
Bardzo emocjonujące widowisko stworzyli hokeiści Marmy Ciarko STS Sanok i GKS-u Tychy. Do ostatnich sekund ważyły się losy spotkania, które ostatecznie wygrali tyszanie w 16. minucie dogrywki. Nie zabrakło również bójek i kontrowersji. Czas na opinię Radosława Galanta.

Radosław Galant wrócił do kadry po ponad pięcioletniej przerwie. Doświadczony środkowy podzielił się z nami swoimi wrażeniami związanymi z turniejem EIHC w Wielkiej Brytanii oraz zbliżającymi się wielkimi krokami Mistrzostwami Świata Dywizji IA.

Po ponad pięciu latach do gry w reprezentacji Polski wraca Radosław Galant. 33-letni napastnik otrzymał powołanie od Róberta Kalábera na najbliższe zgrupowanie. Jakie były powody tak długiego rozbratu z kadrą?

W Miejskim Centrum Kultury w Nowym Targu odbyła się w ostatni weekend uroczysta gala, wieńcząca dwudniowe obchody 90-lecia istnienia KS Podhale Nowy Targ. W wydarzeniu uczestniczyli pochodzący z Podhala parlamentarzyści oraz lokalni samorządowcy, prezesi Polskiego Związku Hokeja na Lodzie oraz Tauronu – sponsora głównego pierwszej drużyny, jak również działacze i sportowcy, którzy tworzyli historię klubu w przeszłości i ci, którzy tworzą ją nadal.

Dobiegła końca przerwa w rozgrywkach spowodowana zmaganiami reprezentacyjnymi. Jak ją wykorzystali gracze GKS-u Tychy? – Był czas na odpoczynek, jak i na ciężką pracę. Mieliśmy dużo siłowni i trochę więcej czasu na lodzie. Pojeździliśmy, mocno trenowaliśmy i trener dał nam odpocząć – zaznaczył Radosław Galant.

GKS Tychy w swoim pierwszym meczu w tym sezonie zdobył komplet punktów, wygrywając na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec 3:1. Jednym z głównych architektów zwycięstwa był Radosław Galant, który zdobył zwycięskiego gola.

Bez punktów zostali hokeiści Zagłębia Sosnowiec, którzy przegrali w ramach 2. kolejki Polskiej Hokej Ligi z GKS Tychy 1:3. Tyszanie dwa gole zdobyli w końcówce meczu w przeciągu 40 sekund.

Hokeiści GKS-u Tychy zajęli czwarte miejsce w 24. edycji memoriału Pavla Zábojníka. Trójkolorowi wygrali jedno z trzech spotkań, a my o podsumowanie całych zmagań poprosiliśmy Radosława Galanta, kapitana tyszan.

W miniony poniedziałek przygotowania do sezonu rozpoczęli hokeiści GKS-u Tychy. Taryfy ulgowej nie ma dla nikogo. – Na treningu jest wiele młodych zawodników, ale to dobrze, bo podpatrują nas, my mamy oddech na plecach, co nas mobilizuje – zaznaczył Radosław Galant.

Radosław Galant zostaje w Tychach na kolejne dwa lata i niewykluczone, że to on przejmie funkcję kapitana. 31-letni środkowy powiedział nam, że decyzja o pozostaniu w ekipie GKS-u przyszła mu łatwo.

GKS Tychy i Radosław Galant doszli do porozumienia w kwestii nowego kontraktu. „Galos”, mający za sobą niezwykle udany sezon, złożył podpis pod nową, dwuletnią umową.

– Każde trafienie w play-offie jest bardzo ważne. Cieszę się, że dałem impuls drużynie, ale koniec końców nie udało nam się wygrać – wyjaśnił Radosław Galant, środkowy GKS-u Tychy. Trójkolorowi przegrali półfinałową serię z GKS-em Katowice 3:4.

Radosław Galant rozegrał swoje pierwsze spotkanie w półfinale. Doświadczony środkowy wrócił do gry po przymusowej pauzie spowodowanej chorobą. Był to niezwykle udany powrót, bo „Galos” otworzył wynik spotkania z GKS-em Katowice (6:2).

W ostatnich tygodniach formą błyszczy Radosław Galant, który w tym roku zdobył już 11 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Jego zespół zajmuje piąte miejsce, co jest z pewnością jest rozczarowaniem dla kibiców trójkolorowych.

GKS Tychy przegrywał już z JKH GKS-em Jastrzębie 0:4, ale zdołał powstać z kolan i skorygować wynik na 3:4 – Wielka szkoda, bo mieliśmy masę sytuacji, aby strzelić tę wyrównującą bramkę – powiedział Radosław Galant, napastnik trójkolorowych.

W 40. kolejce Polskiej Hokej Ligi GKS Tychy przegrał na wyjeździe z GKS-em Katowice 0:2. Piąta odsłona „Śląskiej Wojny” rozgrywana była przy komplecie publiczności i dostarczyła wielu emocji. – O wyniku zdecydowały detale, jak gol stracony przez nas w przewadze – zaznaczył Radosław Galant, środkowy tyszan.

– Krytykę naszej gry bierzemy na klatę. Natomiast personalne wyzwiska to trochę za dużo – powiedział po porażce z Comarch Cracovią (0:2) Radosław Galant. Trójkolorowi przegrali już czwarty z ostatnich sześciu meczów.

Radosław Galant był jednym z architektów wyjazdowego zwycięstwa nad KH Energą Toruń 4:2. Doświadczony środkowy zdobył dla trójkolorowych dwie bramki.

Wybitne nazwiska, wspaniałe osiągnięcia i piękne wspomnienia. Czwartkowy wieczór był kolejnym wielkim wydarzeniem w historii klubu. W sali koncertowej Mediateki odbyła się jubileuszowa gala z okazji 50- lecia istnienia GKS Tychy.

Michał Kotlorz i Radosław Galant zostają w ekipie GKS-u Tychy. Obaj zawodnicy podpisali nowe kontrakty, które będą obowiązywać do 30 kwietnia 2022 roku.