
Patryk Wronka, który przez naszych czytelników został uznany najbardziej wartościowym zawodnikiem poprzedniego sezonu, otrzymał kilka ciekawych propozycji. Czy „Wronczes” zdecyduje się na kolejny wyjazd za granicę?

UKS Niedźwiadki MOSiR Sanok miniony sezon Młodzieżowej Hokej Ligi zakończyli z najcenniejszym trofeum, czyli złotem. Z przebiegu sezonu zasadniczego nie byli jednak faworytami i zajmowali siódme miejsce, a w ćwierćfinale przyszło im się zmierzyć z wiceliderem - Naprzodem Janów. Sanoczanie mimo wielu przeszkód zdołali wygrać ligę i świętowali złoto po dwóch wygranych z Sokołami Toruń. – Emocje eskalowały przez całe spotkanie, a smak złota poczuliśmy dopiero w dogrywce – skomentował to Kacper Rocki.

Sebastian Wicher, napastnik Polonii Bytom w obecnym sezonie po raz ostatni wystąpił w Mistrzostwach Polski Juniorów, gdzie sięgnął z drużyną po złoto. W tym samym sezonie zdobył także brąz z pierwszą drużyną Polonii. – Ciężka praca popłaca – zaznaczył 19-letni zawodnik.

Mistrzostwa Polski Juniorów dobiegły końca. Po złoto w nich sięgnęła ekipa Polonii Bytom, która w finałowym starciu pokonała Cracovię 6:1. Bytomianie byli w tym meczu ekipą dojrzalszą, przeważającą i co najważniejsze - skuteczniejszą.

GKS Katowice wygrał finałową rywalizację z Re-Plast Unią Oświęcim już po czterech meczach i sięgnął mistrzostwo Polski. Podopieczni Jacka Płachty w ostatnim meczu wygrali z biało-niebieskimi 4:1. – Złoto zasłużenie trafia do Katowic – zaznaczył 52-letni szkoleniowiec.

Maciej Kruczek imponuje formą w fazie play-off. 34-letni obrońca zdobył gola w wygranym 5:3 starciu z Re-Plast Unią Oświęcim. Dziś GKS Katowice stanie przed szansą zakończenia rywalizacji, a „Kruger” opowiedział nam, co myśli o kalkulacji w czwartym spotkaniu i ewentualnym świętowaniu tytułu mistrzowskiego na własnym lodzie.

Finałowa rywalizacja przenosi się do Oświęcimia. Jeśli Re-Plast Unia Oświęcim chce zmienić bieg tej serii, musi pokonać na własnym lodzie GKS Katowice, najlepiej dwukrotnie. Jednak zespół dowodzony przez Jacka Płachtę gra bardzo solidnie i przyjeżdża do grodu nad Sołą po minimum jedno zwycięstwo.

W ubiegłą niedzielę w Oświęcimiu odbył się turniej o Mistrzostwo Polski II Ligi. O pierwsze miejsce walczyła ekipa z Katowic oraz Oświęcimia. Zwycięsko wyszli oświęcimianie, którzy pokonali rywali 7:2 i sięgnęli po najcenniejsze trofeum. Podium z kolei zamknęła Gazda Team z Nowego Targu.

– Skoro nie strzelamy bramki, to nie możemy wygrać meczu – tak porażkę 0:1 z GKS-em Katowice podsumował Teddy Da Costa, napastnik Re-Plast Unii Oświęcim. Teraz rywalizacja przenosi się na teren biało-niebieskich.

GKS Katowice jest w połowie drogi do tego, aby sięgnąć w tym sezonie po tytuł mistrzowski. A Marcin Kolusz może zdobyć swój czwarty złoty medal w karierze. Dodajmy, że po każdy z krążków sięgnął z innym klubem. – Obiektywnie. z przebiegu całego meczu, myślę że byliśmy troszkę lepszą drużyną i wynik to pokazuje – mówił zawodnik GieKSy po zwycięstwie 1:0 nad Re-Plast Unią Oświęcim.

Zakończyły się Mistrzostwa Polski Młodzików. Po najcenniejsze trofeum sięgnęli hokeiści z Jastrzębia pokonując w finale Niedźwiadki z Sanoka 5:4 po dogrywce. W meczu o brąz tyski MOSM pokonał Podhale 6:0 zdobywając tym samym najniższe miejsce na podium.

Kamil Wiwatowski, napastnik SMS-u Toruń oraz MKS-u Sokoły Toruń, który wraz z macierzystym klubem sięgnął po srebro rozgrywek Młodzieżowej Hokej Ligi podsumował ostatni sezon na łamach naszego portalu. – Naszym celem było oczywiście wygranie ligi. Jednak drugie miejsce, które zostało wywalczone po tak ciężkiej fazie play-off uznajemy jako sukces – zaznaczył 19-latek.

Już w niedzielę rozpoczniemy to, na co czekała cała hokejowa Polska. Rozpoczyna się walka o medale. Zapytaliśmy naszych ekspertów o atuty GKS Katowice i Re-Plast Unii Oświęcim i o to, kto ma większe szansę na sukces.

– Po prostu cieszymy się, że awansowaliśmy do finału, ale na świętowanie nie ma zbyt dużo czasu. Przed nami sporo pracy do wykonania – stwierdził Tom Coolen, trener Re-Plast Unii Oświęcim. Biało-niebiescy pokonali w szóstym meczu półfinału play-off JKH GKS Jastrzębie 4:1 i wygrali całą rywalizację w stosunku 4:2.

Hokeiści Niedźwiadków MOSiR Sanok tydzień temu sięgnęli po najcenniejsze trofeum Młodzieżowej Hokej Ligi. Po ciężkim boju pokonali MKS Sokoły Toruń 3:2 po dogrywce. – Nie widzieliśmy innej opcji niż złoto – wyjawił Louis Miccoli, napastnik Niedźwiadków.

Niedźwiadki MOSiR Sanok po dwóch meczach sięgnęły po najcenniejsze trofeum Młodzieżowej Hokej Ligi. Podopieczni Krzysztofa Ząbkiewicza dwukrotnie pokonali MKS Sokoły Toruń 4:1 oraz 3:2 po dogrywce. Jak ocenił te play-offy Konrad Filipek? – Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i realizowaliśmy taktykę nałożoną przez naszego trenera – zaznaczył 22-latek.

BS Polonia Bytom (K) wygrały z drużyną z Gdańska po raz drugi i cieszą się ze złota wywalczonego na własnej tafli. Spotkanie zakończyło się dopiero w dogrywce, a w niej złotego gola zdobyła Ida Talanda i bytomianki ostatecznie wygrały to spotkanie 3:2, a całą rywalizację wygrały 2:0.

Historyczny sukces odnieśli hokeiści Comarch Cracovii. Wczoraj „Pasy” pokonały Aalborg Pirates 4:0 i sięgnęły po Puchar Kontynentalny!

– Mamy trudną sytuację, bo przegrywamy 0:2, ale rywalizacja trwa do cztrech zwycięstw, więc jeszcze się nie kończy – powiedział Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii.

- Rzeczywiście znam trenera Roháčka i sądzę, że… żadnej konstrukcji tam nie widać. Szkoleniowiec Cracovii dzięki prof. Filipiakowi ma takie możliwości, o jakich inni trenerzy w Polsce nie mogą nawet pomarzyć. Czy Roháček przyłożył rękę do awansu drużyny do finału? Śmiem wątpić - mówi dyrektor JKH GKS Jastrzębie, Leszek Laszkiewicz.