
Tomáš Fučík może śmiało kandydować do miana najbardziej wartościowego zawodnika fazy play-off. Golkiper reprezentacji Polski jest w świetnej formie i poprowadził GKS Tychy do wyjazdowego zwycięstwa nad GKS-em Katowice 3:1. Podopiecznym Pekki Tirkkonena do wywalczenia pierwszego od pięciu lat tytułu mistrzowskiego brakuje już tylko jednego zwycięstwa.

Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli dziś hokeiści GKS-u Tychy. Podopieczni Pekki Tirkkonena pokonali w "Satelicie" GKS Katowice 3:1 i w finałowej rywalizacji prowadzą już 3:1. Katowiczanie mają czego żałować.

Hokeiści GKS-u Tychy w pełni wykorzystali atut własnego lodu i do Katowic udają się, prowadząc w finałowej rywalizacji 2:0. W obu starciach wyśmienitą formą popisał się golkiper tyszan - Tomáš Fučík, z którym oceniliśmy obie konfrontacje.

W piątym meczu półfinałowym GKS Tychy pewnie pokonał JKH GKS Jastrzębie 4:0, a świetny występ zaliczył Tomáš Fučík. Bramkarz trójkolorowych w dniu swoich 31. urodziny zachował czyste konto i podsumował z naszą redakcją piąty mecz półfinału.

W niedzielę rozpoczniemy rywalizację w półfinale play-off. W pierwszej parze zmierzą się GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie, a my zapraszamy na nasze subiektywne przedstawienie uczestników tej fazy rozgrywek. Na początek pochyliliśmy się nad ważnymi graczami zwycięzców sezonu zasadniczego oraz głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu.

Hokeiści GKS-u Tychy się nie zatrzymują. Podopieczni Pekki Tirkkonena w niedzielny wieczór odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu, pokonując na wyjeździe Comarch Cracovię 5:3. Tyszanie kolejnym zwycięstwem powiększyli przewagę nad resztą stawki i niewiele już im brakuje, by zapewnić sobie zwycięstwo w sezonie regularnym. O opinię na temat spotkania i obecnej sytuacji w tyskiej drużynie zapytaliśmy Tomáša Fučíka, golkipera GKS-u Tychy i reprezentacji Polski.

Po raz trzeci z rzędu Puchar Polski powędrował do hokeistów GKS-u Tychy. Jednym z pewnych punktów tyskiej defensywy był Tomáš Fučík. Doświadczony bramkarz ocenił turniej finałowy, docenił tyskich kibiców oraz opowiedział o problemach z... ciągle wypadającymi bramkami na krynickim lodowisku.

GKS Tychy jest zdecydowanym liderem rozgrywek TAURON Hokej Ligi. Trójkolorowi mogą pochwalić się obecnie serią sześciu zwycięstw, a także najlepszą ofensywą i defensywą ligi. – W końcu gramy na miarę oczekiwań, bo w ostatnich latach różnie z tym bywało – ocenił Tomáš Fučík, golkiper tyszan.

W 15. minucie spotkania pomiędzy GKS Tychy a EC Będzin Zagłębiem Sosnowiec doszło do kuriozalnej sytuacji. Po uderzeniu ze środkowej strefy tafli przez zawodnika gości, krążek odbił się od sędziego i wpadł do bramki. Jednak po konsultacji nie został on uznany. Wyjaśniamy dlaczego.

Re-Plast Unia Oświęcim sięgnęła po Superpuchar Polski. Biało-niebiescy pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 3:2 po dogrywce. To spotkanie podsumowaliśmy wspólnie z Tomášem Fučíkem, golkiperem trójkolorowym.

GKS Tychy jest niepokonany od siedmiu spotkań! Trójkolorowi w ostatnim meczu wygrali na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim 2:1 i objęli prowadzenie w ligowej tabeli. Jednym z architektów tego zwycięstwa był Tomáš Fučík, który zaliczył 25 udanych interwencji.

W drugim meczu z rzędu czyste konto zachował Tomáš Fučík. Golkiper GKS-u Tychy obronił w Sanoku wszystkie 29 strzałów, a jego zespół pokonał na Texom STS Sanok 4:0. Dwa dni wcześniej - w tych samych rozmiarach - trójkolorowi rozprawili się z EC Będzin Zagłębiem Sosnowiec.

Kanał Polski Hokej - po wybraniu najładniejszych goli i asyst - opublikował najładniejsze interwencje bramkarskie. Kilka z nich można oglądać bez przerwy!

Choć biało-czerwoni zakończyli udział w Mistrzostwach Świata Elity zajęciem ósmego miejsca w grupie B, to są rankingi w których to Polacy zajmują najwyższe lokaty. Uznanie ekspertów znalazła postawa polskich bramkarzy, których efektowne interwencje zostały uznane najlepszymi obronami fazy grupowej czeskiego czempionatu.

Tomáš Fučík rozegrał fenomenalne spotkanie przeciwko Słowacji. 30-letni golkiper nie dokończył meczu, a pierwsze diagnozy mówiły o urazie mięśniowym. Okazało się, że „Fuczes” odwodnił się i w nocy został odwieziony do szpitala.

Tomáš Fučík ze znakomitej strony zaprezentował się w przegranym meczu ze Słowacją 0:4. 30-letni golkiper wpuścił w nim dwa gole, a kilka jego interwencji zasłużyło na solidną porcję braw. „Fuczes” w 52. minucie doznał kontuzji i opuścił swój posterunek. Co mu się stało?

Do wielu zmian doszło w składzie reprezentacji Polski przed wieczornym meczem ze Słowacją. W bramce biało-czerwonych od początku zobaczymy Tomáša Fučíka, a na trybunach tym razem zasiądzie Alan Łyszczarczyk. Ale to nie wszystkie zmiany przeprowadzone przez Róberta Kalábera.

W trudnym momencie meczu wszedł do polskiej bramki Tomáš Fučík, który po szybko straconej bramce utrzymał biało-czerwonych w grze do końca spotkania. Jak bramkarz reprezentacji Polski skomentował porażkę z Francją 2:4?

Już o godzinie 20:20 arcyważne spotkanie, które może rozstrzygnąć pozostanie w Elicie. Reprezentacja Polski zmierzy się z Francją. Na kogo postawił dzisiaj w składzie Róbert Kaláber?

Podczas MŚ Elity bramkarzami reprezentacji Polski są hokeiści urodzeni w Stanach Zjednoczonych i Czechach, którzy do naszego kraju zawitali już jako ukształtowani zawodnicy. Czy to oznacza, że nad Wisłą zapomniano, jak się szkoli golkiperów?