
Po dzisiejszym spotkaniu możemy z dumą powiedzieć, że w tym sezonie JKH GKS Jastrzębie, pokonało wszystkie drużyny, grające w polskiej ekstralidze hokejowej. Aż do ostatniej, czwartej rundy I etapu musieliśmy czekać na zwycięstwo z tyskim GKS-em, ale było warto.

Hokeiści z Sanoka mają patent na grę przeciwko Stoczniowcowi Gdańsk. Po raz czwarty drużyny spotkały się w tym sezonie i trzeci raz z rzędu zespół Ciarko KH pokonał rywala znad morza, tym razem 5-3.

Mecz o fotel wicelidera, czyli konfrontacja Comarch Cracovii i Wojasa Podhale Nowy Targ, to najciekawiej zapowiadający się pojedynek 30. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej. - Spotkania obu drużyn zawsze są ciekawe i ciężko wskazać w nich faworyta - mówią hokeiści obu zespołów. Zapraszamy na zapowiedź kolejki!

Energa Stoczniowiec Gdańsk utrzymał pozycję lidera Ekstraligi, pokonując w derbach Pomorza Nesta TKH Toruń 4-3 (3-2, 1-0, 0-1). Spotkania obu drużyn zapewniają w tym sezonie wielu emocji – i tym razem tradycji stało się zadość.

W piątek drużyna Naprzodu podejmowała na swoim terenie bezpośredniego rywala w walce o czołową szóstkę - zespół GKS JKH Jastrzębie. Do momentu rozpoczęcia piątkowego meczu gospodarze mieli 9 pkt. przewagi nad przyjezdnymi.

Nie udał się hokeistom GKS Tychy rewanż za wtorkową porażkę 3:4 w Krakowie. Na tafli w małej hali katowickiego Spodka, gdzie tyszanie ciągle jeszcze grają w roli gospodarzy, Cracovia wygrała w piątek (5.12) 3:0.

Niewiele brakowało, by zamiast mikołajkowego prezentu, sosnowieccy hokeiści obdarowali swoich fanów wielką rózgą. Gospodarze szybko i łatwo roztrwonili pięciobramkową przewagę i do ostatniej minuty walczyli o zwycięstwo, które po czterdziestu minutach gry wydawało się oczywiste.

Nie było niespodzianki w starciu Wojasa Podhale z Bisset Polonią. Szarotki nie wysilając się zbytnio spokojnie wypunktowały outsidera.

Ladislav Paciga który miał się pojawić w Sanoku, trenuje w drużynie GKSu Tychy. – Nie mięliśmy wpływu na to gdzie będzie grał Paciga – powiedział dotychczasowy pracodawca prezes, Podhala – Andrzej Podgórski.

W Krakowie w ramach zaległej 20 kolejki PLH doszło do konfrontacji aktualnych: mistrza i wicemistrza kraju. Cracovia po bardzo ciekawym pojedynku pokonała tyski GKS 4:3. Mecz miał bardzo ciekawy przebieg gdyż pierwsza tercja była remisowa, druga zwycięska dla gospodarzy, natomiast w trzeciej górą okazali się goście.

Podopieczni Alesa Tomaska po raz drugi na własnym lodowisku okazali się lepsi od lidera rozgrywek PLH - gdańskiego Stoczniowca.

Dwa śląskie kluby pokłóciły się o Błażeja Salamona. Polonia Bytom twierdzi, że GKS Tychy gra nieczysto i ma w Polskim Związku Hokeja na Lodzie swojego "adwokata", który żongluje przepisami niekorzystnymi dla zawodnika.

Potwierdziły się informacje "Gazety" - szkoleniowcem hokeistów z Sosnowca został Czech Jan Vavrecka.

Wczoraj wieczorem do siedziby Toruńskiego Klubu Hokejowego dotarła faksem podpisana umowa przez Erika Tagtstroma. Szwedzki obrońca prawdopodobnie już dziś pojawi się na „Tor-Torze”.

Dziś na Jantor zawitała drużyna dotychczasowego lidera rozgrywek, zespół Energi Stoczniowca Gdańsk. Dotychczasowe mecze Naprzodu Janów z rywalem z Gdańska były zawsze szybkie, emocjonujące, a wynik najczęściej nierozstrzygnięty do ostatnich sekund. Nie inaczej było i tym razem.

Ojciec i syn walczyli przeciwko sobie. Wojciech Matczak, trener bytomskiego klubu, przegrał rywalizację z Bartoszem, napastnikiem GKS-u Tychy

W meczu 28 kolejki PLH Cracovia podejmowała JKH GKS Jastrzębie-Zdrój. Pojedynek zakończył się wynikiem 5:2 dla gospodarzy.

Najlepsze spotkanie w tym sezonie rozegrał zespół KH Sanok przeciwko wiceliderowi z Nowego Targu. Sanoczanie przez cały mecz byli zdecydowanie lepsi od Podhala, wygrywając 6-1 a gdyby nie Zborowski wynik mógł być o wiele wyższy.

Niedzielny mecz hokeistów TKH/Nesty z Zagłębiem Sosnowiec był jak dobry thriller: w napięciu trzymał do końca, a akcja zmieniała się błyskawicznie. Koniec szczęśliwy dla gospodarzy.

W piątek odbyło się posiedzenie WGiD PZHL, na którym miał zostać potwierdzony do gry w Polonii Błażej Salamon. Miał, jednak WGiD po raz kolejny pokazał swoją niekompetencję.