
Zespół Florida Panthers rozegrał kolejny w tych play-offach znakomity mecz wyjazdowy i znów prowadzi w finale Pucharu Stanleya. A w nagrodę będzie miał szansę - tak jak przed rokiem - zdobyć najważniejsze hokejowe trofeum przed własną publicznością.

Najpierw odwrócili losy meczu, który wydawał się zmierzać w kierunku ich wysokiej porażki, później stracili wygraną w ostatniej minucie trzeciej tercji, ale to do nich należało ostatnie słowo. Edmonton Oilers wyrównali stan finału Pucharu Stanleya robiąc coś, co nie zdarzyło się od 106 lat.

W trzecim meczu finału Pucharu Stanleya drużyna Florida Panthers dała prawdziwy popis siły, rozbijając Edmonton Oilers aż 6:1. W Sunrise było wszystko, za co kibice kochają hokej. Gole, sporo fizycznej gry i pojedynki rodem z MMA.

Hokeiści Florida Panthers pokonali Edmotnon Oilers w meczu numer dwa finału Pucharu Stanleya i wyrównali stan rywalizacji.

Pierwszy mecz finału Pucharu Stanleya pomiędzy Edmonton i Florydą przyniósł dokładnie to, czego oczekiwano. Rozegrano niezwykle wysokiej jakości hokej z szansami po obu stronach. Mecz ostatecznie zakończył się tuż przed końcem pierwszej dogrywki, kiedy Leon Draisaitl zdobył drugą bramkę w meczu i zakończył odwrócenie losów meczu z 1:3 na 4:3.

Edmonton Oilers po raz drugi rzędu awansowali do finałowej walki o Puchar Stanleya. A tam, spotkają się, również drugi raz z rzędu z Florida Panthers.

3 zespoły awansowały tej nocy do drugiej rundy fazy play-off NHL, a w jednej parze potrzebny do rozstrzygnięcia będzie 7. mecz. Idealnie swoje urodziny uczciła tej nocy szwedzka gwiazda Toronto Maple Leafs.

Dwa zespoły z konferencji wschodniej znacząco przybliżyły się do awansu do drugiej rundy play-off NHL. Z kolej w konferencji zachodniej w obu grających w niedzielę parach doszło do wyrównania stanu rywalizacji.

3 zespoły broniły się tej nocy w NHL, by nie przegrywać w swoich seriach pierwszej rundy play-off 0-3. Wszystkie 3 wygrały u siebie i zmniejszyły straty do swoich rywali, a w 3 spotkaniach padło łącznie 25 goli.

Zespół Edmonton Oilers wykonał niesamowity pościg w swoim pierwszym meczu tegorocznej fazy play-off NHL. Ale ostatecznie nie zdołał się zrewanżować Los Angeles Kings za bolesne doświadczenie z przeszłości. O wszystkim przesądził szczęśliwy gol w ostatniej minucie spotkania.

Nikita Kuczerow (na zdjęciu) został najlepiej punktującym zawodnikiem sezonu zasadniczego. Z kolei tytuł najlepszego strzelca przypadł Leonowi Draisaitlowi.

Jake Walman został wytransferowany z San Jose Sharks do Edmonton Oilers za warunkowy wybór w pierwszej rundzie draftu NHL 2026 i perspektywicznego napastnika Carla Berglunda.

Trent Frederic został we wtorek sprzedany do Edmonton Oilers przez Boston Bruins w ramach wymiany trzech drużyn, w której uczestniczy także klub New Jersey Devils.

Coraz więcej mieszkańców Edmonton zgłasza do władz miasta prośbę o zmianę nazwy ulicy imienia Wayne’a Gretzky’ego. Powód? Niesmak związany z popieraniem przez Kanadyjczyka Donalda Trumpa.

Krzysztof Maciaś zdobył swojego 10. gola w sezonie. Polak wpisał się tej nocy na listę strzelców w hali, w której na co dzień występują aktualni wicemistrzowie NHL.

Jednego bardzo nietypowego gola obejrzeli tej nocy kibice w NHL. W jego zdobyciu pomogło... jedzenie wrzucone na lód przez kibica.

Po tym jak Connor McDavid otrzymał karę meczu za atak kijem trzymanym oburącz, musiał w poniedziałek stawić się na przed komisją NHL do spraw bezpieczeństwa. Finalnie kapitan Edmonton Oliers został zawieszony na trzy mecze.

John Klingberg sezon dokończy w Edmonton Oilers. Ofensywnie usposobiony obrońca podpisał z "Nafciarzami" umowę ważną do końca obecnych rozgrywek.

Nietypowe rekordy pobili ostatniej nocy dwaj snajperzy w NHL. Nikt przed nimi nie zanotował takich wyników.

Koszmarnie zaczął Marc-André Fleury mecz, który miał być dla niego wyjątkowy. Już w pierwszej minucie wybitny bramkarz wpuścił kuriozalnego gola z prawie 41 metrów.