
Za nami finał play-off. GKS Tychy już po czterech meczach uporał się z GKS-em Katowice i sięgnął po siódmy tytuł w historii. Wiemy już, które zespoły będą nas reprezentowały na arenie międzynarodowej.

W swoim ostatnim meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z Lukko Rauma 4:5. Spotkanie było pełne zwrotów akcji, a trójkolorowi do 47. minuty prowadzili 4:3 i byli o krok od sprawienia dużej niespodzianki.

Poznaliśmy arbitrów, którzy poprowadzą najbliższe spotkanie Hokejowej Ligi Mistrzów z udziałem GKS-u Tychy. Rywalem trójkolorowych będzie Lukko Rauma.

KAC Klagenfurt najwidoczniej nie ma szczęścia do polskich drużyn. "Die Rotjacken" rok temu przegrali na własnym lodzie z Unią Oświęcim 4:5, a w środę ulegli GKS-owi Tychy 1:4.

GKS Tychy odniósł pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów! Trójkolorowi pokonali na wyjeździe KAC Klagenfurt 4:1, a wszystkie gole zdobyli w trzeciej odsłonie!

Zdecydowany głos widza ma realny wpływ na kształt sportowych ramówek. Trwa wyjątkowa sonda Polsatu Sport z okazji 25-lecia stacji, w której wybierana jest „Ulubiona liga ćwierćwiecza”. Wśród gigantów piłki nożnej i siatkówki, obok Ligi Mistrzów UEFA, Bundesligi czy PlusLigi, znajduje się dyscyplina, która wymaga naszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek: Hokejowa Liga Mistrzów (CHL). Oddanie na nią głosu to nie tylko wyraz sportowego sentymentu, to strategiczny ruch na rzecz przyszłości polskiego hokeja.
Hokeiści GKS Tychy stoczyli heroiczny bój z Luleą HF w Hokejowej Lidze Mistrzów. Przez długi czas wynik pozostawał otwarty, ale trójkolorowi nie zdołali wywalczyć zdobyczy punktowej. – Pokazaliśmy, że nie odstajemy i potrafimy grać zdyscyplinowany hokej. Punkt był naprawdę blisko – mówił po meczu Mateusz Bryk, obrońca tyszan.

W swoim czwartym meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z Luleą HF 2:3. Trójkolorowi zostawili na tafli sporo zdrowia i do samego końca walczyli o wyrównującego gola. Finalnie pełną pulę punktów zgarnęli mistrzowie Szwecji.

W swoim drugim meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na wyjeździe z ZSC Lions Zurych 0:4. "Lwy" dominowały od samego początku, a tyszanie swoje braki starali się nadrobić ambicją i ofiarnością.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że zagramy w Hokejowej Lidze Mistrzów. Przez ponad miesiąc przygotowań ciężko pracowaliśmy i jesteśmy gotowi do gry – zapewnił Pekka Tirkkonen, szkoleniowiec GKS-u Tychy, który dziś rozpocznie zmagania w tych prestiżowych rozgrywkach.

Wszyscy są zdrowi, a skład na piątkowe i niedzielne mecze zostanie wybrany tuż przed rozpoczęciem. GKS Tychy jest gotowy do rozgrywek Hokejowej Ligi Mistrzów i zmierzy się w nich z bardzo wymagającymi rywalami. – Który z nich będzie najsilniejszy? To tak jakby wybierać w piłce między Realem, Barceloną, PSG czy Liverpoolem – wyjaśnił Jarosław Rzeszutko, dyrektor sportowy GKS-u Tychy.

GKS Tychy postawił na odważną strategię cenową w Champions Hockey League. Klub z Tychów ustalił ceny biletów na poziomie 120 złotych za wejściówkę normalną i 60 złotych za ulgową. Multibilety kosztują odpowiednio 270 i 140 złotych. To doprowadziło do burzliwej krytyki w mediach społecznościowych klubu. Fani w większości byli mocno niezadowoleni.

Za nami losowanie Hokejowej Ligi Mistrzów. Swoich rywali poznał GKS Tychy, a opiniami na ich temat podzielili się prezes trójkolorowych Krzysztof Woźniak, kierownik sekcji Jarosław Rzeszutko oraz kapitan Filip Komorski.

GKS Tychy poznał swoich sześciu przeciwników w sezonie regularnym Hokejowej Ligi Mistrzów. Podopiecznych Pekki Tirkkonena czekają wymagające mecze.

Już za kilkanaście godzin GKS Tychy pozna rywali w tegorocznej odsłonie Hokejowej Ligi Mistrzów. Władze tych elitarnych rozgrywek zaprezentowały skład koszyków przed losowaniem sezonu zasadniczego 2025/2026, które w środę o 17:00 odbędzie się w Sztokholmie.

Re-Plast Unia Oświęcim zakończyła przygodę z Hokejową Ligą Mistrzów. W swoim ostatnim meczu fazy zasadniczej biało-niebiescy przegrali na wyjeździe z HC Oceláři Trzyniec 3:7. Jak to spotkanie ocenił Nik Zupančič?

Re-Plast Unia Oświęcim zakończyła swój udział w fazie grupowej Hokejowej Ligi Mistrzów porażką 3:7 z HC Oceláři Trzyniec. Mecz, który mógł dać historyczny awans do fazy pucharowej, zamienił się w pokaz siły czeskiego mistrza, szczególnie w pierwszej tercji. Przyjrzyjmy się, jak to spotkanie opisywały media w różnych krajach.

W swoim ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej Hokejowej Ligi Mistrzów Re-Plast Unia Oświęcim przegrała na wyjeździe z HC Oceláři Trzyniec 3:7. Najlepsza czeska ekipa ostatnich lat zagrała koncertowo w pierwszej odsłonie, po której prowadziła 5:1, a trzy pierwsze gole strzeliła w odstępie 88 sekund!

Przed hokeistami Re-Plast Unii Oświęcim ostatni mecz w sezonie zasadniczym Hokejowej Ligi Mistrzów. Biało-niebiescy już dziś zmierzą na wyjeździe ze HC Oceláři Trzyniec. To spotkanie rozpocznie się o 17:00 i zostanie pokazane w kanale Polsat Sport 2. A my tradycyjnie zapraszamy na pigułkę informacyjną dotyczącą dzisiejszego rywala oświęcimian.

Sensacyjna porażka Straubing Tigers z Re-Plast Unią Oświęcim w Hokejowej Lidze Mistrzów wywołała prawdziwą burzę wśród niemieckich kibiców. Trzecia drużyna minionego sezonu DEL niespodziewanie uległa polskiemu zespołowi 1:4, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony fanów.