
Marek Strzyżowski zabrał głos po raz pierwszy od wykrycia amfetaminy w jego organizmie. 35-letni zawodnik za stosowanie zabronionych środków został zawieszony na cztery lata. ” Przyjmuję z pokorą decyzję Panelu Dyscyplinarnego”- zwrócił się do kibiców popularny Fryzjer.

Marek Strzyżowski, doświadczony napastnik i wielokrotny reprezentant Polski, został zawieszony na cztery lata po tym, jak w jego organizmie wykryto amfetaminę. Panel Dyscyplinarny POLADA potwierdził obecność niedozwolonej substancji, co prawdopodobnie oznacza koniec profesjonalnej kariery 35-letniego zawodnika.

TAURON Hokej Liga, najwyższa klasa rozgrywkowa w polskim hokeju na lodzie, choć nie jest powszechnie uznawana za kuźnię talentów dla NHL, ma w swoich szeregach kilku zawodników, którzy mogliby spróbować swoich sił w najlepszej lidze świata. Polski hokej w ostatnich latach poczynił znaczące postępy, co widać po wynikach reprezentacji na arenie międzynarodowej oraz rosnącym zainteresowaniu tym sportem wśród młodzieży. Jasne, popuszczamy tu wodze fantazji i raczej wymieniamy zawodników będących jedną nogą już za tęczowym mostem kariery, ale w innym życiu, w innych okolicznościach - kto wie?

Texom STS Sanok uległ w wyjazdowym spotkaniu GKS-owi Katowice 0:6. Po zakończonym spotkaniu o komentarz poprosiliśmy kapitana sanockiego zespołu, Marka Strzyżowskiego. Jak na lodowej tafli, tak poza nią, ostry jak brzytwa "Fryzjer" nie gryzł się w język. 35-latek zapewnił sanockich kibiców, że żaden z zawodników nie zamierza składać broni. Odniósł się również do pracy arbitrów.

Marek Strzyżowski został zawieszony przez komisarza TAURON Hokej Ligi. To efekt bójki we wtorkowym meczu przeciwko GKS-owi Katowice. Sędziowie ukarali ''Fryzjera" karą meczu za niesportowe zachowanie. Ile będzie pauzował napastnik Texom STS Sanok?

Po raz szósty w tym sezonie sanoczanie nie potrafili zdobyć ani jednej bramki. Ta sztuka nie udała im się też we wtorkowy wieczór z GKS-em Katowice. Wicemistrzowie zdobyli trzy bramki, ale nerwów na wodzy nie utrzymali gospodarze, którzy w końcówce spotkania wdali się w przepychanki.

Do 6. kolejki TAURON Hokej Ligi musieli czekać hokeiści Texom STS Sanok na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Sanoczanie w piątkowy wieczór pokonali KH Podhale Nowy Targ 2:0. Obie drużyny mają swoje problemy finansowe, ale na lodzie więcej zaangażowania przejawiali gospodarze.

Zdecydowanie najciekawiej, jeśli chodzi o piątkowy mecz na Jastorze, było w tercji trzeciej. Sanoczanie, którzy najpierw wyglądali bardzo źle, a później zdecydowanie lepiej, napędzili nieco strachu faworyzowanym gospodarzom. Ci mieli ewidentny problem na początku drugiej i trzeciej tercji, ale finalnie byli zespołem wyraźnie lepszym.

Hokeiści Texom STS Sanok pokonali w rewanżowym meczu towarzyskim KH Podhale Nowy Targ 6:4. Sanoczanie udanie zrewanżowali się za wtorkową porażkę w Nowym Targu 1:9.

Hokeiści Podhala Nowy Targ rozegrali piąty mecz kontrolny w okresie przygotowawczym i odnieśli drugie zwycięstwo. Podopieczni Dave’a Allisona we własnej hali rozgromili 9:1 drużynę Texom STS Sanok.

Powiększa się kadra STS-u Sanok. Porozumienie co do nowego kontraktu z sanoczanami osiągnął jeden z ulubieńców publiczności Marek Strzyżowski.

Zielone tło, jeden dobry operator i jeden dobry montażysta – dokładnie tyle trzeba, by zrobić kilkusekundowy spot dla każdego hokeisty w drużynie. Daje to materiał na wszystkie social media, łącznie z tak zaniedbaną przez polskie kluby platformą „X” (choć trzeba tu ponownie wyróżnić KH Energę Toruń, który to klub dba o wszystkie możliwe serwisy). Gdyby polski hokej stosował te proste, a jakże efektowne zabiegi, to na stronie STS Sanok zobaczylibyśmy Marka Strzyżowskiego, który wgryza się w kawał surowego mięsa. Efekt murowany. Mam jednak wrażenie, że liga traktuje ten powrót jak próbę przegryzienia jej tętnicy. Za co THL nienawidzi „Fryzjera”?

Dwóch zawodników zostało zawieszonych za bójki w piątkowym meczu Marmy Ciarko STS-u Sanok z Zagłębiem Sosnowiec w ramach 13. kolejki TAURON Hokej Ligi. Kogo nie zobaczymy w następnych meczach?

Nie był to udany powrót do hokeja Marka Strzyżowskiego. Po półtora roku bez gry doświadczony napastnik nie wykorzystał rzutu karnego i zapisał na swoim koncie karę meczu za pobicie zawodnika Zagłębia Sosnowiec.

Po półtora roku do TAURON Hokej Ligi powraca Marek Strzyżowski, który ma wystąpić w barwach Marmy Ciarko STS Sanok w najbliższej ligowej kolejce. – Wtedy chodziło o toksyczność trenera, który prowadził zespół od powrotu Sanoka do ekstraligi – wyjaśnił 34-latek sytuację, w której rozstał się z hokejem.

Marek Strzyżowski, który w styczniu ogłosił zakończenie kariery wraca do gry. Wychowanek sanockiego klubu wznowił kilka tygodni temu treningi, przygotowuje się z pierwszą drużyną Marmy Ciarko STS Sanok i podpisał kontrakt na trwający już sezon TAURON Hokej Ligi.

Po niespełna dwóch latach do treningów z pierwszą drużyną Marmy Ciarko STS-u Sanok powrócił Marek Strzyżowski. Czy popularny „Fryzjer” przekona do siebie trenera Elmo Aitollę i zostanie włączony na stałe do ekipy z Podkarpacia?

Marek Strzyżowski podjął ważną decyzję. 33-letni napastnik zdecydował się oficjalnie zakończyć karierę. Uczynił to za pośrednictwem swojego konta na Facebooku.

32-letni Marek Strzyżowski nie jest już zawodnikiem Ciarko STS-u Sanok. Wychowanek klubu dziś opuścił sanocką drużynę. Dlaczego?

Marek Strzyżowski zostaje w Sanoku. 32-letni skrzydłowy złożył dziś podpis pod nowym, dwuletnim kontraktem.