
Zespół Florida Panthers stracił prowadzenie w 5. meczu drugiej rundy play-off NHL, ale nie pozwolił sobie na dogonienie go w całej serii. Grający w rozgrywkach postsezonowych z "dziką kartą" podopieczni Paula Maurice'a tej nocy wywalczyli awans do finału konferencji.

Zespół Toronto Maple Leafs, by pozostać w rywalizacji o Puchar Stanleya, potrzebował pomocy sędziego. Arbiter w kuriozalnych okolicznościach... asystował przy golu "Klonowych Liści".

Drugi najbardziej utytułowany klub w historii NHL wreszcie zagra w drugiej rundzie play-off. Toronto Maple Leafs tej nocy po prawie dwóch dekadach zdołali znów wygrać serię w rozgrywkach o Puchar Stanleya. Awans wywalczył także z soboty na niedzielę drugi kanadyjski zespół pozostały w rywalizacji.

Dwie wielkie gwiazdy NHL pobiły się ze sobą ostatniej nocy w meczu pierwszej rundy play-off. Takiej walki jeszcze w historii najlepszej ligi świata nie było.

Dużo "złej krwi" między drużynami Toronto Maple Leafs i Tampa Bay Lightning zobaczyli tej nocy kibice w starciu pierwszej rundy play-off NHL. Na tafli doszło do serii bójek, a takiego meczu w play-offach nie było już dawno.

Tradycyjnie z okazji Dnia św. Patryka klub Toronto Maple Leafs złożył hołd swojej bogatej historii i kolor niebieski w swoich barwach zamienił na zielony. Na lodzie zespół Sheldona Keefe'a uczcił okazję odnosząc cenne zwycięstwo.

Broniący Pucharu Stanleya zespół Colorado Avalanche buduje zwycięską serię. Ekipa z Denver tej nocy zwyciężyła po karnych, które nie są w tym sezonie mocną stroną Toronto Maple Leafs.

2 gole w odstępie niespełna 2 minut w trzeciej tercji odwróciły losy meczu Toronto Maple Leafs z New Jersey Devils. "Klonowym Liściom" zwycięstwo dał MVP ubiegłego sezonu Auston Matthews.

Auston Matthews golami, a Mitch Marner asystami poprowadzili Toronto Maple Leafs do kolejnego zwycięstwa. Obrońca "Klonowych Liści" Mark Giordano wrócił do miasta, w którym występował poprzednio i pobił jeden z rekordów NHL.

Zespół Toronto Maple Leafs stracił ostatniej nocy nietypowego gola, którego początkowo nikt nie zauważył. Nie przeszkodziło mu to jednak w odrobieniu strat i odniesieniu zwycięstwa.

W zeszłym tygodniu Ryan O’Reilly i Noel Acciari przeszli z St. Louis Blues do Toronto Maple Leafs, ale w tę transakcję była zamieszana też Minnesota Wild. Obydwaj zawodnicy byli już w składzie torontońskiej drużyny w sobotnim meczu z "Habs".

To były słodko-gorzkie chwile dla skrzydłowego Boston Bruins. Najpierw strzelił gola, który dał jego drużynie zwycięstwo, a zaraz po wznowieniu gry otrzymał solidne lanie od rywala.

Po słabej pierwszej tercji meczu z New York Islanders trener Toronto Maple Leafs Sheldon Keefe dokonał zmian w swoich formacjach, łącząc w jednym ataku Williama Nylandera z Johnem Tavaresem. Efektem była seria goli w drugiej odsłonie, a ostatecznie zwycięstwo.

Długa bójka dwóch byłych kolegów z jednej drużyny rozgrzała kibiców na początku hitowego meczu Boston Bruins z Toronto Maple Leafs. Później obie drużyny wymieniały się golami i lider NHL okazał się lepszy.

Popisowe rozegranie przewagi w przedostatniej minucie meczu dało Toronto Maple Leafs zwycięstwo nad Nashville Predators. Mitch Marner był ostatnim wierzchołkiem trójkąta, w którym "Klonowe Liście" zagrały decydującą akcję.

Mitch Marner się nie zatrzymuje. Napastnik Toronto Maple Leafs ostatniej nocy najpierw wydłużył swoją serię meczów ze zdobytym punktem, a później w dogrywce dał "Klonowym Liściom" zwycięstwo.

Od półtora miesiąca nie było meczu Toronto Maple Leafs, w którym nie punktował Mitch Marner. Tej nocy kanadyjski napastnik strzelił gola Los Angeles Kings i pomógł "Klonowym Liściom" odnieść zwycięstwo, przy okazji wydłużając swoją fantastyczną punktową passę.

Nigdy w historii NHL na jednej tafli nie zmierzyli się gracze z tak długimi seriami meczów ze zdobytym punktem, jak ostatniej nocy. Mitch Marner swoją passę kontynuuje, ale najlepszy strzelec ligi Jason Robertson został zatrzymany przez Matta Murraya i drużynę Toronto Maple Leafs.

Nieco ponad minuta dzieliła Mitcha Marnera od zakończenia najdłuższej punktowej serii obecnego sezonu NHL. Gracz Toronto Maple Leafs zdążył jednak swoją passę wydłużyć i otrzymał owację na stojąco od kibiców.

Nie żyje legendarny Börje Salming, który był jedną z pierwszych europejskich gwiazd NHL. Słynny Szwed zmarł 3 miesiące po zdiagnozowaniu u niego śmiertelnej choroby.