
Drew Doughty został w środę nowym kapitanem Los Angeles Kings. 35-letni obrońca przejął funkcję po Anže Kopitarze, który po zakończeniu poprzedniego sezonu zakończył karierę. Doughty jest związany z klubem od początku swojej kariery w NHL i teraz po raz pierwszy będzie nosił literę "C" na piersi.

Kibice z Polski przybiją w tunelu piątki z hokeistami Los Angeles Kings wyjeżdżającymi na lód. Zobaczymy trzy wspaniałe mecze w LA, Anaheim i Las Vegas, zwiedzimy Kalifornię i Nevadę. Wciąż możesz jeszcze dołączyć - trwają ostatnie zapisy.

Anže Kopitar zakończył karierę zaledwie kilka miesięcy temu, a Los Angeles Kings już zapowiedzieli najwyższe możliwe wyróżnienie dla swojej legendy. Numer 11 zostanie oficjalnie zastrzeżony, a przed Crypto.com Arena stanie również pomnik wieloletniego kapitana "Królów".

Niesamowity zestaw hokejowych i turystycznych hitów podczas jednego wyjazdu. Razem z polskimi kibicami NHL możesz wybrać się do Los Angeles i Las Vegas, aby spełnić wielkie sportowe marzenia.

Trzy mecze NHL, trzy wyjątkowe hale i największe gwiazdy światowego hokeja podczas jednej wyprawy! W październiku zabierzemy Was do Los Angeles, Anaheim i Las Vegas, gdzie zobaczymy zespoły prowadzone przez takich zawodników jak Connor McDavid, Sidney Crosby, David Pastrnak oraz Jack Eichel.

Los Angeles Kings wykonali ciekawy ruch na rynku wolnych agentów. Do zespołu dołączył jeden z najlepszych europejskich skrzydłowych ostatnich lat Mats Zuccarello, a w klubie pozostanie również doświadczony Corey Perry. Obaj zawodnicy podpisali roczne kontrakty o wartości 1 miliona dolarów. Tego samego dnia organizacja zakontraktowała także Erika Haulę oraz obrońcę Erika Gustafssona.

Władze Los Angeles Kings ogłosiły nazwisko nowego szkoleniowca. Został nim Peter Laviolette, jeden z najbardziej doświadczonych trenerów w historii NHL.

To wiadomość, która zamyka pewien rozdział w historii ligi. Anže Kopitar, przez lata twarz NHL i niekwestionowany lider Los Angeles Kings, zakończył karierę jako jeden z najbardziej kompletnych środkowych XXI wieku.

Aż trzy wyniki serii play-off NHL zostały wyrównane tej nocy. Tylko najlepszy zespół sezonu zasadniczego zdołał wygrać po raz drugi, ale też zrobił to z dużym trudem. W Buffalo kibice obejrzeli kuriozalnego gola zdobytego bekhendem z połowy tafli.

Jonathan Quick wiesza łyżwy na kołku. Na taflach NHL rozegrał 19 sezonów. To była wyjątkowa kariera – pełna trofeów, rekordów i występów, które na zawsze zapisały się w historii NHL.
Jim Hiller został zwolniony ze stanowiska trenera Los Angeles Kings. Zastąpił go jego asystent, D.J. Smith.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 okazały się dramatyczne dla Kevina Fiali. Szwajcarski skrzydłowy Los Angeles Kings doznał poważnej kontuzji nogi podczas meczu swojej reprezentacji z Kanadą i został zniesiony z lodu na noszach. Dziś klub przekazał oficjalny komunikat dotyczący jego stanu zdrowia i perspektyw na resztę sezonu NHL.

Artiemij Panarin został wymieniony przez szefosywo New York Rangers. Rosyjski skrzydłowy swoją karierę będzie kontynuował w Los Angeles Kings.

Phillip Danault zamienił Los Angeles Kings na Montreal Canadiens. Warto dodać, że w ekipie z Kanady grał już przez sześć lat.

Adrian Kempe złożył podpis pod nowym kontraktem z Los Angeles Kings. Będzie on obowiązywał przez najbliższe osiem lat i gwarantuje mu ogromne - jak na hokej - pobory.

Kapitan Los Angeles Kings, Anze Kopitar, ogłosił, że wraz z końcem sezonu 2025/26 przechodzi na sportową emeryturę.

Siedząc przez 4 długie minuty na ławce kar Mason Marchment wiedział, że może być antybohaterem swojej drużyny. Ale chwilę później wykonał kluczowe zagranie, które pomogło Dallas Stars odnieść zwycięstwo i objąć prowadzenie w serii play-off NHL.

Zespół Edmonton Oilers wykonał niesamowity pościg w swoim pierwszym meczu tegorocznej fazy play-off NHL. Ale ostatecznie nie zdołał się zrewanżować Los Angeles Kings za bolesne doświadczenie z przeszłości. O wszystkim przesądził szczęśliwy gol w ostatniej minucie spotkania.

Klub NHL przeprosił oficjalnie za wpadkę, jaką zaliczył przy okazji specjalnego wieczoru dla swoich kibiców. Sprawa ma w tle tragiczne wydarzenia historyczne.

Jeden z najdziwniejszych goli tego sezonu padł ostatniej nocy w meczu ligi NHL. Lider formacji obronnej Detroit Red Wings w niezwykłych okolicznościach umieścił krążek... we własnej bramce.