
Krzysztof Maciaś ma swojego pierwszego gola w tym sezonie. Ale dziś to kara dla Polaka była kluczowym momentem kolejnego przegranego przez jego drużynę meczu, a ze swojego trafienia 22-letni napastnik się zanadto nie cieszył.

Nie mają w tym sezonie szczęścia polscy hokeiści za naszą południową granicą. Po Pawle Zygmuncie tym razem Krzysztof Maciaś stracił na decyzji organizatora rozgrywek.

Krzysztof Maciaś zdobył pierwszy punkt w obecnym sezonie czeskiej ekstraligi. Dla jego drużyny nie było jednak happy endu w meczu, w którym wydawała się zmierzać po zwycięstwo.

Mateusz Majkowski w minionej kolejce czeskiej ekstraligi juniorów popisał się kolejnym trafieniem dla swojego zespołu, lecz ostatecznie HC Vitkovice Ridera U20 musiały uznać wyższość ekipy HC Karlowe Wary U20 1:4.

Reprezentacja Polski do lat 20 przegrała z HC Vítkovice Ridera U20 3:6 w swoim ostatnim meczu podczas Ostrawa Hockey Cup U20 2026. Biało-czerwoni robili co mogli, ale ostatecznie nie zdołali przeciwstawić się gospodarzom turnieju.

HC Vítkovice Ridera stawia na młodzież przed sezonem 2026/27. W gronie zawodników zaproszonych do przygotowań z pierwszą drużyną znalazł się kolejny polski hokeista.

Krzysztof Maciaś w nowym sezonie będzie pracował pod okiem nowego szkoleniowca. Klub reprezentanta Polski - HC Vítkovice Ridera ogłosił zmiany w sztabie, stawiając na dobrze znane w klubie nazwiska i ambitny plan powrotu do czołówki czeskiej ekstraligi.

Krzysztof Maciaś punktował w przedostatniej kolejce sezonu zasadniczego czeskiej ekstraligi. Zespół Polaka odwrócił losy meczu z najlepszym zespołem rozgrywek i zagra w rundzie wstępnej play-off.

Krzysztof Maciaś punktował dziś w ostatnim "domowym" meczu swojej drużyny przed przerwą na zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Spotkanie zostało przerwane w połowie z powodu dramatycznego wydarzenia na trybunach.

Krzysztof Maciaś zdobył gola w dzisiejszym meczu czeskiej ekstraligi. Polak po spotkaniu został wyróżniony, ale było to popołudnie, o którym znajdująca się w dołku jego drużyna chciałaby szybko zapomnieć.

HC Vítkovice Ridera pnie się w tabeli jak szalone. Trzeci z rzędu triumf w lidze pozwolił im awansować na piątą lokatę w lidze, a w tym wszystkim pomaga im niezawodny Polak Krzysztof Maciaś.

Tuż przed świętami Paweł Zygmunt punktował w dzisiejszym meczu czeskiej ekstraligi. Jego zespół wygrał spotkanie niezwykle ważne dla swojej najbliższej przyszłości.

Krzysztof Maciaś wrócił do gry w HC Vítkovice i strzelił dziś gola w czeskiej ekstralidze. Pełnej radości jednak nie było, bo jego zespół nie zdobył więcej bramek i poniósł porażkę. Strzelił także wracający do zespołu po przerwie reprezentacyjnej Patryk Krężołek.

Krzysztof Maciaś zagra w nowej drużynie. Polak już dziś zadebiutuje w zespole zamykającym tabelę drugiej klasy rozgrywkowej

Krzysztof Maciaś stoczył dziś w czeskiej ekstralidze trudny pięściarski pojedynek z czesko-kanadyjskim twardzielem, a później to do niego należało ostatnie słowo, bo przesądził o zwycięstwie swojej drużyny.

Paweł Zygmunt wrócił do gry w czeskiej ekstralidze i od razu zdobył punkt. Drużyna Polaka wciąż znajduje się jednak w dramatycznej sytuacji w tabeli, Za to dziś pojawiło się światełko w tunelu w sprawie uratowania dalszego istnienia klubu po sprzedaniu go przez polskiego właściciela.

Legendarna postać czeskiego hokeja ocenia występy Krzysztofa Maciasia za naszą południową granicą. - Jest dla mnie zaskoczeniem, że trenerzy wystawiają go w końcówkach meczów - mówi słynny trener o polskim napastniku HC Vítkovice.

Krzysztof Maciaś był dziś najlepszym zawodnikiem swojego zespołu w meczu czeskiej ekstraligi. Drużyna Polaka rozbiła outsidera rozgrywek, ustanawiając przy okazji nietypowy rekord wszech czasów.

Krzysztof Maciaś zdobył swojego trzeciego gola w tym sezonie czeskiej Tipsport Extraligi. Jego zespół HC Vítkovice pokonał HC Energie Karlowe Wary 3:0 i odniósł tym samym trzecie zwycięstwo z rzędu.

Krzysztof Maciaś strzelił swoje pierwsze gole w tym sezonie czeskiej ekstraligi i został wybrany najlepszym zawodnikiem HC Vítkovice. - Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się, że to się może tak potoczyć - przyznał po spotkaniu, które zaczął jako 13. napastnik swojej drużyny.