
Powiedzieć, że w Krakowie nie powiewało dziś optymizmem, to jak nic nie powiedzieć... Comarch Cracovia, przy akompaniamencie niezadowolenia i frustracji, które były głośno wyrażane przez kibiców, poniosła dziś ósmą porażkę z rzędu. W mało porywającym widowisku górą okazało się Zagłębie Sosnowiec, które wygrało przy Siedleckiego 1:0.

W meczu zespołów szukających przełamania kibice mieli okazje zobaczyć zaledwie jednego gola. Bramka Jakuba Gimińskiego uradowała dziś tych sympatyzujących z KH Energą Toruń, która pokonała na własnym lodzie Comarch Cracovię 1:0 i odkuła się po czterech kolejnych porażkach, w tym tej bolesnej z JKH GKS-e. Dla przyjezdnych z Krakowa z kolei było to już siódme niepowodzenie z rzędu.

W piątek PZU Podhale Nowy Targ pokonało w Krakowie miejscową Comarch Cracovię 6:3, przełamując tym samym passę porażek w starciach z tym zespołem. Na trybunach spotkaliśmy Alana Łyszczarczyka, związanego zarówno z jednym, jak i drugim klubem. Reprezentant Polski, leczący uraz, przyglądał się widowisku i zamienił z nami kilka słów.

PZU Podhalu Nowy Targ wreszcie udało się przełamać Comarch Cracovię. Po dwunastu kolejnych porażkach w bezpośrednich pojedynkach z „Pasami” w końcu przyszła wygrana. W piątek przy Siedleckiego „Szarotki” zwyciężyły 6:3. O kilka słów komentarza poprosiliśmy ważną postać dla jednego i drugiego klubu, czyli Damiana Kapicę. Doświadczony skrzydłowy po ośmiu sezonach spędzonych pod Wawelem wrócił bowiem do macierzystego klubu.

Comarch Cracovia w piątek poniosła już drugą w tym tygodniu porażkę. Tym razem lepsze od „Pasów” okazało PZU Podhale Nowy Targ. Po porażce z „Szarotkami” 3:6 krótkiego wywiadu udzielił nam szkoleniowiec krakowian Rudolf Roháček.

Dwanaście nieudanych prób,, z dogrywkami, karnymi i klęskami... I nareszcie ta trzynasta, zwycięska. PZU Podhale Nowy Targ przełamało niemoc w starciach z Comarch Cracovią. "Szarotki" przy Siedleckiego wygrały 6:3.

We wtorek na lodowisku im. Adama „Rocha” Kowalskiego w Krakowie byliśmy świadkami niemałej niespodzianki. Hokeiści Marmy Ciarko STS-u Sanok nieoczekiwanie pokonali Comarch Cracovię 2:1. Do bohaterów tego spotkania należał Filip Świderski, bramkarz sanoczan, którego 41 udanych interwencji wzbudzało podziw nawet pośród kibiców „Pasów”. Popularny „Świder” po meczu podzielił się z nami swoimi wrażeniami na temat tego spotkania.

We wtorek debiut między słupkami Comarch Cracovii zaliczył nowy bramkarz zespołu - Matthew Robson. Jego zespół przegrał na własnym lodzie Marmie Ciarko STS-owi Sanok 1:2. Po tym starciu porozmawialiśmy z 27-letnim golkiperem o jego pierwszych wrażeniach związanych z nowym klubem oraz przenalizowaliśmy starcie z sanoczanami.

Czwarte zwycięstwo w tym sezonie odnieśli hokeiści Marmy Ciarko STS-u Sanok, którzy pokonali na wyjeździe Comarch Cracovię 2-1. Bohaterem spotkania był Filip Świderski, który obronił aż 41 strzałów gospodarzy.

Martin Látal to w tym sezonie jedna z kluczowych postaci Comarch Cracovii. Przybył latem z Sheffield Steelers i jak dotąd na swoim koncie uzbierał 30 punktów. O latach gry na Wyspach Brytyjskich, obecnej drużynie, przyjaźni z Adamem Rašką czy charakterystyce trenera Rudolfa Roháčka, a także o innych wątkach, czeski napastnik opowiedział w obszernej rozmowie z nami.

Trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdy ostatnio zasiada się do spotkań Comarchu Cracovii. To już bowiem trzeci raz rzędu, kiedy mecz „Pasów” rozstrzyga się w dodatkowym czasie gry. I, podobnie jak z Unią Oświęcim i GKS-em Tychy, krakowianie obejść muszą się bez wygranej. Tym razem skuteczniejszy okazało się JKH GKS Jastrzębie, który pokonał ekipę spod Wawelu po serii rzutów karnych 2:1. Decydujący najazd wykonał Emil Bagin.

Martin Látal to postać, która czeską Extraligę zna jak własną kieszeń. 14 lat gry, 6 klubów, blisko 650 meczów. Dzielił szatnie z takimi zawodnikami, jak Jaromír Jágr, Jakub Voráček czy Tomáš Plekanec. W drugiej części wywiadu porozmawialiśmy nieco o hokeju za naszą południową granicą. Napastnik „Pasów” opowiedział o specyfice ligowych rozgrywek w tym kraju i ich obecnym stanie, powspominał również czasy gry w Kladnie z legendarnym Jágr. Nawiązał także do polskich zawodników, których napotkał w Czechach: Arona Chmielewskiego i Alana Łyszczarczyka.

Syn mistrza Czechosłowacji i bratanek zawodnika NHL. Jako utalentowany junior dorastał z wielkimi czeskiego hokeja, w młodości otarł się nawet o NHL. Wraz z żoną uratowali od wojennego dramatu blisko 40 osób. Obecnie, choć ma już 36 lat, jest jednym z liderów Comarch Cracovii, a wraz z rodziną mieszka szczęśliwie w Krakowie. Poznajcie Martina Látala, napastnika „Pasów”, który w wielowątkowej rozmowie Jakubem Noskowiakiem zaprezentował swoje drugie, nie do końca hokejowe, oblicze. Czas na część pierwszą.

Tegoroczna akcja „Teddy Bear Toss” przyciągnęła na lodowisko imienia Adama „Rocha” Kowalskiego wielu kibiców. Jednak samo spotkanie Comarch Cracovii z Re-Plast Unią Oświęcim nie zakończyło się pozytywnie dla gospodarzy. Po wyrównanym boju i dogrywce 5:6 triumfowali biało-niebiescy, a to spotkanie podsumował razem z nami Aleš Ježek.

W niedzielnym spotkaniu Comarch Cracovia nieznacznie uległa Re-Plast Unii Oświęcim 5:6 po dogrywce. To spotkanie wspólnie z nami podsumował Alexander Younan, autor piątego gola dla „Pasów”.

Comarch Cracovia uległa w ubiegłą niedzielę Re-Plast Unii Oświęcim po dogrywce 5:6. – Graliśmy dobrze, co uważam za spory plus – twierdzi Martin Látal, który podzielił się z nami swoją opinią po meczu. Czeski napastnik zdobył w tym spotkaniu dwa gole, a przy kolejnych dwóch notował asysty.

Cztery kolejki czekano w Nowym Targu na pierwszą noworoczną wygraną. 12 stycznia „Szarotkom” w końcu udało się zwyciężyć. Podhale pewnie pokonało Marmę STS Ciarko Sanok 4:1 i przełamało niechlubną serię.

Ostatnio przypomniał o sobie znany w naszym kraju Kevin Constantine. Wokół byłego szkoleniowca Re-Plast Unii Oświęcim w 2023 roku dość sporo się działo. Do tych wydarzeń Amerykanin odniósł się w wywiadzie dla m4sport.hu.

Głosowanie na uczestników All-Star trwa! Do 32 zawodników, których w zeszłym tygodniu desygnowała NHL, w czwartek dołączy 12 wybranych przez kibiców. Najwięcej głosów spośród zawodników z pola zdobył jak na razie William Nylander, a spośród bramkarzy – Thatcher Demko.

Kibice Hershey Bears pobili rekord rzuconych na lód pluszaków w ramach tegorocznej akcji Teddy Bear Toss! W rozgrywanym ubiegłej nocy spotkaniu przeciwko Lehigh Valleuy Phantoms po bramce Bogdana Trinejewa na taflę spadło 74 599 maskotek, które w całości przekazane zostaną do współpracujących z charytatywną fundacją klubu stowarzyszeń.