
Zawodnicy MOSM-u Tychy zaczęli staranne przygotowania do nadchodzącego sezonu Młodzieżowej Hokej Ligi 2022/23 z końcem kwietnia. Tyszanie czujnie przygotowują się pod okiem dwóch trenerów.

Hokeiści MMKS-u Podhale Nowy Targ, którzy w minionym sezonie rzutem na taśmę dostali się do fazy play-off, w której odpadli na etapie ćwierćfinałów przygotowania do nowego sezonu w pełnym składzie powinni zacząć już w przyszłym tygodniu.

Hokeiści UKS-u Zagłębie Sosnowiec od nieco ponad dwóch tygodni czujnie przygotowują się do zbliżającego się wielkimi krokami sezonu 2022/23.

– Z niektórymi graliśmy jak równy z równym, innych przeważaliśmy, a z czołówką byliśmy pod pressingiem – tak ubiegły sezon MHL podsumował Łukasz Hebda, bramkarz MKS-u Cracovii. Drużyna z Krakowa zakończyła regularne rozgrywki na dziewiątym miejscu i nie zakwalifikowała się do fazy play-off.

SMS Toruń zakończył sezon zasadniczy na dole ligowej tabeli Młodzieżowej Polskiej Ligi. O dołączeniu do innego klubu z Torunia w play-off oraz o powodach słabej dyspozycji SMS-u porozmawialiśmy z Patrykiem Napiórkowskim.

– Potrafiliśmy się "spinać" na mocniejsze ekipy, a z drużynami teoretycznie słabszymi nie zawsze szło to w parze – tak zeszły sezon MHL podsumował kapitan UKS Zagłębia Sosnowiec, Andrzej Stojek. Sosnowiczanie zakończyli sezon zasadniczy na 3 miejscu, a w play-offach zajęli najgorsze dla sportowca miejsce czwarte.

– Myślę, że rozegranie całego sezonu zasadniczego w pełnym składzie bardzo by nam pomogło. Ten atut moglibyśmy z większym powodzeniem wykorzystać w kluczowej fazie play-off – tak ubiegły sezon MHL podsumował Marcin Kułak. Ekipa z Łodzi zajęła piąte miejsce w sezonie zasadniczym, ale w ćwierćfinale play-off z Sokołami Toruń.

Stoczniowiec Gdańsk okazał się najsłabszą drużyną w Młodzieżowej Hokej Lidze. O powodzie tak słabego sezonu i współpracy z trenerem Rafałem Cychowskim porozmawialiśmy z najlepiej punktującym zawodnikiem zespołu Adamem Laskowskim.

– Pomimo tego, że byliśmy najmłodszą drużyną w lidze, to niełatwo oddawaliśmy punkty przeciwnikowi. Walczyliśmy do samego końca w każdym meczu – tak ubiegły sezon MHL podsumował Jan Stępień. Drużyna SMS-u zakończyła część regularną na szóstym miejscu, lecz odpadła w pierwszej rundzie z drużyną z Sosnowca.

Naprzód Janów w poprzednim sezonie Młodzieżowej Hokej Ligi po znakomitej rundzie zasadniczej zakończył swoje zmagania na ćwierćfinale play-off. Później okazało się, że odprawił ich późniejszy triumfator z Sanoka. O tym i kilku innych sprawach porozmawialiśmy z Mateuszem Adamusem, który pełnił funkcję kapitana Naprzodu Janów.

– Nie do końca jesteśmy zadowoleni. Stać nas było na dużo więcej, jednak problemy kadrowe dały o sobie znać – w takich słowach wypowiadał się obrońca "Szarotek" Dominik Szlembarski i ciężko się z nim nie zgodzić. Nowotarżanie miniony sezon Młodzieżowej Hokej Ligi zakończyli już na etapie ćwierćfinału, ulegając liderowi sezonu regularnego 0:2.

UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok miniony sezon Młodzieżowej Hokej Ligi zakończyli z najcenniejszym trofeum, czyli złotem. Z przebiegu sezonu zasadniczego nie byli jednak faworytami i zajmowali siódme miejsce, a w ćwierćfinale przyszło im się zmierzyć z wiceliderem - Naprzodem Janów. Sanoczanie mimo wielu przeszkód zdołali wygrać ligę i świętowali złoto po dwóch wygranych z Sokołami Toruń. – Emocje eskalowały przez całe spotkanie, a smak złota poczuliśmy dopiero w dogrywce – skomentował to Kacper Rocki.

– Ten sezon był poniżej naszych oczekiwań. Patrząc też na wyniki, jakie osiągaliśmy z czołówką ligi wydaje mi się, że zasługiwaliśmy na wyższe miejsce w tabeli – tak sezon w wykonaniu MOSM-u Tychy podsumował Kacper Mużelak. Tyszanie zajęli 13. miejsce w sezonie zasadniczym i na pewno nie będą dobrze wspominać ostatnich rozgrywek.

BS Polonia Bytom w minionym sezonie zaliczyła bardzo dobry sezon regularny, który ostatecznie zakończyła z zaledwie dwoma porażkami i pierwszym miejscem w lidze. Prezes Polonii zdecydował rozwiązać kontrakty z rosyjskimi zawodnikami, co odbiło się na zespole. Ostatecznie bytomianie zakończyli sezon z brązowym medalem wywalczonym w fazie play-off. – Byliśmy zaskoczeni tą decyzją, przez co morale drużyny poszło w dół. Jest niedosyt, ten brąz to na otarcie łez, ale cieszymy się, że zakończyliśmy ten sezon zwycięsko – wyjawił kapitan Polonii.

Sebastian Wicher, napastnik Polonii Bytom w obecnym sezonie po raz ostatni wystąpił w Mistrzostwach Polski Juniorów, gdzie sięgnął z drużyną po złoto. W tym samym sezonie zdobył także brąz z pierwszą drużyną Polonii. – Ciężka praca popłaca – zaznaczył 19-letni zawodnik.

Devin Panzeca, który został liderem klasyfikacji kanadyjskiej Młodzieżowej Hokej Ligi sezonu regularnego po upadku opolskiego klubu udał się do Szwecji by występować tam na czwartym poziomie. Nie ukrywa jednak, że chętnie wróciłby do naszego kraju. – Właściwie to chce wrócić, aby grać w Polsce – wyjawił 25-latek.

Kamil Wiwatowski, napastnik SMS-u Toruń oraz MKS-u Sokoły Toruń, który wraz z macierzystym klubem sięgnął po srebro rozgrywek Młodzieżowej Hokej Ligi podsumował ostatni sezon na łamach naszego portalu. – Naszym celem było oczywiście wygranie ligi. Jednak drugie miejsce, które zostało wywalczone po tak ciężkiej fazie play-off uznajemy jako sukces – zaznaczył 19-latek.

Hokeiści Niedźwiadków MOSiR Sanok tydzień temu sięgnęli po najcenniejsze trofeum Młodzieżowej Hokej Ligi. Po ciężkim boju pokonali MKS Sokoły Toruń 3:2 po dogrywce. – Nie widzieliśmy innej opcji niż złoto – wyjawił Louis Miccoli, napastnik Niedźwiadków.

Niedźwiadki MOSiR Sanok po dwóch meczach sięgnęły po najcenniejsze trofeum Młodzieżowej Hokej Ligi. Podopieczni Krzysztofa Ząbkiewicza dwukrotnie pokonali MKS Sokoły Toruń 4:1 oraz 3:2 po dogrywce. Jak ocenił te play-offy Konrad Filipek? – Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i realizowaliśmy taktykę nałożoną przez naszego trenera – zaznaczył 22-latek.

Pierwszy bramkarz Wicemistrzów Młodzieżowej Hokej Ligii oraz trzeci bramkarz KH Energii Toruń, Maksymilian Lisewski opowiedział nam o największych trudach bramkarzy oraz swoich planach i przygodach. – Myślę, że największym moim kłopotem na starcie było brak wiary w siebie – zaznaczył 18-latek.