
Kolejny mecz finału konferencji wschodniej NHL rozstrzygnął się w dogrywce i znów ze zwycięstwa cieszyła się drużyna New York Rangers, która przy okazji pobiła jeden z rekordów najlepszej ligi świata.

Od 8 lat drużyna Florida Panthers nie przegrała dogrywki w meczu play-off NHL. Tej nocy niezwykła seria "Panter" została jedna przerwana, a w finale konferencji wschodniej jest remis.

Najlepsi w sezonie zasadniczym NHL New York Rangers porażką zaczęli finał konferencji wschodniej. Do bramki rywali drużyna z Nowego Jorku nie trafiła, za to do swojej owszem.

Vancouver Canucks dzięki golowi zdobytemu na niecałe 33 sekundy przed końcem meczu wyszli na prowadzenie w serii drugiej rundy play-off Pucharu Stanleya. Pierwszym zespołem pewnym udziału w finale konferencji zostali tej nocy New York Rangers.

Zespół Dallas Stars potrzebuje już tylko jednego zwycięstwa, by wyeliminować Colorado Avalanche i awansować do finału konferencji zachodniej NHL. A do tego ekipa ze stanu Kolorado grać dalej musi już bez najlepszego strzelca fazy play-off, który tuż przed meczem ostatniej nocy został zawieszony na pół roku za sprawy pozasportowe.

Dwa najlepsze zespoły sezonu zasadniczego NHL grały tej nocy ze zmiennym szczęściem. Dallas Stars po raz pierwszy w drugiej rundzie play-off objęli prowadzenie w swojej serii, a New York Rangers nie udało się jeszcze wywalczyć awansu do finału konferencji.

Zespół Dallas Stars tym razem w ostatniej chwili uciekł przed pościgiem Colorado Avalanche w meczu drugiej rundy play-off konferencji zachodniej Pucharu Stanleya. Do zwycięstwa poprowadzili go Finowie. A w konferencji wschodniej już tylko jedna wygrana dzieli od awansu najlepszy zespół sezonu zasadniczego NHL.

Oba rozegrane ostatniej nocy mecze play-off NHL rozstrzygnęły dogrywki. Zespół Colorado Avalanche odwrócił losy pierwszego spotkania drugiej rundy po wielkim pościgu.

W niedzielę w NHL najpierw rozpoczęła się druga runda play-off, a następnie... zakończyła pierwsza. Z rozgrywkami pożegnali się obrońcy Pucharu Stanleya.

W ciągu kilkunastu lat swojej kariery, Aleks Owieczkin, z jednego z najbardziej podziwianych zawodników na świecie stał się jednym z najbardziej nielubianych. To drugie nie było, przynajmniej jak dotąd, wywołane kwestiami sportowymi. Jednak wszystko zmieniło się dla mnie z końcem obecnej kampanii w wykonaniu Washington Capitals. Przyszedłem na tę serię z nadzieją na walkę i drapanie lodu paznokciami po tym jak Rangers zapragnęli Pucharu, a Capitals jakimś cudem wywalczyli sobie miejsce w tej fazie sprawiając wrażenie mocno zmęczonej, starej machiny. Przyszła pora jednak, by Owieczkin przeprosił kibiców i własną drużynę. Jego „wyczyny” były obrzydliwe, a obserwowanie go można śmiało nazwać stratą czasu.

Wielką bijatyką w starym stylu zaczął się tej nocy mecz NHL. Sędziowie wyrzucili do szatni aż 8 zawodników już po 2 sekundach gry!

Matt Rempe, napastnik New York Rangers, otrzymał karę finansową oraz zawieszenie na cztery mecze za faul na Jonasie Siegenthalerze, obrońcy New Jersey Devils. Do tego nieprzyjemnego zdarzenia doszło w trakcie spotkania obydwu drużyn 11 marca.

Alex Wennberg przechodzi z Seattle Kraken do New York Rangers. W zamian za niego, ekipa z „deszczowego miasta” otrzymała dwa wybory draftu.

Każdy, kto zna mnie choć trochę wie, że jestem gigafanem ochroniarzy, enforcerów, najtwardszych na lodzie i najzabawniejszych poza lodem, a także najgorzej opłacanych zawodników w drużynie. Przez kilka sezonów obserwujemy wzrost liczby pojedynków pięściarskich, co mnie oczywiście cieszy. Nie było jednak tej „iskry”, która pojawiła się w tym sezonie, a w zasadzie kilka tygodni temu. Nie było tej iskry w THL, ale to głównie ze względu na ułomny przepis o karaniu dyskwalifikacjami za rzucenie rękawic. W obu przypadkach jednak pojawiła się jutrzenka nadziei. W NHL ostatni tydzień to podróż do lat 90. i pojedynków, z którymi dzisiejszy kibic wręcz nie umie sobie poradzić. Co się stało?

Jonathan Quick podpisał roczny kontrakt z New York Rangers. Na mocy tej umowy zarobi 1,275 miliona dolarów.

To było wejście do NHL jak żadne inne. Gracz New York Rangers w obecności prawie 80 tysięcy widzów na trybunach. wychodząc na lód po raz pierwszy w tej lidze. po zaledwie jednej sekundzie... pobił się z rywalem.

Filip Chytil przedwcześnie zakończył sezon. Czeski napastnik, od 2018 roku związany z New York Rangers, nabawił się poważnej kontuzji.

Popisowy strzał z powietrza rozstrzygnął tej nocy mecz NHL, ale sam autor gola obawiał się, że może mu on zostać odebrany. - Nie będę kłamał, nie chciałem oglądać powtórki - przyznał.

Strzelec mógł już widzieć krążek w bramce, ale nagle pojawił się bramkarski kij. Bramkarz Buffalo Sabres niesamowitą interwencją uchronił swój zespół przed stratą gola, ale później twierdził, że po prostu miał szczęście.

Do nieoczekiwanego zdarzenia doszło ostatniej nocy podczas meczu NHL. Rzadko spotykana sytuacja sprawiła, że drużyny musiały zmieniać strony nie tylko pomiędzy, ale także w trakcie każdej tercji, by żadna nie miała nieuzasadnionej przewagi.