
O tej bójce mówi duża część hokejowego świata. Ostatniej nocy odbył się niesamowity pięściarski pojedynek, w którym padło kilkadziesiąt celnych ciosów, a żaden z graczy nie myślał o obronie.

Zawodnik podczas bójki uderzył interweniującego sędziego. Teraz zapadła decyzja o zawieszeniu winowajcy.

Jednym z najciekawszych wydarzeń 3. kolejki TAURON Hokej Ligi był pojedynek pięściarski pomiędzy Alexandrem Monteleone a Patrykiem Kogutem. Obaj zawodnicy walczyli twardo i zaciekle, a teraz czeka ich zawieszenie. Ile będzie trwać pauza?

KH Energa Toruń z kompletem punków jest liderem TAURON Hokej Ligi. W piątek podopieczni Juhy Nurminena pokonali na wyjeździe Marmę Ciarko STS Sanok 4:1, a kibiców do czerwoności rozgrzał pojedynek pięściarski Patryka Koguta z Alexandrem Monteleone. – Nikomu się nic nie stało, a kibice są zadowoleni – wyjaśnił skrzydłowy „Stalowych Pierników”

Nie najlepiej sezon na własnym lodzie rozpoczęli hokeiści Marmy Ciarko STS Sanok, którzy przegrali z KH Energą Toruń 1:4. Goście byli skuteczniejsi i lepiej grali na krążku. W końcówce meczu zawiało NHL bo sporo ciosów wymienili między sobą Alexander Monteleone i Patryk Kogut.

Robert Mrugała i Andrij Denyskin przedwcześnie zakończyli spotkanie PZU Podhala Nowy Targ z Re-Plast Unią Oświęcim (3:4). Dobrze zbudowani zawodnicy otrzymali od sędziów kary meczów i musieli udać się na wcześniejszy prysznic. Czy ten pojedynek będzie wiązał się z zawieszeniem?

Nie zabrakło emocji w czwartkowym meczu towarzyskim na drugiej tafli w Toruniu. Hokeiści KH Energi Toruń prowadzili już trzema golami z Zagłębiem Sosnowiec, ale podopieczni Piotra Sarnika odwrócili losy meczu i wygrali 4:3. W meczu oprócz goli, nie zabrakło też bójek i kontuzji.

Dwie wielkie gwiazdy NHL pobiły się ze sobą ostatniej nocy w meczu pierwszej rundy play-off. Takiej walki jeszcze w historii najlepszej ligi świata nie było.

Dużo "złej krwi" między drużynami Toronto Maple Leafs i Tampa Bay Lightning zobaczyli tej nocy kibice w starciu pierwszej rundy play-off NHL. Na tafli doszło do serii bójek, a takiego meczu w play-offach nie było już dawno.

Tego ostrego ataku na rywala gracz Los Angeles Kings mógł szybko pożałować. Rzucił na bandę byłego partnera z zespołu, a w efekcie dostał ciężkie lanie od przeciwnika, który stanął w obronie swojego kolegi.

Były gracz polskiej ekstraklasy wywołał awanturę i pokazywał wulgarne gesty kibicom podczas meczu. Spotkania nie dokończono po bójce między kibicami a zawodnikami. Na miejsce wezwana została policja.

Wysoką cenę można zapłacić za uderzenie kijem w twarz kapitana rywali. Przekonał się o tym ostatniej nocy gracz, który w bójce został znokautowany pierwszym ciosem.

Jedną z najefektowniejszych bójek w tym sezonie obejrzeli tej nocy kibice w NHL. Rękawice zrzucili podopieczni trenerów, którzy jako zawodnicy łącznie stoczyli w tej lidze ponad 400 walk.

Ta bójka wisiała w powietrzu jeszcze przed meczem. Po rzuceniu krążka na lód zawodnicy potrzebowali 9 sekund, by zmierzyć się na pięści. To rewanż za ich wcześniejszą walkę w tym sezonie.

Kamil Wałęga miał bardzo pracowity wieczór na tafli w meczu z mistrzem Słowacji. Polski środkowy w dzisiejszym spotkaniu skompletował "hat trick Gordie'ego Howe'a" strzelając gola, asystując i bijąc się z rywalem. Jego zespół zapewnił sobie zaś utrzymanie w lidze.

Wiemy, że w czwartym meczu KH Energi Toruń z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim nie zobaczymy kapitana biało-niebieskich Krystiana Dziubińskiego. Jak się okazuje, w tym spotkaniu nie może wystąpić też jeden z czołowych napastników “Stalowych Pierników”.

Szefostwo Marmy Ciarko STS-u Sanok otrzymało odpowiedź na pismo złożone w poniedziałek do komisarza ligi Marty Zawadzkiej, które dotyczyło ukarania zawodników za niesportowe zachowania w niedzielnym spotkaniu.

Szefostwo Marmy Ciarko STS-u Sanok wysłało wniosek o ukaranie napastnika GKS Tychy. Ich zdaniem zachowanie, jakiego dopuścił się Jean Dupuy, nie było zgodne z zasadami fair play. Pismo trafiło już do komisarz ligi Marty Zawadzkiej.

Najpierw uderzył leżącego rywala, później pokazywał kibicom wulgarne gesty. Młody hokeista otrzymał zawieszenie i przeprasza za swoje zachowanie, choć także zrzuca winę na fanów rywali.

Trzecią porażkę z rzędu ponieśli hokeiści TAURON Re-Plast Unii Oświęcim. Tym razem wicemistrzowie Polski ulegli GKS-owi Tychy 1:2, z którym w tym sezonie przegrali wszystkie mecze na własnym lodzie. – Jeśli przez trzy mecze popełnia się te same błędy, to nie można wygrać. W każdym meczu dostajemy takie same bramki – zaznaczył Dariusz Wanat.