
GKS Tychy przegrał czwarte spotkanie w ramach finału Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Katowice 2:5, a całą finałową serię wynikiem 0:4. To znaczy, że hokeiści z piwnego miasta do domu przywożą srebrne medale za zajęcie drugiego miejsca. Kapitan tyskiej drużyny Filip Komorski na gorąco po ceremonii wręczenia medali podsumował tę bitwę.

GKS Katowice zwyciężył w trzecim meczu wielkiego finału Polskiej Hokej Ligi z GKS-em Tychy 5:2. To już trzecie zwycięstwo katowiczan w finałowej batalii, dzięki któremu są już tylko o jeden krok od obrony tytułu mistrzowskiego. Jedną z wyróżniających się postaci podczas tego starcia był Hampus Olsson, rosły napastnik GKS-u Katowice.

GKS Tychy nie dał rady zwyciężyć w trzecim spotkaniu finału Polskiej Hokej Ligi na lodzie GKS-u Katowice i uległ gospodarzom 2:5. Ta porażka oznacza, że w każdym kolejnym meczu tej serii tyszanie będą grać z nożem na gardle. Jedną z bramek tyskiej drużyny zdobył Alexandre Boivin, który razem z nami podsumował to starcie.

Trzecie zwycięstwo w finale play-off odnieśli hokeiści GKS-u Katowice. Podopieczni Jacka Płachty po dobrym meczu pokonali GKS Tychy 5:2 i są o krok od obrony tytułu mistrzowskiego. Jak ocenił środowe spotkanie Marcin Kolusz?

GKS Katowice uległ po dogrywce zespołowi Comarch Cracovii 4:5 w ramach szóstego spotkania półfinału PHL. Katowiczanie kilkukrotnie odrabiali straty do rywali, jednak nie udało im się dowieźć wyniku do szczęśliwego końca. W tej parze o wszystkim zdecyduje zatem mecz siódmy mecz w Krakowie.

GKS Katowice pokonał na własnej tafli Comarch Cracovię 3:1 w czwartym starciu półfinałowej batalii. Dzięki temu zwycięstwu katowiczanie doprowadzili do wyrównania w serii i cała rywalizacja zaczyna się od początku. O kilka słów podsumowania zapytaliśmy Joonę Monto, autora zwycięskiej bramki.

W czwartym półfinałowym starciu Comarch Cracovia uległa na wyjeździe zespołowi GKS-u Katowice 1:3. Tym samym “Pasy” straciły prowadzenie w tej rywalizacji i walka zaczyna się od początku. Razem z nami spotkanie podsumował Saku Kinnunen, defensor krakowskiej drużyny.

Comarch Cracovia pokonała po dogrywce GKS Katowice 3:2 i w półfinałowej rywalizacji prowadzi 2:1. Wynik tego spotkania otworzył Patryk Wronka, który wspólnie z nami podsumował tę konfrontację.

GKS Katowice wrócił z Krakowa z jednym zwycięstwem i stanął przed dobrą okazją, aby na własnym lodzie wyjść na prowadzenie w półfinałowej rywalizacji. Podopieczni Jacka Płachty ulegli Comarch Cracovii 2:3 po dogrywce. – Może dyscyplina zaważyła, bo tak jak mówię, taka kara przesądziła o wyniku spotkania – przyznał Kacper Maciaś.

JKH GKS Jastrzębie zakończył sezon zasadniczy na piątym miejscu. Niesamowicie wyrównaną, siedmiomeczową rywalizację z GKS-em Katowice przegraną przez jastrzębian 3:4 podsumowaliśmy razem z Bence Bálizsem. – Jeśli miałbym być szczery, to w decydującym meczu nie broniłem zbyt dobrze. To był decydujący, kluczowy faktor – bił się w piersi węgierski golkiper.

GKS Katowice po siedmiomeczowym boju wywalczył awans do półfinału play-off. Podopieczni Jacka Płachy pokonali w "Satelicie" JKH GKS Jastrzębie 6:2. Jednym z architektów tego zwycięstwa był Mateusz Bepierszcz, który miał swój udział przy trzech trafieniach GieKSy.

GKS Katowice po ciężkim siedmiomeczowym boju wywalczył w końcu przepustkę do półfinału, pokonując w decydującym spotkaniu JKH GKS Jastrzębie 6:2. Duży wkład w zwycięstwo swojego zespołu miał Brandon Magee, zdobywca dwóch bramek dla GieKSy. Kanadyjski skrzydłowy wraz z nami podsumował mecz decydujący i całą serię.

Hokeiści GKS-u Katowice po ciężkiej batalii ulegli na własnym lodzie ekipie JKH GKS-u Jastrzębie 2:3 w piątym meczu ćwierćfinału play-off. Przez tę porażkę katowiczanie są o krok od przedwczesnego zakończenia sezonu. Razem z nami spotkanie podsumował Matias Lehtonen, autor kontaktowej bramki dla GieKSy.

JKH GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe GKS Katowice 3:2 i przybliżył się do awansu do półfinału play-off. Jednym z ojców tego sukcesu był autor zwycięskiej bramki Dominik Paś, który razem z nami podsumował to spotkanie.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie pokonali na wyjeździe GKS Katowice 3:2. Taki jest też wynik ćwierćfinałowej rywalizacji, więc do wyeliminowania katowiczan podopieczni Róberta Kalábera potrzebują już tylko jednego zwycięstwa. Czy ostatni krok postawią na własnym lodzie?

Drużyna Comarch Cracovii pewnie pokonała Zagłębie Sosnowiec 6:2 w trzecim spotkaniu ćwierćfinału Polskiej Hokej Ligi i jest już zaledwie o jedno zwycięstwo od zagwarantowania sobie miejsca wśród czterech najlepszych zespołów tegorocznego sezonu. Architektem tego zwycięstwa niewątpliwie był Alan Łyszczarczyk, który tego dnia rozpoczął i zakończył strzelanie przy Zamkowej 4 w Sosnowcu.

Zagłębie Sosnowiec uległo na własnym lodzie zespołowi Comarch Cracovii 2:6 w trzecim spotkaniu ćwierćfinałowym. Ta porażka sprawiła, że sosnowiczanie są o krok od odpadnięcia z fazy play-off tegorocznych rozgrywek, a co za tym idzie zakończenia sezonu. Razem z nami spotkanie podsumował Michał Bernacki, zdobywca jednej z bramek sosnowieckiej drużyny.

JKH GKS Jastrzębie uległ w pierwszej ćwierćfinałowej batalii zespołowi GKS-u Katowice 2:5. Jastrzębianie gonili przez całe spotkanie zespół z Katowic, jednak ta sztuka im się nie udała. Dzięki temu to katowiczanie cieszą się ze zdobycia pierwszego zwycięstwa w tej niezwykle ciekawej parze ćwierćfinalistów.

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym hokeiści GKS-u Katowice poradzili sobie z JKH GKS Jastrzębie i wygrali 5:2. Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo, a do początku trzeciej tercji szala zwycięstwa nie przechyliła się na żadną ze stron. Razem z nami to spotkanie podsumował Patryk Krężołek, autor kuriozalnej bramki, otwierającej wynik spotkania.

Nie jest tajemnicą, że obydwie ekipy nie tak wyobrażały sobie wejście do decydującej fazy sezonu. Zarówno GKS Katowice, czyli obecny mistrz Polski jak i ekipa JKH GKS-u Jastrzębie prezentowały się w tym sezonie ze zmiennym szczęściem i pogubiły sporo punktów na poszczególnych etapach rozgrywek. To wszystko sprawiło, że GieKSa przystępuje do rywalizacji w ćwierćfinale z czwartego miejsca w tabeli, a jastrzębianie z piątej lokaty.