
Marc-André Fleury wrócił na lód, by zagrać ten jeden, ostatni raz. I zakończyć karierę w barwach klubu, z którym odniósł największe sukcesy. Tej nocy odbyło się pożegnanie znakomitego bramkarza.

Po dwudziestu jeden sezonach w NHL, utytułowany Marc-Andre Fleury zakończy bramkarską karierę. Ale to nie ostateczny koniec bo zagra jeszcze na Mistrzostwach Świata Elity i po nich zawiesi łyżwy na kołku!

Po ostatnim gwizdku w meczu Washington Capitals i Minnesota Wild, hokeiści "Stołecznych" z Aleksandrem Owieczkinem na czele pożegnali golkipera "Dzikich". Marc-André Fleury zapowiedział, że po sezonie kończy karierę.

Duża kontrowersja towarzyszyła pierwszemu meczowi NHL po przerwie na Turniej 4 Narodów. Jeden z graczy przyznał, że takiej sytuacji jeszcze nie widział, trener, że musi dostać od sędziów jej wyjaśnienie, a gol został uznany dopiero po obejrzeniu wielu powtórek.

Aleksandr Owieczkin wyśrubował tej nocy należący do niego rekord NHL. Nie jest to jednak powód do chwały, bo chodzi o rekord negatywny, o którym mało kto wie.

Koszmarnie zaczął Marc-André Fleury mecz, który miał być dla niego wyjątkowy. Już w pierwszej minucie wybitny bramkarz wpuścił kuriozalnego gola z prawie 41 metrów.

Marc-Andre Fleury podpisał roczną umowę z Minnesotą Wild. Za sezon 2024/2025 zarobi 2,5 miliona dolarów.

Marc-André Fleury, drugi w historii NHL bramkarz z największą liczbą wygranych meczów, nie zamierza wieszać łyżew na kołku. Wiele wskazuje na to, że przedłuży kontrakt z Minnesotą Wild.

Marc-André Fleury dołączył do szacownego grona golkiperów, którzy rozegrali 1000 meczów w NHL. Radość z wydarzenia popsuł mu jednak wynik jego Minnesoty Wild, która przegrała z Winnipeg Jets 2:3.

Marc-André Fleury podsumował z nami mecz Minnesoty Wild z Toronto Maple Leafs w ramach NHL Global Series. O losach meczu w Sztokholmie przesądziła dogrywka, w której lepsi okazali się zawodnicy z Toronto.

Gdy 29 października, podczas tegorocznego NHL Heritage Classic, Stuart Skinner wyszedł na lód, kibice poczuli się, jakby cofnęli się w czasie. A wszystko z powodu parkanów i rękawic zrobionych dla bramkarza specjalnie na tę okazję.

Marc-André Fleury nigdy wcześniej nie odniósł w sezonie zasadniczym NHL zwycięstwa broniąc tyle strzałów, co ostatniej nocy. - Nasz bramkarz wygrał nam mecz - chwalił 38-latka jego trener po zwycięstwie w Winnipeg.

Fantastyczny pościg w trzeciej tercji pozwolił Dallas Stars uratować punkt w meczu z Minnesota Wild. Pełnego happy endu dla "Gwiazd" z Teksasu jednak nie było, bo ostatnie słowo w rzutach karnych należało do rywali.

Żaden bramkarz w historii NHL nie notował "czystych kont" w meczach z tyloma rywalami, co Marc-André Fleury. 37-letni Kanadyjczyk nad ranem polskiego czasu do swojej kolekcji zatrzymanych przeciwników dołożył jeszcze jednego.

Marc-André Fleury i jego Minnesota Wild są na razie bezbłędni w meczach przedsezonowych NHL. Ostatniej nocy "Dzicy" odnieśli zwycięstwo na gościnnym terenie klubu NBA.

Jeden z najlepszych bramkarzy ostatniego dziesięciolecia w NHL, Marc-André Fleury, przedłużył swoją umowę z Minnesotą Wild o kolejne dwa lata. Na jej mocy zarobi 7 milionów dolarów.

Bardzo zacięta jest w tym roku rywalizacja w pierwszej rundzie play-off NHL. We wszystkich parach grających w niedzielę doszło do wyrównania stanu serii na 2-2.

Zespół Edmonton Oilers jest kolejnym, który awansował do fazy play-off NHL. Do zwycięstwa dającego awans poprowadził go tej nocy skandalista Evander Kane, a jeden z jego kolegów zdobył niezwykłego gola z powietrza.

Prawie 30 transakcji dokonały kluby NHL w ostatnim dniu okresu transferowego. Najgłośniejsze nazwisko gracza zmieniającego klub to Marc-André Fleury, a najwięcej kontrowersji wzbudził transfer Rosjanina Jewgienija Dadonowa, który NHL zbada pod kątem legalności.

Zespół Carolina Hurricanes po raz pierwszy od 15 meczów nie zdobył punktu u siebie. Ba, mimo przewagi 44-18 w liczbie celnych strzałów nie potrafił nawet strzelić gola w hitowym niedzielnym meczu NHL.