
Hokeiści GKS-u Katowice pokonali na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 5:2 i umocnili się na pozycji lidera Polskiej Hokej Ligi. Zwycięstwo nie przyszło im jednak łatwo. – Fajnie, że udało nam się przechylić ten mecz na swoją korzyść. Z tego się jak najbardziej cieszymy – stwierdził Jakub Wanacki.

Marma Ciarko STS Sanok mimo niezłego początku w piątek przegrała swój drugi mecz z rzędu, ulegając na wyjeździe Re-Plast Unii Oświęcim 2:4. – Myślę, że w tej drugiej tercji ten mecz się złamał – wyjawił Marcin Ćwikła, drugi trener STS-u.

Zagłębie Sosnowiec przegrało na własnym lodzie z GKS-em Katowice 2:5, ale na tle mistrzów Polski zaprezentowali się z naprawdę dobrej strony.

Re-Plast Unia Oświęcim w piątkowy wieczór uporała się z niewygodnym przeciwnikiem, jakim była Marma Ciarko STS Sanok 4:2 i tym samym powróciła na zwycięską ścieżkę. – Na razie wszystko jest w porządku, mamy dobry początek sezonu i idziemy dalej – stwierdził Teddy Da Costa.

Tak fatalnej serii pięciu porażek tyszanie nie mieli od ponad dwóch dekad, gdy zaczęła się era sukcesów GKS Tychy. – Wydaje mi się, że nie mamy żadnego konfliktu w szatni albo na poziomie trener-zawodnicy. Na razie mam wrażenie, że bijemy głową w ścianę – mówi w szczerym wywiadzie Filip Komorski, kapitan tyskiej ekipy.

Comarch Cracovia pokonała na wyjeździe GKS Tychy 4:0. Dzięki temu zwycięstwu "Pasy", zajmują trzecie miejsce w tabeli PHL. Teraz krakowianie mają dłuższą przerwę od rodzimych rozgrywek, ponieważ czekają ich dwa mecze w Hokejowej Lidze Mistrzów.

Marma Ciarko STS Sanok w ramach 8. kolejki Polskiej Hokej Ligi przegrała z Re-Plast Unią Oświęcim 2:4 na wyjeździe. Kluczowa dla losów spotkania okazała się druga odsłona tego spotkania. – Zrobiliśmy kilka kar i nie graliśmy tego, co założyliśmy sobie przed meczem – zaznaczył Konrad Filipek.

W Polskiej Hokej Lidze nie ma już niepokonanych drużyn. We wtorek zakończyła się zwycięska seria Re-Plast Unii Oświęcim, która uległa we własnej hali GKS-owi Katowice 1:4. – Myślę, że to pierwsza tercja była kluczowa dla losów całego spotkania, to ona zrobiła różnicę – ocenił Nik Zupančič, trener biało-niebieskich.

Radosław Sawicki po raz pierwszy w barwach Comarch Cracovii zagrał przeciwko Marmie Ciarko STS Sanok, klubie, w którym się wychował i występował w zeszłym sezonie. – Dla mnie to wspaniałe miejsce i mój dom, dlatego zawsze czuję się tutaj wyjątkowo – mówił po wygranym spotkaniu przez "Pasy" Radosław Sawicki.

– Myślę, że przez cały mecz graliśmy całkiem spokojnie. Gra nam się układała – tak wygrane 4:1 spotkanie z Re-Plast Unią Oświęcim skomentował Patryk Wajda. Doświadczony obrońca GieKSy w humorystyczny sposób skomentował też sytuację z jego udziałem.

Ponad cztery miesiące na powrót do gry czekał Damian Kapica, który zmagał się z problemami zdrowotnymi. – To był zwykły dzień w pracy – mówił po meczu reprezentant Polski.

Hokeiści Marmy Ciarko STS Sanok odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu, pokonując na własnym lodzie GKS Katowice 4:1. To pierwsza taka sytuacja od czasu powrotu sanoczan do Polskiej Hokej Ligi.

Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe KH Energę Toruń 6:0 i umocniła się na pozycji lidera PHL. Ekipa z Chemików 4 jako jedyna nie zaznała jeszcze w tym sezonie goryczy porażki.

Hokeiści Tauron Podhala Nowy Targ przerwali serię czterech porażek z rzędu. „Szarotki” pokonały na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec 3:0, a radości z tego faktu nie ukrywał sztab szkoleniowy. – Byliśmy nareszcie bardzo zdyscyplinowani od pierwszej do ostatniej minuty – wyjaśnił Marcel Skokan.

Hokeiści KH Energi Toruń na własnym lodowisku doznali bolesnej porażki z Re-Plast Unią Oświęcim. "Stalowe Pierniki" przegrały 0:6. – Zabrakło nam sił, bo to był szósty mecz w 12 dni - wyjaśnia Adrian Jaworski, toruński obrońca.

Niedziela nie była udana dla zawodników Zagłębia Sosnowiec. Hokeiści z Zamkowej 4 przegrali na własnym lodzie z Tauron Podhalem Nowy Targ 0:3. – Po takim meczu należy przeprosić kibiców, gdyż my nie pokazaliśmy nic dobrego – przyznał Grzegorz Klich, trener sosnowiczan.

Pierwszej porażki w tym sezonie doznali hokeiści GKS-u Katowice. W Sanoku zdołali tylko raz pokonać bramkarza rywali, który nie popełnił żadnego błędu. – Rywale mądrze się bronili i utrzymali korzystny wynik do końca – mówił po meczu Maciej Kruczek.

Kalle Valtola imponuje świetną formą. Fiński defensor ma na swoim koncie trzy gole i sześć asyst, a w niedzielny wieczór skarcił swoich byłych kolegów z Katowic. – To wielki zespół, dlatego bardzo fajnie jest z nimi wygrać – mówił po meczu Valtola.

Cztery porażki z rzędu mają na swoim koncie hokeiści GKS Tychy. Tak fatalnej passy nie mieli od dawna. Co się dzieje z ekipą Andrieja Sidorienki? – Mamy bardzo mocną drużynę i wszyscy razem musimy wyjść z tej trudnej sytuacji – mówi Szymon Marzec, napastnik GKS Tychy.

KH Energa Toruń poniosła pierwszą porażkę na własnym lodzie w tym sezonie. “Stalowe Pierniki” przegrały z GKS-em Katowice 2:5. – Ciężko wygrać mecz, kiedy co chwile grasz w osłabieniu – wyjaśnił Mikałaj Syty.