
Były zawodnik NHL kajał się jak mógł i przepraszał za swoją przeszłość, ale to nie pomogło. Jego transfer wywołał wielką burzę, która skończyła się dla klubu utratą sponsora.

Utytułowany klub zdecydował się przeprowadzić kontrowersyjny transfer, choć 2 lata temu jego władze zarzekały się, że ruchów tego typu robić nie będą. Teraz są w ogniu krytyki swoich ligowych rywali.

Kibice KH Energi Toruń w latach 2017-2019 z błyskiem w oku obserwowali grę pewnego rosyjskiego tercetu. Na środku tego ataku występował Robert Korczocha, który obecnie rywalizuje w bardzo egzotycznej lidze i zdecydował się nawet na zmianę obywatelstwa.

Brat ukraińskiego hokeisty polskiego klubu zaginął na froncie działań wojennych. Od półtora miesiąca nie ma o nim żadnych wieści.

Aleksandr Owieczkin zabrał głos w sprawie wykluczenia reprezentacji Rosji z rozgrywek międzynarodowych. Gwiazdor Washington Capitals przyznał, że hokeiści z tego kraju występujący w NHL próbowali wpływać na zmianę tej decyzji.

Może być gwiazdą rywali Polaków na przyszłorocznych Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A w Sosnowcu. Ale ogłoszona dziś kontrowersyjna decyzja niedawnego gracza Washington Capitals stawia pod znakiem zapytania jego grę w drużynie narodowej.

Czy hokeiści KHL będą mogli wystąpić na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo? Liga ogłosiła swoje stanowisko w tej sprawie.

Aleksandr Owieczkin dostał od NHL zakaz udzielania ekskluzywnych wywiadów w Rosji - twierdzą tamtejsze media. Decyzja ma dość zaskakujące uzasadnienie.

Słynny rosyjski klub, który od samego początku grał w KHL, nie wystartuje w najbliższym sezonie. Działacze nie poradzili sobie z ogromnym zadłużeniem, liczonym w setkach milionów rubli.

Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku był królem strzelców polskiej ligi. Później pracował w naszym kraju jako trener, ale odchodził bardzo szybko i w niezbyt dobrej atmosferze. Były ukraiński hokeista w wywiadzie opowiada o kulisach trafienia do Polski, a także o swoich relacjach z Rosjanami.

Słynny ukraiński hokeista został ciężko ranny podczas działań wojennych na froncie walki z Rosją.

To sensacyjny powrót po latach. Były selekcjoner reprezentacji Polski będzie pracował na rzecz ulubionego klubu Władimira Putina. To nominacja, która zaskoczyła wszystkich i wzbudziła kontrowersje.

Mistrzostwa Świata Elity już za nami. Ekipa Stanów Zjednoczonych może się cieszyć z mistrzowskiego tytułu, ale na tej imprezie poza emocjami sportowymi zapadło również wiele kluczowych decyzji dla światowego hokeja, w tym decyzja o podtrzymaniu wykluczenia Rosji i Białorusi z międzynarodowych rozgrywek w kolejnym sezonie.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie, na dorocznym kongresie, podjęło decyzję o wykluczeniu reprezentacji Rosji z Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w przyszłym roku. Wcześniej, w lutym zdecydowano, że Rosja pozostanie zawieszona w rozgrywkach Mistrzostw Świata IIHF w sezonie 2025-26.

W krótkim czasie dwa przypadki zgonów podczas gry w hokeja zanotowano w dwóch krajach. W obu sytuacjach śmierć ponieśli amatorscy hokeiści w wieku powyżej 60 lat.

Rosjanie mają kolejny pomysł, jak wykorzystać hokej do politycznego zbliżenia ze Stanami Zjednoczonymi. Ten wydaje się brzmieć sensacyjnie, ale w Rosji wierzą, że można go zrealizować.

- Jeśli będziecie bić brawo, gdy ten rekord zostanie pobity, to wiedzcie, że oklaskujecie też najstraszliwsze rosyjskie zbrodnie - pisze Dominik Hašek do kibiców hokeja o zbliżającym się pobiciu strzeleckiego rekordu wszech czasów Wayne'a Gretzky'ego przez Aleksandra Owieczkina.

Reprezentant USA, który rozegrał prawie 700 meczów w NHL przyjął obywatelstwo Rosji. - Kocha Rosję, po prostu wrócił do domu - mówi przedstawiciel rosyjskich władz o hokeiście.

Reprezentacja Rosji pozostaje zawieszona w hokejowych Mistrzostwach Świata, ale ciągle nie ma decyzji w sprawie jej udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. W sprawie udziału Rosji w dużych turniejach głos zabrali hokeiści reprezentacji Szwecji, którzy nie są entuzjastami tego pomysłu.

Andriej Sidorienko zabrał głos w sprawie przedłużenia zawieszenia reprezentacji Rosji i Białorusi w rozgrywkach pod egidą Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie. - Tak jak wielu myślałem, że wraz z przyjściem Trumpa IIHF podejmie pozytywną decyzję - mówi.