
W piątek poznamy drugiego finalistę fazy play-off. Będzie nim albo GKS Katowice, albo Unia Oświęcim. Siódme starcie tych zespołów kibice będą mogli obejrzeć bez żadnych opłat – na stronie i w aplikacji TVP Sport.

Hokeiści GKS-u Katowice pokonali na wyjeździe Unię Oświęcim 3:1 i uciekli spod topora. W ekipie GieKSy świetnie zaprezentowali się Jesper Eliasson i Stephen Anderson. Szwedzki golkiper obronił 32 uderzenia rywali, a Kanadyjczyk dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. O tym, kto z tej pary awansuje do finału przesądzi siódmy mecz, który odbędzie się w piątek w "Satelicie".

Czas na kontynuacje półfinałowej rywalizacji pomiędzy Unią Oświęcim a GKS-em Katowice. Na razie w lepszych humorach są biało-niebiescy, którzy potrzebują tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do finału. Z kolei podopieczni Jacka Płachty nie mają już marginesu błędu. Jeśli przegrają, marzenia o tytule mistrzowskim będą musieli odłożyć na kolejny sezon.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą półfinałowej rywalizacji pomiędzy KS Unią Oświęcim z GKS-em Katowice. Zapraszamy do lektury.

Już dzisiaj czekać nas będzie kolejny mecz w ramach półfinału play-off TAURON Hokej Ligi. A tej środy odbędzie się starcie Oświęcimian z Katowiczanami, które będzie transmitowane w otwartym paśmie.

KS Unia Oświęcim znacznie przybliżyła się do awansu do finału mistrzostw Polski, za sprawą zwycięstwa nad ekipą GKS Katowice 4:1. O komentarz do poniedziałkowego starcia poprosiliśmy napastnika Unii, Łukasza Krzemienia.

GKS Katowice przegrał piąty mecz półfinałowy przeciwko KS Unii Oświęcim 1:4 i w półfinałowej rywalizacji przegrywają 2:3. O komentarz do tego spotkania poprosiliśmy Kacpra Maciasia, młodego defensora GieKSy.

W piątym meczu półfinału play-off Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe GKS Katowice 4:1 i potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do finału.

Niepokojąca informacja napłynęła ze sztabu zespołu GKS-u Katowice. W dzisiejszym meczu z Unią Oświęcim nie wystąpi Jean Dupuy.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą półfinałowej rywalizacji pomiędzy GKS-em Katowice z KS Unią Oświęcim. Zapraszamy do lektury.

Półfinałowa rywalizacja między GKS-em Katowice a Unią Oświęcim wkracza w decydującą fazę. Piąty mecz w "Satelicie" może okazać się punktem zwrotnym całej serii, bo da jednej z drużyn bezcenną przewagę przed finiszem walki o finał.

Władze JKH GKS Jastrzębie wydały oficjalne oświadczenie, odnosząc się do pojawiających się w ostatnim czasie spekulacji związanych z faktem, iż Jastrzębska Spółka Węglowa zdecydowała się zrezygnować ze wspierania klubu siatkarskiego i hokejowego. Najważniejsza wiadomość dla kibiców jest jednoznaczna - start drużyny w sezonie 2026/2027 nie jest zagrożony.

GKS Katowice przegrał na wyjeździe z Unią Oświęcim 2:4 w czwartym meczu półfinału play-off. Stan rywalizacji wynosi 2:2, a losy awansu do finału wciąż pozostają sprawą otwartą. – Wiemy, jak powinniśmy przeciwko nim grać i jak mamy grać, żeby ich pokonać – zaznaczył Ian McNulty, napastnik ekipy z alei Korfantego.

Unia Oświęcim znów wykorzystała atut własnego lodu. Biało-niebiescy po zaciętym spotkaniu pokonali GKS Katowice 4:2 i w półfinałowej rywalizacji jest remis 2:2.

GKS Katowice w miniony czwartek musiał przełknąć gorycz porażki i uznać wyższość KS Unii Oświęcim, która pokonała Katowiczan 3:2. Jak ten mecz podsumował Błażej Chodor?

Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie GKS Katowice 3:2 i w półfinałowej rywalizacji przegrywa teraz 1:2. Biało-niebiescy mają jednak o czym myśleć, bo niemalże wypuścili wygraną z rąk.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą półfinałowej rywalizacji pomiędzy KS Unią Oświęcim a GKS-em Katowice. Zapraszamy do lektury.

Samuel Petráš dał Unii Oświęcim sygnał do odrabiania strat w drugim meczu półfinału play-off, ale to nie wystarczyło. GKS Katowice zadał decydujący cios w dogrywce, wygrywając 3:2. W rywalizacji do czterech zwycięstw biało-niebiescy przegrywają z GieKSą 0:2.

To był wieczór jednego aktora. GKS Katowice pokonał po dogrywce Unię Oświęcim 3:2 w drugim meczu półfinału play-off, a kibice długo nie chcieli opuszczać "Satelity", skandując nazwisko swojego bohatera. Jean Dupuy znów pokazał, że faza play-off jest dla niego naturalnym środowiskiem życia.

GKS Katowice pokonał Unię Oświęcim 3:2 po dogrywce i w półfinałowej rywalizacji prowadzi już 2:0. Bohaterem GieKSy został Jean Dupuy (na zdjęciu), który otworzył i zamknął wynik spotkania. W dodatkowym czasie gry popisał się przepięknym uderzeniem z nadgarstka.