
GKS Tychy zasłużenie wygrał z Comarch Cracovią 3:1 i po trzech meczach ćwierćfinału play-off prowadzi 2:1. Dobry występ w tyskiej bramce zaliczył Tomáš Fučík.

JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe KH Energę Toruń 3:2 po dogrywce. Złotego gola dla ekipy mistrza Polski zdobył Mateusz Bryk. Jak doświadczony defensor ocenił to spotkanie?

Dobre widowisko obejrzeli kibice zgromadzeni na „Stadionie Zimowym”. GKS Tychy pokonał na własnym lodzie 3:1 i w ćwierćfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw prowadzi 2:1. Co ciekawe, wszystkie dzisiejsze gole padły podczas gier w przewagach.

Wydawało się, że o losach trzeciego spotkania ćwierćfinałowego przesądzi gol Dominika Pasia zdobyty w osłabieniu. Jednak na 19 sekund przed końcem Robert Korczocha zapewnił torunianom dogrywkę. Ostatecznie górą z tego starcia wyszli mistrzowie Polski, dzięki decydującemu trafieniu Mateusza Bryka.

Bez niespodzianki zakończyło się spotkanie pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Katowice, które hokeiści GieKSy wygrali 5:3. Sosnowiczanie jak to mają w zwyczaju postawili niemały opór rywalom na własnej tafli, ale mimo to nie zdołali pokonać katowiczan.

Zagłębie Sosnowiec sprawiło nie lada niespodziankę, pokonując na wyjeździe GKS Katowice 3:2. W ćwierćfinałowej rywalizacji jest remis 1:1, a teraz rywalizacja przenosi się do Sosnowca. – Mamy nadzieję, że przy pomocy naszych fanów będzie nam się grało jeszcze lepiej – zaznaczył Rusłan Baszyrow.

Comarch Cracovia w drugim starciu z GKS-em Tychy wygrała na własnej tafli 4:2. Tym samym krakowianie zrehabilitowali się za wcześniejszą porażkę i wyrównali stan rywalizacji na 1:1. – Ten mecz również był bardzo wyrównany – zaznaczył Rudolf Roháček, szkoleniowiec „Pasów”.

Do remisu doprowadzili ćwierćfinałową rywalizację hokeiści Comarch Cracovii z GKS Tychy. W czwartkowy wieczór "Pasy" pokonały tyszan 4:2. Decydujące ciosy w ostatnich minutach zadali Sołowjow i Ismagiłow.

Do niespodzianki doszło w Katowicach gdzie miejscowa GieKSa przegrała w drugim spotkaniu ćwierćfinałowym z Zagłębiem Sosnowiec 2:3. Tuż pod koniec meczu doszło do wielkiej zadymy pomiędzy hokeistami obu zespołów! Sosnowiczanie wyrównali stan rywalizacji, która przenosi się na Stadion Zimowy.

Nie milkną echa wczorajszego faulu Patryka Pelaczyka na Patryku Kogucie. Zawodnik JKH GKS-u Jastrzębie na środku tafli ostro zaatakował skrzydłowego KH Energii Toruń. – Dostałem barkiem w głowę – wyjaśnił Kogut.

GKS Katowice w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off pewnie pokonał Zagłębie Sosnowiec 6:1. Jednym z ojców tego zwycięstwa był Grzegorz Pasiut, który miał udział przy trzech golach swojego zespołu.

Ważne zwycięstwo na wyjeździe odnieśli hokeiści GKS-u Tychy, którzy pokonali w pierwszym meczu ćwierćfinałowych Comarch Cracovię 3:2. Jak ocenił to spotkanie wracający po kontuzji Michael Cichy?

W pierwszym meczu ćwierćfinału play-off JKH GKS Jastrzębie pokonał na własnym lodzie KH Energę Toruń 5:1. Pod koniec meczu doszło do groźnie wyglądającego incydentu, który skutkował bójką oraz wykluczeniami.

Od pewnego zwycięstwa ćwierćfinałową rywalizację w fazie play-off rozpoczęli gracze JKH GKS-u Jastrzębie, którzy pomimo straty pierwszej bramki zdecydowanie i pewnie wygrali. Dobrze to starcie będzie wspominał Dominik Paś, który ustrzelił dublet.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym hokeiści Comarch Cracovii przegrali z GKS Tychy 2:3. Zwycięskiego gola zdobył Christian Mroczkowski na początku trzeciej tercji.

Pewne zwycięstwo odnieśli w pierwszym meczu ćwierćfinałowym hokeiści GKS Katowice, którzy pokonali w środowy wieczór Zagłębie Sosnowie 6:1. Decydujące były dwa kosztowne błędy gości w przewadze, dzięki którym GieKSa zdobyła gole.

– Powiedzmy, że w przyszłym roku nagle nie byłoby obcokrajowców. Czy od takiego ruchu poziom polskiej reprezentacji nagle się podniesie? To są sprawy, które trzeba gruntownie przemyśleć zanim zacznie się działać – mówi Jacek Płachta, trener GKS Katowice. I trudno się z nim nie zgodzić.

Spotkania Comarch Cracovii z GKS-em Tychy zwykle kończyły fazę play-off albo przynajmniej wybierały finalistę. W tym sezonie po raz pierwszy w historii oba zespoły zmierzą się ze sobą już na etapie ćwierćfinału. Zwycięzcy pozostanie radość, przegranemu łzy.

Pierwsza trójka fazy zasadniczej miała prawo wyboru przeciwnika. Trenerzy klubowi postanowili jednak nie zmieniać rywali i dokonywać wyboru według starej drabinki. Dlatego w ćwierćfinale spotkają się ze sobą trzeci JKH GKS Jastrzębie oraz szósta KH Energa Toruń.

Choć ćwierćfinałowe starcia lidera tabeli z drużyną z ósmej pozycji należą zazwyczaj do jednostronnych pojedynków, to tym razem możemy spodziewać się wyrównanych i niezwykle emocjonujących spotkań. Przynajmniej takich, jak te z sezonu zasadniczego. Czekamy na nie z niecierpliwością i zapraszamy na zapowiedź rywalizacji GKS-u Katowice z Zagłębiem Sosnowiec.