
Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą półfinałowej rywalizacji pomiędzy ECB Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Tychy. Zapraszamy do lektury.

Szefostwo ECB Zagłębia Sosnowiec ustaliło ceny biletów na spotkania półfinału play-off. Ekipa znad Brynicy zmierzy się w nim z GKS-em Tychy.

GKS Tychy po serii pięciu meczów ćwierćfinałowych ostatecznie awansował do półfinału fazy play-off TAURON Hokej Ligi po pokonaniu JKH GKS-u Jastrzębie 4:1. Jak na dalszą rywalizację zapatruje się Dominik Paś?

W piątym meczu ćwierćfinałowym fazy play-off hokeiści GKS-u Tychy pewnie pokonali JKH GKS Jastrzębie 5:2 i zameldowali się w półfinale. Faworyzowani tyszanie wygrali w serii do czterech zwycięstw 4:1.

GKS Tychy jest o krok od awansu do półfinału play-off TAURON Hokej Ligi. Tyszanie dzięki ostatniemu zwycięstwu 4:0 z JKH GKS-em Jastrzębie, prowadzą już 3:1 w serii do czterech zwycięstw. Jak zamierzają postawić ten ostatni krok? Wyjaśnił to Bartłomiej Pociecha.

Hokeiści GKS Tychy potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, aby awansować do najlepszej czwórki play-off TAURON Hokej Ligi. W czwartkowy wieczór tyszanie pewnie pokonali na wyjeździe JKH GKS Jastrzębie 4:0. Dzięki temu prowadzą w ćwierćfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw już 3:1 i są bardzo blisko rozstrzygnięcia serii na swoją korzyść.

W trzecim meczu ćwierćfinału play-off JKH GKS Jastrzębie przegrał w Karwinie z GKS-em Tychy 1:3. Pod koniec spotkania emocje wzięły górę. Efekt jest taki, że Łukasz Nalewajka, napastnik Jastrzębian, został zawieszony na jedno spotkanie. Decyzję w tej sprawie podjęła komisarz TAURON Hokej Ligi po analizie sytuacji.

W play offach nie ma miejsca na przypadek. Każda kara boli podwójnie, każda chwila dekoncentracji może kosztować serię. W Karwinie hokeiści GKS Tychy pokazali jednak, że potrafią wytrzymać ciśnienie i dowieźć zwycięstwo 3:1 z wymagającym rywalem. Po meczu z JKH GKS Jastrzębie głos zabrał Alan Łyszczarczyk.

W trzecim meczu ćwierćfinałowym pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a GKS Tychy nie zabrakło emocji i twardej gry. Mistrzowie Polski byli skuteczni pod bramką rywala i konsekwentni w defensywie, a końcówkę spotkania rozgrzał brzydki faul Łukasza Nalewajki na Filipie Komorskim. Tyszanie zwyciężyli 3:1 i objęli prowadzenie w serii do czterech wygranych.

GKS Tychy nie zdołał dopiąć swego i odnieść drugiego domowego zwycięstwa w ćwierćfinale fazy play-off TAURON Hokej Ligi. W minioną niedzielę ulegli bowiem JKH GKS-owi Jastrzębie 2:4. Jak ten pojedynek ocenił Mateusz Bryk?

Do wyrównania serii ćwierćfinałowej doszło w parze GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie, za sprawą triumfu Jastrzębian w niedzielne popołudnie 4:2. – W trzeciej tercji ponownie pokazaliśmy, że potrafimy zagrać dobrze, ale było już trochę za późno – stwierdził Pekka Tirkkonen.

W drugim meczu ćwierćfinałowym JKH GKS Jastrzębie na wyjeździe pokonał GKS Tychy 4:2 i doprowadziło do wyrównania stanu rywalizacji. Goście zagrali bardzo konsekwentnie, wykorzystując m.in. swoje szanse w formacjach specjalnych, a po dwóch tercjach prowadzili już trzema bramkami. Mistrzowie Polski ruszyli do odrabiania strat w trzeciej odsłonie, jednak zdołali jedynie zmniejszyć rozmiar porażki do różnicy dwóch trafień.

Już pierwsze mecze fazy play-off przyniosły ogromne kontrowersje związane z postawą arbitrów. W meczu pomiędzy GKS-em Tychy a JKH GKS-em Jastrzębie uwadze sędziów umknął fakt, że na lodzie ponownie pojawił się Olli-Petteri Viinikainen, na którego chwilę wcześniej została nałożona kara meczu.

Broniący mistrzowskiej korony hokeiści GKS-u Tychy udanie rozpoczęli zmagania ćwierćfinałowe. Podopieczni Pekki Tirkkonena 6:3 pokonali JKH GKS Jastrzębie. Jak na spotkanie fazy play-off przystało, nie zabrakło bramek w przewagach, osłabieniu oraz festiwalu minut karnych. Formą zaimponował Joel Kerkkanen, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców oraz zaliczył asystę.

Czas na kolejną zapowiedź trzeciej pary ćwierćfinałowej. Tym razem skupimy się na najważniejszych zawodnikach obu ekip.

GKS Tychy rozpoczyna misję, której celem jest obrona mistrzowskiego tytułu. Wchodzi w nią z bagażem doświadczeń, wzlotów i potknięć z sezonu zasadniczego. Rywal? Niewygodny, charakterny i potrafiący sprawić niespodziankę. JKH GKS Jastrzębie miał przetrwać, a tymczasem zdobył już Puchar Polski. Teraz chce napsuć krwi wciąż urzędującym mistrzom Polski.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą ćwierćfinałowej rywalizacji pomiędzy GKS-em Tychy a JKH GKS-em Jastrzębie. Zapraszamy do lektury.

Jeszcze latem celem JKH GKS-u Jastrzębie było przetrwanie. Przetrzymanie trudnego czasu, jaki był związany z remontem lodowiska Jastor oraz gorszą sytuacją ekonomiczną klubu po problemach, które dotknęły JSW. Jastrzębianie zdobyli już Puchar Polski, a do fazy play-off przystępują z piątego miejsca. – Zdecydowanie to sukces – podkreślił Leszek Laszkiewicz, dyrektor sportowy JKH i zapowiedział, że jego zespół nie zamierza być tylko tłem dla faworyta.

JKH GKS Jastrzębie w ćwierćfinale play-off zmierzy się z GKS-em Tychy. Szefostwo jastrzębskiego klubu ogłosiło ceny biletów na te starcia.

Doświadczenie, chłodna głowa i konkretna zdobycz punktowa. Bartłomiej Pociecha rozegrał bardzo dobry sezon zasadniczy, który śmiało można nazwać kompletnym. Wychowanek KTH Krynica nie tylko imponował odpowiedzialnością w tyłach, ale dołożył do tego znakomite liczby.