
W ciepły sierpniowy dzień, gdy lato powoli ustępowało jesieni, świat hokeja pogrążył się w żałobie. Johnny Gaudreau, gwiazda Columbus Blue Jackets, wraz ze swoim bratem Matthew, zginęli tragicznie w wypadku komunikacyjnym. Ta wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba na fanów, kolegów z drużyny i całą społeczność NHL. Nikt nie był przygotowany na tak nagłą i bolesną stratę, która pozostawiła pustkę w sercach wszystkich, którzy znali i podziwiali braci.
Dan Vladař postanowił oddać hołd braciom Gaudreau. Bramkarz Calgary Flames pokazał nową maskę, na której upamiętnił braci, którzy tragicznie zginęli 29 sierpnia.

Cole Caufield zmienił numer na swojej koszulce z 22 na 13. W ten sposób zamierzał uhonorować tragicznie zmarłego Johnny’ego Gaudreau.

Drużyny sportowe z różnych lig i dyscyplin żegnają gwiazdę NHL, Johnny’ego Gaudreau, który razem ze swoim bratem zginął w wypadku samochodowym.

Smutna informacja napłynęła ze Stanów Zjednoczonych. Nie żyje Johnny Gaudreau, dynamiczny skrzydłowy i reprezentant Stanów Zjednoczonych. Miał 31 lat.

Zespół Boston Bruins pokonał Vegas Golden Knights w hitowym niedzielnym meczu ligi NHL. Lider ligi zrewanżował się liderowi konferencji zachodniej za przerwanie rekordowej serii zwycięstw u siebie.

Johnny Gaudreau po długiej przygodzie z Calgary Flames w środę został wolnym zawodnikiem. Nie umknęło to działaczom Columbus Blue Jackets, którzy podpisali z nim siedmioletni kontrakt wart 68,25 milionów dolarów!

Aż 134 (!) strzały wyprowadził zespół Calgary Flames w siódmym meczu pierwszej rundy play-off NHL z Dallas Stars. Ten ostatni dał zwycięstwo i awans do kolejnej fazy rozgrywek. W "siódmym niebie" znaleźli się tej nocy także gracze New York Rangers.

Na 9 meczach zatrzymała się zwycięska seria Colorado Avalanche. Lider tabeli NHL musiał tej nocy uznać wyższość Washington Capitals.

Najlepszy strzelec NHL Auston Matthews zaliczył tej nocy hat trick w niezwykle ważnym meczu z obrońcami Pucharu Stanleya. Amerykanin poprowadził drużynę Toronto Maple Leafs do 5. zwycięstwa z rzędu i wyrównał strzelecki rekord klubu.

Już po raz siódmy w tym sezonie Calgary Flames nie stracili w meczu gola. Kolejne zwycięstwo pozwoliło im objąć prowadzenie w konferencji zachodniej NHL, a ekipę Boston Bruins zatrzymał jej były bramkarz.

To był perfekcyjny długi wyjazd drużyny Calgary Flames. "Płomienie" tej nocy z kompletem zwycięstw zakończyły w Pittsburghu serię gier w obcych halach i zrobiły coś, co wcześniej udało się tylko dwóm drużynom w historii.

Po 13 sezonach spędzonych w najlepszej lidze świata Johnny Boychuk musi zakończyć karierę. Powodem jest fatalna kontuzja oka doznana po przypadkowym uderzeniu łyżwą w twarz przez rywala, co spowodowało konieczność założenia graczowi New York Islanders aż 90 szwów.

Po 143 dniach przerwy do gry wróciła NHL. Wczoraj wieczorem i w nocy odbyły się pierwsze mecze kwalifikacji do play-offów. Zaczęły się od zwycięstwa drużyny, która rozgrywaniu tej rundy była przeciwna.

Prowadzący w tabeli całej NHL zespół Boston Bruins ucieka reszcie stawki w swojej dywizji. Tej nocy w meczu na szczycie "Niedźwiedzie" pokonały znajdujących się w dołku graczy Tampa Bay Lightning.

Gol strzelony w dogrywce dał Boston Bruins zwycięstwo w hicie konferencji wschodniej NHL i pozwolił objąć prowadzenie w tabeli całej ligi.

Colorado Avalanche mieli tej nocy kilku bohaterów w meczu dwóch niepokonanych drużyn NHL. Znakomicie dysponowanego bramkarza, strzelca pierwszego gola w nowych barwach na wagę zwycięstwa, ale także... trenera wideo, który odebrał rywalom dwa gole.

John Tavares nic sobie nie robił z buczenia kibiców, którzy oklaskiwali go przez 9 sezonów i strzelił w meczu ze swoją byłą drużyną zwycięskiego gola, który dał Toronto Maple Leafs awans do play-offów.

Grając w obronie tak, jak ostatnio, Toronto Maple Leafs raczej nie mają co liczyć na sukces w play-offach. Tej nocy jednak, dzięki wspaniałemu pościgowi, udało im się swoimi strzeleckimi popisami przykryć słabszą postawę obrońców i brak formy bramkarza.

Władze dyscyplinarne NHL zdecydowały o zawieszeniu dwóch gwiazd ligi - Jakuba Voráčka i Jacka Eichela. Obaj zawodnicy w okresie zawieszenia nie będą otrzymywać pensji, ale Czech postanowił się odwołać od tego werdyktu.