
Hokeiści Comarch Cracovii niezwykle udanie rozpoczęli swoją przygodę z Turniejem Finałowym Pucharu Kontynentalnego! Wicemistrzowie Polski pokonali Saryarkę Karaganda 2:1! Jutro o 19:00 zmierzą się z gospodarzami zmagań, duńskim Aalborg Pirates.

W ten weekend Comarch Cracovia powalczy o triumf w rozgrywkach Pucharu Kontynentalnego i przepustkę do gry w Hokejowej Lidze Mistrzów. Postanowiliśmy przedstawić rywali, z którymi zmierzą się „Pasy”. Najpierw kazachska Saryarka Karaganda, z którą krakowianie zagrają dziś o 19:00.

GKS Tychy pokonał na własnym lodzie Comarch Cracovię 3:2, a gola na wagę trzeciego zwycięstwa w ćwierćfinale play-off zdobył Christian Mroczkowski. – Na pewno mamy większe umiejętności niż Cracovia – zaznaczył 27-letni napastnik.

GKS Tychy pokonał na własnym lodzie Comarch Cracovię 3:2. O losach spotkania przesądziło trafienie Christiana Mroczkowskiego z początku trzeciej tercji. Trójkolorowi do awansu do półfinału potrzebują już tylko jednego zwycięstwa.

GKS Tychy zasłużenie wygrał z Comarch Cracovią 3:1 i po trzech meczach ćwierćfinału play-off prowadzi 2:1. Dobry występ w tyskiej bramce zaliczył Tomáš Fučík.

Dobre widowisko obejrzeli kibice zgromadzeni na „Stadionie Zimowym”. GKS Tychy pokonał na własnym lodzie 3:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi 2:1. Co ciekawe, wszystkie dzisiejsze gole padły podczas gier w przewagach.

Comarch Cracovia w drugim starciu z GKS-em Tychy wygrała na własnej tafli 4:2. Tym samym krakowianie zrehabilitowali się za wcześniejszą porażkę i wyrównali stan rywalizacji na 1:1. – Ten mecz również był bardzo wyrównany – zaznaczył Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.

Do remisu doprowadzili ćwierćfinałową rywalizację hokeiści Comarch Cracovii z GKS Tychy. W czwartkowy wieczór "Pasy" pokonały tyszan 4:2. Decydujące ciosy w ostatnich minutach zadali Sołowjow i Ismagiłow.

Jakub Šaur nie będzie miło wspominał pierwszego meczu ćwierćfinału play-off z GKS-em Tychy (2:3). Czeski defensor doznał w nim poważnej kontuzji, która prawdopodobnie wykluczy go do końca sezonu.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym hokeiści Comarch Cracovii przegrali z GKS Tychy 2:3. Zwycięskiego gola zdobył Christian Mroczkowski na początku trzeciej tercji.

Spotkania Comarch Cracovii z GKS-em Tychy zwykle kończyły fazę play-off albo przynajmniej wybierały finalistę. W tym sezonie po raz pierwszy w historii oba zespoły zmierzą się ze sobą już na etapie ćwierćfinału. Zwycięzcy pozostanie radość, przegranemu łzy.

Comarch Cracovia do fazy play-off przystąpi z czwartego miejsca. Przesądziło o tym wczorajsze wyjazdowe zwycięstwo „Pasów” nad JKH GKS-em Jastrzębie 3:2 po rzutach karnych. Jednym z architektów tej wygranej był David Zabolotny.

W 44. kolejce Polskiej Hokej Ligi aktualni mistrzowie Polski hokeiści JKH GKS Jastrzębie przegrali po rzutach karnych z Comarch Cracovią 2:3. To oznacza, że obie ekipy nie zmienią już swoich miejsc w tabeli na koniec sezonu zasadniczego.

Redakcja portalu Hokej.Net wybrała najlepszego zawodnika stycznia w Polskiej Hokej Lidze. Został nim Jiří Gula, obrońca Comarch Cracovii.

Anton Złobin udanie rozpoczął swoją przygodę z Comarch Cracovią. Rosyjski napastnik w swoim debiucie strzelił bramkę, ale „Pasy” przegrały z GKS-em Tychy 5:6.

Comarch Cracovia po niezwykle emocjonującym i pełnym zwrotów akcji meczu musiała uznać wyższość GKS-u Tychy, z którym przegrała 5:6. – Teraz nie gramy tak dobrze, jakbyśmy chcieli. Przegrywamy mecze i tracimy dużo bramek – zaznaczył Rudolf Roháček, trener „Pasów”.

W najciekawiej zapowiadającym się meczu 43. kolejki Polskiej Hokej Ligi Comarch Cracovia przegrała na własnym lodzie z GKS-em Tychy 5:6. Spotkanie przypominało przejazd kolejką górską, a w tych okolicznościach najlepiej odnalazł się Radosław Galant. Środkowy trójkolorowy zakończył mecz dorobkiem dwóch bramek i dwóch asyst.

– Każdy mówi, że Cracovia się wzmocniła, a nikt nie wspomni o tym dlaczego to zrobiła. Przecież jedziemy na Turniej Finałowy Pucharu Kontynentalnego, a tam łatwych meczów nie będzie. Musimy mieć konkurencyjną drużynę i być przygotowani na wiele różnych rozwiązań – zaznaczył Rudolf Roháček, z którym porozmawialiśmy po porażce „Pasów” z GKS-em Katowice 1:4.

– Mam bardzo dobre wspomnienia z poprzedniego sezonu, więc kiedy tylko otrzymałem telefon z klubu, nie miałem żadnych wątpliwości, że warto spróbować jeszcze raz i praktycznie od razu podjąłem decyzję – tak swój powrót do Comarch Cracovii skomentował Emil Oksanen.

Cenne zwycięstwo odnieśli hokeiści GKS-u Katowice, którzy w piątkowy wieczór pokonali Comarch Cracovię 4:1 w ramach 42. kolejki Polskiej Hokej Ligi. GieKSa ma punkt straty do lidera tabeli Re-Plast Unii Oświęcim.