
Napastnik Florida Panthers, Brad Marchand, zdobył swój tysięczny punkt w sezonach zasadniczych NHL.

To pewnie jeden z najdziwniejszych zwycięskich goli, jakie można sobie wyobrazić w ostatniej minucie meczu. Kuriozalna sekwencja zdarzeń dała ostatniej nocy wygraną mistrzom NHL.

Najczęściej karany dyscyplinarnie hokeista w historii NHL znów znalazł się na celowniku komórki dyscyplinarnej ligi. I dorzucił kolejną sankcję do swojej kartoteki.

Zespół Florida Panthers rozegrał kolejny w tych play-offach znakomity mecz wyjazdowy i znów prowadzi w finale Pucharu Stanleya. A w nagrodę będzie miał szansę - tak jak przed rokiem - zdobyć najważniejsze hokejowe trofeum przed własną publicznością.

Hokeiści Florida Panthers pokonali Edmotnon Oilers w meczu numer dwa finału Pucharu Stanleya i wyrównali stan rywalizacji.

Brad Marchand, który rozegrał w barwach Boston Bruins szesnaście sezonów, przenosi się na Florydę w zamian za druga rundę draftu 2027.

Wiemy już, kto w sezonie 2023/2024 będzie pełnił funkcję kapitana Boston Bruins. Tego zaszczytu dostąpił Brad Marchand, kontrowersyjny skrzydłowy.

Zespół Boston Bruins ostatniej nocy wymazał z kronik NHL jeszcze jeden historyczny rekord. Na jedno spotkanie przed końcem sezonu zasadniczego ma na koncie wynik, jakiego tabele najlepszej ligi świata dotąd nie widziały.

Zespół Minnesota Wild od miesiąca nie przegrywał w regulaminowych 60 minutach. Rekordowa seria "Dzikich" wczoraj padła jednak pod naporem najlepszego zespołu tego sezonu NHL, a gola decydującego o porażce gracze ze stanu Minnesota strzelili sobie sami.

Nie do zatrzymania we własnej hali jest ostatnio drużyna Tampa Bay Lightning. Ostatniej nocy sposobu nie znalazł na nią nawet absolutny lider tabeli NHL, zespół Boston Bruins. "Błyskawica" wyrównała swój rekord kolejnych zwycięstw u siebie.

Zespół Boston Bruins pierwszy stracił gola w rozgrywanym ostatniej nocy meczu z New York Islanders, ale później strzelał już tylko on. Podopieczni Jima Montgomery'ego kontynuują swój pościg za rekordem NHL pod względem liczby punktów zdobytych w sezonie zasadniczym.

Boston Bruins zdobyli w 2022 roku najwięcej punktów w NHL. Ale rok skończyli nie w swoim stylu - porażką we własnej hali, mimo że jeszcze w przedostatniej minucie trzeciej tercji prowadzili.

Drużyna Los Angeles Kings do 49. minuty przegrywała na wyjeździe z liderem NHL dwoma golami, ale odwróciła losy spotkania i rozstrzygnęła je na swoją korzyść w rzutach karnych. Decydujący cios zadał gracz, który kilka godzin wcześniej podpisał z klubem nowy kontrakt.

Nie ma już w NHL zespołu, który nie przegrał w tym sezonie u siebie. Boston Bruins ostatniej nocy odrobili trzybramkową stratę do Vegas Golden Knights, ale ich rekordowa seria dobiegła końca. A przyczynili się do tego: ich były zawodnik i były trener.

Hala TD Garden w Bostonie pozostanie jedyną niezdobytą w tym sezonie twierdzą w NHL. Miejscowi Bruins tej nocy pokonali w niej pogrążonych w kryzysie St. Louis Blues.

Na 7 meczach zatrzymała się zwycięska seria Boston Bruins. Podopieczni Jima Montgomery'ego stracili pozycję lidera ligowej tabeli, bo nie znaleźli sposobu na najlepszego strzelca i najbardziej wartościowego gracza poprzednich rozgrywek.

Prawdopodobnie najbardziej znienawidzony przez rywali hokeista NHL Brad Marchand przed czasem wrócił do gry po kontuzji i był to powrót w wielkim stylu. Gwiazdor Boston Bruins już w swoim pierwszym występie w tym sezonie był najlepszy na lodzie.

Bardzo zacięta jest w tym roku rywalizacja w pierwszej rundzie play-off NHL. We wszystkich parach grających w niedzielę doszło do wyrównania stanu serii na 2-2.

Drużyna Minnesota Wild przerwała zwycięską serię Boston Bruins i wróciła na miejsce w swojej dywizji, które daje bezpośrednio prawo gry w fazie play-off NHL. Mecz ozdobiła emocjonująca bójka, będąca pokłosiem wydarzeń z poprzedniego starcia obu zespołów.

Lider Boston Bruins Brad Marchand został zawieszony przez NHL za swój atak na bramkarza Pittsburgh Penguins w końcówce wtorkowego meczu obu drużyn. To jego ósme zawieszenie w karierze i najdłuższe jak dotąd.