
Kanada była wymieniana w gronie kandydatów do złota, ale te marzenia mogą odłożyć na kolejny rok. Po porażce 2:4 z Finlandią w półfinale głos zabrał John Tavares. Doświadczony napastnik przyznał, że o losach spotkania przesądziła fatalna druga tercja, w której Kanadyjczycy pozwolili rywalom przejąć kontrolę nad meczem.

Poznaliśmy finalistów Mistrzostw Świata Elity. W niedzielnym meczu o złoty medal zmierzą się reprezentacje Szwajcarii i Finlandii. Obie drużyny pewnie wygrały swoje spotkania półfinałowe i już za kilkanaście godzin powalczą o najcenniejsze trofeum.

O drugiej tercji dzisiejszego półfinału Mistrzostw Świata w Zurychu fińscy kibice będą sobie opowiadać legendy. Ich reprezentacja odwróciła losy meczu z Kanadą i jutro zagra ze Szwajcarią o złoty medal MŚ.

Brutalnie przerwany został sen norweskiego kopciuszka o finale Mistrzostw Świata. Reprezentacja Szwajcarii przed własną żywiołową publicznością w Zurychu rozgromiła rewelację turnieju i po raz trzeci z rzędu zagra o "złoto".

Podczas dorocznego Kongresu Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) zatwierdzono organizatorów szeregu przyszłych turniejów mistrzowskich. Najważniejszą decyzją było przyznanie praw do organizacji Mistrzostw Świata Elity 2030.

Szwajcaria awansowała do półfinału Mistrzostw Świata Elity po zwycięstwie 3:1 ze Szwecją w Zurich Arena. Gospodarze mieli jednak bardzo nerwowy początek spotkania, bo już w 7. minucie karę meczu otrzymał Dean Kukan, co zmusiło ich do długiej gry w osłabieniu i ustawienia meczu pod defensywą.

Mistrzostwa Świata Elity wkraczają w decydującą fazę. W sobotę czekają nas półfinały, a w niedzielę starcia o medale.

Rozpędzeni i niepokonani gospodarze zagrają z rewelacyjnym kopciuszkiem w sobotnim półfinale Mistrzostw Świata Elity. Obie reprezentacje wygrały swoje wieczorne ćwierćfinały. W tym z udziałem gospodarzy doszło do sędziowskiego skandalu.

Cztery hokejowe potęgi walczyły w popołudniowych czwartkowych meczach o półfinał rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata. Wiemy już, że złotego medalu z ubiegłego roku nie obroni reprezentacja USA. Na ćwierćfinale zakończył się też turniej dla Czechów.

Mistrzostwa Świata Elity wkraczają w decydującą fazę. Pora na mecze ćwierćfinałowe, w których emocji z pewnością nie zabraknie.

Dwa wieczorne wtorkowe mecze zakończyły fazę grupową rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata. Jako jedyna z kompletem punktów grupowe rozgrywki zakończyła drużyna gospodarzy, która i w ostatnim meczu okazała się być zwycięska.

Dwie potęgi światowego hokeja w ostatniej chwili uratowały się przed odpadnięciem z rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata już po fazie grupowej. Do domu jedzie za to reprezentacja Słowacji, która turniej zaczynała serią 4 zwycięstw.

Reprezentacja Norwegii, która jest "czarnym koniem" rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata Elity, zakończyła zwycięstwem fazę grupową. Ale ostatnie sekundy trzeciej tercji ciągle mogą ją drogo kosztować. W innym wczesnopopołudniowym meczu poznaliśmy kolejnego ćwierćfinalistę turnieju.

Reprezentacja Niemiec wykonała swoją część pracy i ciągle wierzy w "cud", jakim według jej bramkarza byłby awans do ćwierćfinału Mistrzostw Świata. W drugim wieczornym poniedziałkowym meczu poznaliśmy ostatniego rywala Polski z przyszłorocznych MŚ I dywizji.

Rewelacja Mistrzostw Świata w Szwajcarii nie ma dość. Po znakomitym meczu przeciwko Kanadzie i pokonaniu Szwecji dziś reprezentacja Norwegii zdjęła "skalp" z Czechów, co oznacza, że po raz pierwszy od 14 lat zagra w ćwierćfinale MŚ.

Świetna trzecia tercja i kilka magicznych zagrań pomogło reprezentacji Kanady odnieść zwycięstwo nad Słowacją w wieczornym niedzielnym meczu Mistrzostw Świata Elity we Fryburgu. Swoje kolejne zwycięstwo zanotowali także Finowie.

Reprezentacja Polski poznała dziś kolejnego rywala w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata dywizji IA. Popołudniowy mecz MŚ w szwajcarskim Zurychu wyłonił bowiem już pierwszego spadkowicza z Elity.

Reprezentacja Szwecji jest blisko odpadnięcia z rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostw Świata. "Trzy Korony" poniosły dziś historyczną porażkę ze swoim sąsiadem w okolicznościach kuriozalnych.

Ekscytujące federalne derby między Słowacją a Czechami na Mistrzostwach Świata Elity rozstrzygnął w sobotnie popołudnie gol, jakiego nie powstydziłyby się gwiazdy piłki nożnej. W tym samym czasie gospodarze pobili kolejne rekordy wszech czasów.

Kolejnej porażki na rozgrywanych w Szwajcarii Mistrzostwach Świata doznała reprezentacja USA. Amerykanie, broniący zdobytego przed rokiem w zupełnie innym składzie tytułu mistrzowskiego, wypadli poza miejsce dające awans do ćwierćfinału.