
Hokeiści UHT Sabers Oświęcim oficjalnie zakończyli sezon w Europejskiej Lidze Akademickiej (EUHL). Przegrali półfinałową rywalizację z UK Praga 0:2. Pierwsze spotkanie nie odbyło się z uwagi na walkower na korzyść Czechów, a w drugim "Szable" przegrały 4:7.

UKH Unia Oświęcim po udanych barażach dostała się do fazy grupowej Mistrzostw Polski Juniorów. Tam jednak nie poszło im najlepiej i zajęli ostatnie miejsce. Nie wyszli więc z grupy i szybko pożegnali się z marzeniami o medalach. – Celem było wyjście z grupy i późniejsza walka o medale – odparł Piotr Kot.

Re-Plast Unia Oświęcim po czterech spotkaniach pożegnała się z marzeniami o złotym medalu. Biało-niebieskim przypadł tytuł wicemistrza Polski i prawo gry w Pucharze Kontynentalnym. – W tych czterech meczach byli od nas lepsi. Pokazali, że potrafią grać i dobrze przestudiowali naszą grę – zaznaczył Łukasz Krzemień, napastnik ekipy z Chemików 4.

Re-Plast Unia Oświęcim nie miała szans w finałowej rywalizacji z GKS-em Katowice. Biało-niebiescy przegrali ją już po czterech starciach i musieli zadowolić się srebrnymi medalami. – Rywale nie pozostawili nam żadnych złudzeń. Byli lepsi w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Zabrakło nam dyscypliny – przyznał Krystian Dziubiński, kapitan ekipy z Chemików 4.

52 lata na tytuł mistrzowski czekali hokeiści GKS-u Katowice! Podopieczni Jacka Płachty pokonali w czterech meczach Re-Plast Unię Oświęcim 4:1 i wygrali finałową rywalizację w stosunku 4:0. Dla ekipy ze stolicy województwa śląskiego był to siódmy tytuł mistrzowski w historii.

Hokeiści Re-Plast Unia Oświęcim ulegli na własnym lodzie GKS-owi Katowice 3:5 i znaleźli się w bardzo trudnym położeniu. Biało-niebiescy przegrywają finałową rywalizację 0:3, a kolejna porażka spowoduje, że tytuł mistrza Polski trafi do GieKSy. – Dopóki krążek w grze, wszystko jest możliwe – zaznaczył Daniił Oriechin, napastnik ekipy z Chemików 4.

Hokeiści GKS-u Katowice pokonali w Oświęcimiu Re-Plast Unię Oświęcim 5:3 i do wywalczenia złotych medali potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Po pierwszy od 52 lat tytuł mistrzowski mogą sięgnąć już jutro!

Finałowa rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Jeśli Re-Plast Unia Oświęcim chce zmienić bieg tej serii, musi pokonać na własnym lodzie GKS Katowice, najlepiej dwukrotnie. Jednak zespół dowodzony przez Jacka Płachtę gra bardzo solidnie i przyjeżdża do grodu nad Sołą po minimum jedno zwycięstwo.

Po dwóch meczach finałowych Polskiej Hokej Ligi katowicka GieKSa prowadzi z Re-Plast Unią Oświęcim 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia, a wielu kibiców zastanawia się, czy gospodarze zdołają odmienić losy tej serii? Zapytaliśmy o to byłego reprezentanta Polski Krzysztofa Zapałę.

John Murray był prawdziwą podporą GKS-u Katowice w drugim meczu finału play-off z Re-Plast Unią Oświęcim. 34-letni bramkarz obronił 29 uderzeń rywali i zachował czyste konto. Jak ocenił to spotkanie?

– Skoro nie strzelamy bramki, to nie możemy wygrać meczu – tak porażkę 0:1 z GKS-em Katowice podsumował Teddy Da Costa, napastnik Re-Plast Unii Oświęcim. Teraz rywalizacja przenosi się na teren biało-niebieskich.

GKS Katowice w pełni wykorzystał atut własnego lodu i odniósł na nim drugie zwycięstwo w finale play-off. Podopieczni Jacka Płachty po wczorajszym zwycięstwie 4:2, dziś wygrali 1:0. Decydujący cios zadał Grzegorz Pasiut, który popisał się precyzyjnym uderzeniem w okienko

Grzegorz Pasiut poprowadził GKS Katowice do pierwszego zwycięstwa w finałowej serii. GieKSa pokonała Re-Plast Unię Oświęcim 4:2, a 34-letni środkowy zdobył dwie bramki. – Wyglądaliśmy lepiej od Unii i było to widać przez cały mecz – powiedział po meczu kapitan GieKSy.

W pierwszym meczu finału PHL Re-Plast Unia Oświęcim przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:4. Katowiczanie zdominowali rywala w drugiej tercji, bo zdobyli w niej cztery gole. – Zostawialiśmy rywalom zbyt dużo wolnego miejsca – mówił po meczu Krystian Dziubiński.

GKS Katowice pokonał na własnym lodzie Re-Plast Unię Oświęcim 4:2 i objął prowadzenie w finałowej rywalizacji. Kluczowa dla losów spotkania okazała się druga odsłona, w której GieKSa zdobyła wszystkie bramki.

– Obie te drużyny zasłużyły na finał. Z przebiegu ostatnich sezonów widać, że nastąpiła zmiana warty w lidze – powiedział nam Wojciech Tkacz, były napastnik polskich klubów i reprezentacji Polski. Z obecnym komentatorem TVP Sport dokładnie przeanalizowaliśmy grę GieKSy i omówiliśmy mocne i słabe strony Unii.

Na ten moment sezonu czeka zarówno każdy kibic, jak i zawodnik. Przed nami finał play-off, w którym zmierzą się dwie najlepsze drużyny fazy zasadniczej. Dodajmy tylko, że każda z nich na złoto czeka od dłuższego czasu.

Tom Coolen, szkoleniowiec Re-Plast Unii Oświęcim, podzielił się z nami opinią na temat zasad gry w fazie play-off i wyjaśnił dlaczego wolałby, aby dogrywki były rozgrywane w pełnych formacjach niż w systemie 3 na 3. Powiedział też o limicie dla obcokrajowców oraz o swoim kontrakcie na przyszły sezon.

Jaromír Jágr obejrzy z wysokości trybun pierwszy mecz finału play-off, w którym zmierzą się GKS Katowice i Re-Plast Unia Oświęcim.

– Po ostatniej porażce, poniesionej po rzutach karnych na naszym lodzie, było w nas wiele sportowej złości – mówił o kulisach zwycięstwa nad JKH GKS-em Jastrzębie (4:1) Teddy Da Costa. Doświadczony napastnik dołożył sporą cegiełkę do tego zwycięstwa, strzelając bramkę i notując asystę.