dwa głodne renifery widziane na dworcu PKP w Oświęcimiu. Pytały o drogę na Chemików. Pewne info
  • Paskal79: Hokej fan lepiej by były to pitbulle 😁
  • hokej_fan: Syber.yjski niedźwiedź był w drodze, ale Dr. Rudi go przechwycił
  • Paskal79: No.nie można nic pisać po polsku ani czesku bo rudi.przechwyci i przebiję ofertę choć nie tylko on tak może zrobić.... Bo już byli tacy ...😁
  • hokej_fan: Др. Руди, отпусти это
  • Unikatowy99: ***** ***
  • Luque: Unikatowy czyżbyś poczuł #NowyWał w swojej kieszeni? ;p
  • Unikatowy99: tak zabrać ludziom przedsiębiorczym dać nieudacznikom pisowskiej ciemnocie, która na nich głosuje
  • PEL52: Unikatowy99,nic dodac,nic ujac.Trafione w samo sedno
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Hasek jakie kopiowanie?? Przecież cała Polska wie, że jesteście cyganami, a Persja to wasza ojczyzna. Sam przygłupie się szarpiesz, a później masz pretensje.
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Cisniesz tu [****] po wszystkich, a później płaczesz.
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Weź swój dywan i leć spać.
  • gieksa76: Tyski dzbanie ale zaimponowałeś
  • hubal: dzbany i dywany jo niy moga Ciule :)
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Gieksa leć na bazar może sprzedasz swój perski
  • Hasek64: Hokej fan ty się lepiej martw o wyniki a nie mydl oczu perskimi dywanami, w tym roku już mistrza przy zielonym stoliku nie będzie 😂😂😂 nie pomoże ani covid ani Sidor. Pozostanie
  • Hasek64: Jedynie płacz I wymyślanie bajeczek o dywanach
  • hokej_fan: Jutro wszyscy na Chemików 4 zobaczyć łowne kocury!
  • Hasek64: Hokej_fan. Co to za kocury będą? :D
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Tato tato kiedy gieksa miała mistrza Polski?? Nie wiem, zapytaj dziadka 😆
  • hokej_fan: Wygłodniałe
  • emeryt: Fanie ten filmik 1 klasa:)
  • hokej_fan: Jutrzejsza obecność na Chemików 4 obowiązkowa
  • emeryt: https://www.youtube.com/watch?v=pU8DYKSfrZo
  • emeryt: majstersztyk:)
  • hokej_fan: eme dzisiaj czwartek, co tam babka z targu mówiła?
  • emeryt: babsko siedzi na Malediwach
  • Oświęcimianin_23: Chyba na Zanzi.
  • KubaKSU: Hokej fan cygany lubią brąz:D
  • Szefu1982: Hokej_fan bardzo chciałbym jutro być na Ch4 ale mam chrzest córeczki w niedzielę i mam na 19 obowiązkowe spotkanie z facetem w czarnej sukience
  • hokej_fan: To ja cię zwalniam z takiego spotkania
  • Szefu1982: Dzięki ale żona raczej by nie była zadowolona
  • hokej_fan: Są sprawy ważne i ważniejsze
  • Unikatowy99: Panowie
  • emeryt: 99 uczy kultury...
  • Unikatowy99: emeryt jak obstawiasz jutrzejszy wynik naszego meczu?
  • Hokejowy1964: KubaKSU cygana widzisz w lustrze
  • Luque: Dziś prawdziwych cyganów już nie ma.. ;p
  • Oświęcimianin_23: Luque, 11/10
  • KubaKSU: Hokejowy,patrzę i za uja pana Cię nie widzę :D
  • Hokejowy1964: KubaKSU i właśnie widzisz swoją cygańską gębę :)
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Emerycie też się uśmiałem.
  • Hokej_Fan_GKS_TYCHY: Hokejowy ale cała tą dyskusję zaczął upośledzony Hasek pisząc nie zaczepiany "JTKJ"
  • kuba17: Panowie, jak tak patrzę i widzę jakie tutaj głupoty wypisujecie, to naprawdę mi die wydaje, że macie po paręnaście latek :p
  • kuba17: Się*
  • Hokejowy1964: Hokej_fan tego nie wiem, nie śledzę non stop wpisów tutaj co nie zmienia postaci rzeczy od czasu do czasu ktoś tu nie wytrzymuje i pisze dziwne rzeczy.
  • Hokejowy1964: Luque masz rację...a i pustego dzbana coraz ciężej spotkać ;)
  • KubaKSU: Hokejowy , cały czas się tu napinasz ,to co się dziwisz ,ze każdy ma Cię za kogo ma :)
  • Hokejowy1964: KubaKSU nigdy nie zaczepiam nikogo jako pierwszy, reaguję wtedy kiedy ktoś wypisuje prymitywne rzeczy. A już to co o mnie sądzą tu piszący, w przewadze małe zawistne ludziki to mam w....głębokim poważaniu...Ile ty masz lat żeby takich argumentów używać ?
  • Hasek64: JTKJ lolololloloooo!!!
  • statys: Miłość własna niektórych nie zna granic, kosmos wypełnia.
  • Hasek64: JTKJ!!
  • KubaKSU: Nie dyskutuje juz z toba ..z samego początku zachowywałes się normalnie i można było polemizować w kulturalny sposób...natomiast teraz na każdym kroku razem z kolegą Haskiem szukacie zaczepki..Tyle z mojej strony..miłego oglądania dzisiejszego starcia,mi niestety praca nie pozwoli .Pozdro bez napinki:)
  • Cola: a Wy dalej z nimi gadacie?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2022 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe