
GKS Tychy przegrał z Tapparą Tampere 3:6 w Hokejowej Lidze Mistrzów. Mistrzowie Polski po p ale błędy w drugiej tercji pozwoliły Finom przejąć kontrolę nad spotkaniem. Pekka Tirkkonen nie szukał wymówek i przyznał, że zwycięstwo gości było zasłużone.

Jeśli wśród kibiców hokeja nad Wisłą są jeszcze tacy, którzy z jakichś powodów nie widzieli ani jednego meczu mistrza Polski w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów, to dziś jest ku temu okazja. W ostatnim, w tym sezonie, meczu fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek, mistrz Polski, GKS Tychy podejmie mistrza Finlandii, Tapparę Tampere. Oto, jak najbliższego rywala charakteryzuje sztab szkoleniowy i zawodnicy tyskiego GKS-u.

Trener GKS-u Tychy Pekka Tirkkonen ocenił wyjazdowy mecz swojej drużyny z Adlerem Mannheim w Hokejowej Lidze Mistrzów. Fiński szkoleniowiec pochwalił swój zespół, ale przyznał, że rywale w kluczowych momentach byli lepsi.

GKS Tychy był bardzo blisko sprawienia niespodzianki w starciu z Servette Genewa. Mistrzowie Polski przegrali 0:1, tracąc jedynego gola w samej końcówce spotkania. – Zostawiliśmy wszystko na lodzie. Jestem zadowolony z tego, jak zagraliśmy jako zespół – podsumował spotkanie trener tyszan Pekka Tirkkonen.

GKS Tychy do samego końca walczył o punkty w potyczce z HC Davos. W końcówce mistrzowie Polski stworzyli sobie szansę na odwrócenie losów spotkania. Szwajcarzy przetrwali grę w podwójnej przewadze i wywieźli z Tychów komplet punktów, wygrywając 4:2. – Byliśmy blisko – przyznał Pekka Tirkkonen, szkoleniowiec mistrzów Polski.

GKS Tychy przegrał na wyjeździe ze Škodą Pilzno 1:2 w drugim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski tym razem pokazali znacznie lepszą twarz niż w starciu z HC Dynamem Pardubice, a do zdobycia punktów zabrakło im jednej bramki. Pekka Tirkkonen po spotkaniu docenił postawę całego zespołu, szczególnie wyróżniając Tomáša Fučíka.

Mistrzowie Polski rozpoczynają walkę w Hokejowej Lidze Mistrzów. GKS Tychy czeka niezwykle wymagająca kampania, a już na inaugurację podopieczni Pekki Tirkkonena zmierzą się z mistrzem Czech – HC Dynamo Pardubice.

Zawodnicy GKS-u Tychy przygotowują się do nowego sezonu. Przed trójkolorowymi nie tylko seria spotkań kontrolnych, ale przede wszystkim rywalizacja w Hokejowej Lidze Mistrzów. Trener Pekka Tirkkonen w rozmowie z klubową telewizją opowiedział o pierwszych treningach, nowych twarzach w zespole oraz o potencjalnych transferach.

Reprezentacja Polski poznała swoich rywali w sezonie 2026/2027 rozgrywek Pucharu Narodów. Biało-czerwonych czekają dwa turnieje, podczas których zmierzą się z czołowymi europejskimi reprezentacjami, a dwukrotnie ich przeciwnikiem będzie także Ukraina.

Polski Związek Hokeja na Lodzie rozwiał wszelkie wątpliwości. Pekka Tirkkonen nadal będzie odpowiadał za wyniki seniorskiej reprezentacji Polski. Umowa z fińskim szkoleniowcem została przedłużona do końca sezonu 2026/27.

Tobiasz Bigos rozpoczyna nowy rozdział w trenerskiej karierze. Jeden z najbardziej utalentowanych polskich szkoleniowców został asystentem trenera słowackiej Dukli Trenczyn. W rozmowie z portalem polsatsport.pl wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na pracę w słowackiej ekstralidze, choć na stole miał również ofertę z Unii Oświęcim.

Opanowanie kryzysu formy, zdobycie Superpucharu i najkrótsza w historii play-offowa droga do tytułu mistrzowskiego – tak w telegraficznym skrócie wyglądał sezon w wykonaniu GKS-u Tychy. Nie byłoby tych sukcesów, gdyby nie osoba Pekki Tirkkonena, który w pełni zasłużył na tytuł trenera sezonu 2025/2026.

Po bolesnej porażce z Litwą 1:2 po dogrywce i utracie szans na awans do Elity, selekcjoner reprezentacji Polski Pekka Tirkkonen nie ukrywał ogromnego rozczarowania. Fiński szkoleniowiec mówił o niespełnionym marzeniu, nieskuteczności i bólu po straconej szansie.

Reprezentacja Polski była o krok od wygranej z Kazachstanem, ale znów zabrakło skutecznego zamknięcia meczu. Po porażce 2:3 selekcjoner Pekka Tirkkonen wskazał na błędy w końcówce i podkreślił, że jego zespół wciąż ma szansę na osiągnięcie celu.

Reprezentacja Polski była o krok od kompletu punktów, ale ostatecznie musiała zadowolić się jednym "oczkiem". W swoim drugim meczu Mistrzostwa Świata Dywizji IA biało-czerwoni przegrali z reprezentacją Francji 2:3 po rzutach karnych. Co po meczu powiedział Pekka Tirkkonen, selekcjoner kadry Polski?

Reprezentacja Polski sięgnęła po cenne zwycięstwo, pokonując Ukrainę 3:2. Jak po końcowej syrenie podkreślał selekcjoner biało-czerwonych, Pekka Tirkkonen, był to dokładnie taki mecz, jakiego można było się spodziewać. Trudny, wyrównany i wymagający maksymalnej koncentracji przez pełne 60 minut.

To ważna decyzja w kontekście dalszej kariery jednego z najbardziej obiecujących polskich szkoleniowców. Tobiasz Bigos, asystent selekcjonera reprezentacji Polski Pekki Tirkkonena, podjął decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Jak się okazuje, nadal będzie pracował poza granicami kraju, ale już nie w Finlandii.

Pekka Tirkkonen ogłosił 25-osobowy skład reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata Dywizji IA w Sosnowcu. Selekcjoner biało-czerwonych tuż przed startem turnieju zawęzi listę o jeszcze dwa nazwiska.

Już 2 maja w Sosnowcu rozpoczynają się Mistrzostwa Świata Dywizji IA. Selekcjoner reprezentacji Polski Pekka Tirkkonen nie ukrywa ambicji, ale podkreśla, że kluczem mogą być nie tylko sprawy stricte sportowe.

Reprezentacja Polski kontynuuje przygotowania do tegorocznych Mistrzostw Świata Dywizji IA w Sosnowcu. Biało-czerwoni za sobą mają już cztery mecze towarzyskie, a kolejne rozegrają już na własnym terenie. Trener Pekka Tirkkonen rozesłał już powołania.