
GKS Tychy już dzisiaj rozpocznie próbę sięgnięcia po jedenasty Puchar Polski. W drodze do niego jednak już w półfinale stanie im GKS Katowice na krynickim lodowisku. Jak na ten turniej zapatruje się Filip Komorski?

Po ostatnich ubytkach doszło do dwóch roszad w składzie Texom STS-u Sanok. Do sanockiego zespołu dołączył napastnik i obrońca. Ten pierwszy jest znany już z gry w polskiej lidze.

Szefostwo Comarch Cracovii postanowiło docenić wkład profesora Janusza Filipiaka. W pierwszą rocznicę jego śmierci zapowiedziało, że jego imieniem nazwie trybunę stadionu przy ulicy Kałuży oraz odsłoni pamiątkową tablicę.

W hicie 30. kolejki TAURON Hokej Ligi GKS Tychy przegrał na wyjeździe z Re-Plast Unią Oświęcim 3:4 po dogrywce. To spotkanie podsumowaliśmy wspólnie z Filipem Komorskim, kapitanem i najlepszym strzelcem trójkolorowych.

Filip Komorski bardzo dobrze rozpoczął sezon 2024/2025. Kapitan GKS-u Tychy ma na swoim koncie 14 bramek i należy do czołowych strzelców naszej ekstraligi. Z doświadczonym środkowym porozmawialiśmy właśnie o pokaźnym dorobku strzeleckim, świetnej formie trójkolorowych oraz akcji Movember, którą wspiera już od 12 lat!

Niezwykle rzadko spotykaną karę nałożyli tej nocy sędziowie w meczu NHL. Mało kto słyszał o przepisie, który został zastosowany już po 43 sekundach gry.

Redakcja portalu Hokej.Net wybrała najlepszego zawodnika października w TAURON Hokej Lidze. Został nim Filip Komorski, środkowy GKS-u Tychy.

Filipp Pangiełow-Jułdaszew nie jest już zawodnikiem Podhala Nowy Targ. Reprezentant Ukrainy podpisał miesięczną umowę z klubem z zaplecza czeskiej ekstraligi.

W czwartek nastąpiły zmiany w firmie Comarch, która jest właścicielem Cracovii. Z zarządu odeszły osoby związane ze śp. Januszem Filipiakiem. Wielu kibiców zastanawia się, jak ten fakt wpłynie na funkcjonowanie sekcji.
W październiku na platformie Amazon Prime Video pojawił się sześcioodcinkowy serial dokumentalny o hokeistach NHL. Czy warto go obejrzeć? Zdecydowanie tak.

Krewki napastnik KH Podhale Nowy Targ odpocznie w najbliższym czasie od spotkań TAURON Hokej Ligi. Filip Wielkiewicz w dwóch ostatnich meczach został przez sędziów wyrzucony do szatni i będzie musiał za to odpokutować.

Przez połowę spotkania niewiele się działo w meczu z dołu tabeli TAURON Hokej Ligi. Z Nowego Targu hokeiści z Sanoka wywieźli trzy punkty, ale w końcówce spotkania roztrwonili trzybramkową przewagę i drżeli do końca o korzystny wynik. W ostatnich sekundach puściły nerwy Filipowi Wielkiewiczowi i sędzia musiał wejść między boksy aby asekurować schodzących zawodników do szatni.

Filip Rydström, który pod koniec września rozstał się z GKS-em Katowie, wrócił do ojczyzny. 28-letni Szwed podpisał wstępną umowę w jednym z klubów HockeyEttan.

Niecodzienne zdarzenie miało miejsce w końcówce rozegranego ostatniej nocy meczu NHL. Kibice w St. Louis obejrzeli gola strzelonego przez bramkarza.

Razmuz Waxin Egback i Filip Rydström, zgodnie z naszymi wczorajszymi doniesieniami, pożegnali się z drużyną GKS-u Katowice. Szwedzcy napastnicy nie spełnili pokładanych w nich nadziei.

Nie udało się ekipie Texomu STS Sanok nawiązać do skutecznego wykonu z ostatniej kolejki i sprostać drużynie EC Będzin Zagłębia Sosnowiec. Sanoczanie po piątkowym zwycięstwie z nowotarską ekipą, tym razem musieli przełknąć gorycz porażki po wyjazdowej przegranej 0:3. To spotkanie podsumowaliśmy z Konradem Filipkiem.

Takiego gola nikt się nie spodziewał. A najbardziej zaskoczony był sam bramkarz, któremu kolega z drużyny "wrzucił" krążek do bramki.

Hokeiści Texom STS-u Sanok już po raz trzeci w tym sezonie zakończyli mecz z zerową zdobyczą. Drużyna z Podkarpacia na swoim koncie ma jedynie trzy bramki po czterech kolejkach TAURON Hokej Ligi. O tę sytuację zapytaliśmy kapitana STS-u Konrada Filipka, który skomentował tę sytuację.

Wejście smoka - pomimo porażki swojego zespołu - zaliczył bramkarz sanoczan Filip Świderski. Zmiennik Dominika Salamy obronił 27 strzałów, ale sanoczanom w drugim meczu z rzędu nie udało się zdobyć bramki.

GKS Tychy w meczu inaugurującym sezon 2024/2025 pokonał na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 4:0. Sporą cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Filip Komorski, który zdobył dwa gole.