
GKS Tychy pokonał TAURON Re-Plast Unię Oświęcim 2:1 i wyrównał stan półfinałowej rywalizacji. Swoją cegiełkę do tego triumfu dołożył Jean Dupuy, który jest ulubieńcem tyskich kibiców.

Roman Szturc był jednym z bohaterów GKS-u Tychy w ostatnich dwóch meczach z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim. Czeski skrzydłowy strzelił w nich trzy gole. – Wszystko jedno, kto te bramki strzela, najważniejszy jest wynik końcowy – przyznał 33-letni napastnik.

GKS Tychy w czwartym meczu półfinału play-off pokonał TAURON Re-Plast Unię Oświęcim 2:1 i wyrównał stan półfinałowej rywalizacji. Wicemistrzowie Polski mają czego żałować, bo stworzyli sobie wiele dogodnych okazji.

W trzecim meczu półfinału play-off GKS Tychy pokonał TAURON Re-Plast Unię Oświęcim 5:2. Podopieczni Andrieja Sidorienki ze świetnej strony zaprezentowali się w trzeciej odsłonie, w której to zdobyli pięć bramek. Razem z nami to spotkanie przeanalizowali Radosław Galant (na zdjęciu) oraz Bartosz Ciura.

Wciąż nie milkną echa po ostatnim spotkaniu TAURON Re-Plast Unii Oświęcim - GKS Tychy, wygranym przez oświęcimian 4:2. Nie chodzi tutaj jednak o sam wynik spotkania, ale o kilka decyzji sędziowskich. Zawodnicy biało-niebieskich mieli sporo pretensji do pracy arbitrów w tym starciu.

Po dwóch porażkach poniesionych na wyjeździe hokeiści GKS-u Tychy wracają na własną taflę. Chcą się na niej odkuć i pokazać TAURON Re-Plast Unii Oświęcim, że losy ich słowa o awansie do finału nie wzięły się z niczego.

Hokeiści TAURON Re-Plast Unii Oświęcim wykorzystali atut własnej tafli i dwukrotnie pokonali na niej GKS Tychy, pozbywając się tym samym “tyskiego piętna”. Teraz przed zespołem z zachodniej Małopolski dwa piekielnie trudne mecze w delegacji.

– Brakowało nam dyscypliny. Łapaliśmy kary i to decydowało o wyniku – tak oba przegrane mecze z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim skomentował Andriej Sidorienko, trener GKS-u Tychy. Trójkolorowi mają sporo do poprawy przed meczami na własnym lodzie.

Po trzymeczowej batalii UKHK Unia Oświęcim w decydującym meczu po dogrywce pokonała SKKH Atomówki GKS Tychy 4:3 po dogrywce i sięgnęła po brązowy medal Polskiej Ligi Hokeja Kobiet. "Złotego" gola zdobyła Anna Kot.

TAURON Re-Plast Unia Oświęcim jest w połowie drogi do finału play-off. Dziś biało-niebiescy po twardym i zaciętym spotkaniu pokonali GKS Tychy 4:2. Teraz rywalizacja przenosi się do "piwnego miasta", a mecze odbędą się w środę i w czwartek o 18:00.

GKS Tychy od porażki rozpoczął półfinałową rywalizację z TAURON Re-Plast Unią Oświęcim. Trójkolorowi przegrali przy Chemików 4 0:2, ale zapewniają, że przed kolejnym meczem wyciągną wnioski. – Musimy wziąć się w garść, bo nie był to hokej, jaki chcemy i jaki powinniśmy grać – przyznał Filip Komorski, kapitan trójkolorowych.

TAURON Re-Plast Unia Oświęcim wykonała pierwszy krok w kierunku awansu do finału play-off. Biało-niebiescy po zaciętym spotkaniu pokonali na własnym lodzie GKS Tychy 2:0 po golach Filippa Pangiełowa-Jułdaszewa i Krystiana Dziubińskiego. Czyste konto zaliczył Kevin Lindskoug, który zaliczył 28 udanych interwencji.

Półfinałowej rywalizacji pomiędzy TAURON Re-Plast Unii Oświęcim a GKS-em Tychy nie trzeba szczególnie zapowiadać. To będzie klasyka play-offowego gatunku. Starcia z wieloma podtekstami, w których będziemy świadkami twardej i męskiej walki, a także taktycznych zawiłości.

Po długich oczekiwaniach w końcu poznaliśmy wszystkich uczestników tegorocznych półfinałów Polskiej Hokej Ligi. Pierwszą parę stworzy Comarch Cracovia z GKS-em Katowice, a drugą TAURON Re-Plast Unia Oświęcim i GKS Tychy. A jakie ceny biletów i karnetów przygotowali na te spotkania działacze?

Tomáš Fučík skomentował ćwierćfinałową rywalizację z Marmą Ciarko STS-em Sanok, którą GKS Tychy wygrał 4:0. Czeski golkiper odniósł się też do swojego zachowania z ostatniego meczu sezonu zasadniczego, po którym został zawieszony. – Nie miało to nic wspólnego z sanockimi zawodnikami, miałem po prostu taki dzień. Trochę rzeczy mi się prywatnie posypało i było we mnie dużo złości, ale jestem tylko człowiekiem – wyjaśnił Fučík.

GKS Tychy po zwycięstwie z Marmą Ciarko STS-em Sanok 3:1 wywalczył awans do półfinału. Trójkolorowi cierpliwie czekają na rywala, a trener Andriej Sidorienko w rozmowie z nami podsumowuje rywalizację z sanoczanami.

GKS Tychy jako drugi zespół melduje się w półfinale play-off Polskiej Hokej Ligi. To za sprawą pokonania Marma Ciarko STS-u Sanok 4:0 w rywalizacji bezpośredniej, co przypieczętowali dzisiejszym zwycięstwem 3:1.

Bardzo emocjonujące widowisko stworzyli hokeiści Marmy Ciarko STS Sanok i GKS-u Tychy. Do ostatnich sekund ważyły się losy spotkania, które ostatecznie wygrali tyszanie w 16. minucie dogrywki. Nie zabrakło również bójek i kontrowersji. Czas na opinię Radosława Galanta.

Aż 76 minut potrzebne było do wyłonienia zwycięzcy trzeciego meczu ćwierćfinału play-off pomiędzy Marmą Ciarko STS-em Sanok z GKS Tychy. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie, a sanoczanie stracili zwycięstwo równo z syreną. W dogrywce Alexandre Boivin po raz trzeci pokonał Dominika Salamę i dał tyszanom trzecie zwycięstwo w tej serii.

GKS Tychy w piątkowy wieczór pokonał Marmę Ciarko STS Sanok 4:2. W poniedziałek i wtorek podopieczni Andrieja Sidorienki będą chcieli udowodnić swoją dobrą formę na terenie rywali. – Jedziemy do Sanoka, a tam będzie tak samo ciężko, a może nawet jeszcze ciężej. Ale potrafimy grać takie mecze – powiedział Filip Komorski, kapitan GKS Tychy.