
W środę do gry w ćwierćfinale Hokejowej Ligi Mistrzów weszły ostatnie dwa zespoły. Po pierwszym spotkaniu bliżej awansu do półfinału jest kolejny były rywal GKS-u Tychy.

W fatalnej atmosferze wokół całych rozgrywek odbywają się mecze rewanżowe 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Na lodzie dziś był znakomity dzień dla Szwedów, których wszystkie zespoły grają dalej i zły dla Czechów, którzy już swojego reprezentanta nie mają.

W środowych meczach 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów rewelacja rozgrywek poniosła porażkę po zwrocie akcji podobnym do tego, jakiego wcześniej z tym samym rywalem doświadczył GKS Tychy, a w ciągu dwóch dni drugi czeski zespół został rozgromiony.

GKS Tychy musiał uznać wyższość fińskiego zespołu Lukko Rauma w ostatnim meczu fazy grupowej Champions Hockey League, przegrywając 4:5. Decydujący gol padł na 48 sekund przed końcową syreną. Po pełnym emocji spotkaniu porozmawialiśmy z zawodnikiem drużyny gości - Onnim Korkką, który zdobył dwie bramki i poprowadził swój zespół do zwycięstwa.
W swoim ostatnim meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów (CHL) GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z fińskim Lukko Rauma 4:5. Mecz, choć zakończony porażką mistrza Polski, wywołał duże emocje w fińskich mediach, które relacjonowały go z zaskoczeniem i krytyką, szczególnie wobec postawy swojego zespołu.

W swoim ostatnim meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z Lukko Rauma 4:5. Spotkanie było pełne zwrotów akcji, a trójkolorowi do 47. minuty prowadzili 4:3 i byli o krok od sprawienia dużej niespodzianki.

GKS Tychy ma za sobą już pięć spotkań w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Przed trójkolorowymi ostatni bój z Lukko Rauma. Co miał do powiedzenia przed tym meczem miał Filip Komorski, kapitan trójkolorowych?

Piętnastego października swoje ostatnie spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w środę zmierzą się u siebie z fińskim Lukko Rauma.

Ostatni mecz pozostał GKS-owi Tychy do rozegrania w sezonie zasadniczym Hokejowej Ligi Mistrzów. Przedstawiamy rywala, którego w środę mistrzowie Polski podejmą na swoim Stadionie Zimowym.

Poznaliśmy arbitrów, którzy poprowadzą najbliższe spotkanie Hokejowej Ligi Mistrzów z udziałem GKS-u Tychy. Rywalem trójkolorowych będzie Lukko Rauma.

3 kolejne drużyny zapewniły sobie dziś awans do fazy pucharowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Jest wśród nich przyszłotygodniowy rywal GKS-u Tychy z ostatniej kolejki sezonu zasadniczego.

Zarzut prania brudnych pieniędzy usłyszał hokeista, który jest reprezentantem kraju i występuje w czołowym europejskim klubie. Już wkrótce zawodnik może zagrać w Polsce.

Już tylko 3 dni dzielą GKS Tychy od pierwszego meczu nowej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Trener mistrzów Polski przed startem rozgrywek ocenił wszystkich rywali, z którymi jego drużyna zmierzy się w sezonie zasadniczym.

8 dni pozostało do rozpoczęcia nowego sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów. Po 6 latach do tych rozgrywek wraca GKS Tychy. Oto, co o mistrzach Polski wiedzą i myślą trenerzy ich rywali.

Jeden zespół przybliżył się dziś wyraźnie do finału Hokejowej Ligi Mistrzów. W drugiej parze pierwszy mecz półfinałowy zakończył się remisem.

Lider czeskiej extraligi podniósł się po fatalnym początku w ćwierćfinale Hokejowej Ligi Mistrzów, ale przegrał u siebie i jest w trudnej sytuacji przed spotkaniem rewanżowym.

Dwa ostatnie miejsca w ćwierćfinale Hokejowej Ligi Mistrzów zostały dziś obsadzone. Jedną rywalizację rozstrzygnęła dogrywka, a drugą fatalny błąd bramkarza.

Ciągle bez porażki w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów są obrońcy trofeum z poprzedniego sezonu. Dziś w meczu dwóch niepokonanych dotąd ekip zwyciężyli po rzutach karnych. Sensacyjne zwycięstwo odniósł z kolei mistrz Francji.

3 drużyny wywalczyły dziś awans do fazy pucharowej Hokejowej Ligi Mistrzów. Przed ostatnią kolejką do obsadzenia pozostaje jednak jeszcze aż 7 miejsc w 1/8 finału.

Ta szalona końcówka przejdzie do historii Hokejowej Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Szwecji zdążyli w regulaminowym czasie wygrać mecz, w którym przegrywali na 21 sekund przed końcem.