Rzadko zdarza się, by o wyniku meczu hokejowego decydował rzut karny wykonywany w jego ostatniej minucie. Tak było wczoraj w rywalizacji Chicago Blackhawks z Detroit Red Wings, a Dustin Byfuglien wytrzymał presję sytuacji. Na innych lodowiskach rozstrzygnął się już układ par w pierwszej rundzie playoffów Konferencji Wschodniej.