
Od zwycięstwa GKS-u Tychy rozpoczęła się rywalizacja w finale TAURON Hokej Ligi. Obie strony zgłosiły pełną gotowość do walki o mistrzowski tytuł, kreując dobre widowisko sportowe. O losach meczu rozstrzygnął w 31. minucie Alan Łyszczarczyk wykorzystując kuriozalny błąd podczas wyprowadzania krążka z własnej tercji przez katowicką defensywę.

Dziś rozpocznie się finał play-off! GKS Tychy zmierzy się w nim z GKS-em Katowice, a my zapraszamy na nasze subiektywne przedstawienie uczestników tej fazy rozgrywek. Zerknijmy, jakimi asami w swojej trenerskiej talii dysponuje trener Jacek Płachta. Kto może pełnić rolę dżokera? Wyjaśniamy!

W kultowym filmie "Psy" Władysława Pasikowskiego wezwany na Komisję Weryfikacyjną Franz Maurer zwraca się do senatora Wencla słowami: "Czasy się zmieniają, ale pan zawsze jest w komisjach". I tak oto w ostatnich sezonach zmieniali się główni pretendenci do sięgnięcia po mistrzowski sezon, lecz w finale zawsze jest GKS Katowice. Choć katowiczanie meldują się w finale rozgrywek już czwarty rok z rzędu, to przebieg sezonu dla ekipy ze stolicy województwa śląskiego był zupełnie inny niż w latach poprzednich.

Przegrana w piątym spotkaniu półfinałowym sprawiła, że hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim wyczerpali margines błędów w walce o finał. Po zakończonym spotkaniu, zaproszenie do redakcyjnego mikrofonu przyjął Patryk Wajda, obrońca Re-Plast Unii Oświęcim. – Wielu z nas nie gra przecież pierwszy rok w hokeja i wie doskonale jak to może się skończyć – ocenił trzeźwo sytuację doświadczony zawodnik.

Półfinałowy "pojedynek mistrzów" pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim dostarcza kibicom multum sportowych emocji. W piątej odsłonie bitwy lepsi okazali się hokeiści GieKSy, którzy postawili trzeci krok i wyszli na ostatnią prostą do sięgnięcia po finałową przepustkę. O trudach twardej rywalizacji porozmawialiśmy z Grzegorzem Pasiutem, kapitanem GKS-u Katowice.

Hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie wyczerpali margines błędów w walce o finałową przepustkę. Podopieczni Róberta Kalábera w piątym meczu półfinałowej rywalizacji ulegli GKS-owi Tychy 0:4. Po zakończonym spotkaniu bez ogródek o powodach przegranej opowiedział kapitan jastrzębskiej drużyny- Maciej Urbanowicz.

W wyjątkowej, siódmej odsłonie rozmów (nie)fachowych o hokeju jak bumerang wracają kontrowersje wokół decyzji podejmowanych przez arbitrów. Kontynuujemy również naszą podróż przez play-offowe spotkania, biorąc na tapet wydarzenia półfinałowe. Porozmawialiśmy także o toruńskim stylu prowadzenia negocjacji, a także zaproponowaliśmy małą-wielką zmianę dla arbitrów.

Re-Plast Unia Oświęcim zdołała wrócić na zwycięską ścieżkę i doprowadzić do wyrównania w półfinałowej rywalizacji z GKS-em Katowice 2:2, notując domową wygraną 3:2. Jednym z bohaterów tego meczu był Linus Lundin, z którym podsumowaliśmy tę konfrontację.

Nie milkną echa wydarzeń 4. minuty spotkania pomiędzy JKH GKS-em Jastrzębie a GKS-em Tychy. Trafiony w twarz kijem Samuel Petráš uskarżając się na problemy w widzeniem trafił do szpitala, a arbitrzy choć analizowali materiał na którym ewidentnie było widać moment uderzenia kijem nie nałożyli żadnego wykluczenia. Jak się okazuje arbitrzy nie każde uchybienie z lodowej tafli mogą wyprostować analizą materiału wideo, co w materiałach szkoleniowych wskazywał właśnie rozjemca piątkowego spotkania - Bartosz Kaczmarek.

Jean Dupuy imponującą formą strzelecką w fazie play-off skradł serca katowickich kibiców. 30-letni Kanadyjczyk szczególnie efektywny jest podczas dogrywek, w których to już dwukrotnie przesądził o zwycięstwie GKS-u Katowice. Napastnik GieKSy w pomeczowej rozmowie podkreślił jednak przede wszystkim dobrą postawę całej drużyny.

W trakcie pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim arbitrzy podejmując kluczową dla losów spotkania decyzję o nieuznaniu bramki Christiana Mroczkowskiego, wspomagali się zapisem wideo. Choć, jak już wiemy sędziowie prawidłowo zinterpretowali zachowanie Jeana Dupuy jako przeszkadzanie bramkarzowi, to okazuje się, że duet Paweł Breske - Krzysztof Kozłowski nie miał prawa w tej sytuacji posiłkować się zapisem wideo.

W półfinałowej rywalizacji pomiędzy Re-Plast Unią Oświęcim a GKS-em Katowice jest remis 1:1. O dwóch starciach w "Satelicie" porozmawialiśmy z Marcinem Koluszem, obrońcą Re-Plast Unii Oświęcim i najbardziej doświadczonym uczestnikiem tegorocznej fazy play-off.

Od domowej porażki półfinałową rywalizację przeciwko Re-Plast Unii Oświęcim rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. O tym, że nie wszystkie elementy hokejowego rzemiosła w wykonaniu podopiecznych Jacka Płachty wyglądały należycie w pomeczowej rozmowie wyjaśnił Mateusz Michalski. – Mamy świadomość popełnionych błędów – przyznał doświadczony napastnik, jednocześnie zapewniając, że jego drużynę stać na więcej.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim zdołali już w pierwszym spotkaniu odebrać rywalom atut własnego lodowiska, pokonując GKS Katowice 4:1. Wydarzenia na lodzie podsumowaliśmy wspólnie z Romanem Diukowem, obrońcą urzędujących mistrzów Polski.

Kluczowym momentem pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim okazała się decyzja arbitrów z 36. minuty. Rozjemcy poniedziałkowego spotkania podjęli decyzję o nieuznaniu bramki zdobytej przez Christiana Mroczkowskiego.

W poniedziałek rozpocznie się drugi półfinał play-off, w którym GKS Katowice zmierzy się z Re-Plast Unią Oświęcim. Zapraszamy na nasze subiektywne przedstawienie uczestników tej fazy rozgrywek. Oto najważniejsi zawodnicy katowickiej GieKSy.

W szóstej odsłonie rozmów (nie)fachowych o hokeju podsumowaliśmy wydarzenia pierwszej rundy fazy play-off. Oprócz wydarzeń, które miały miejsce na lodowej tafli, poruszyliśmy również nieodzowne kwestie polskich play-offów: kontrowersje sędziowskie oraz atmosferę trybun.

Ćwierćfinałowa batalia pomiędzy JKH GKS-em Jastrzębie a KH Energą dostarcza kibicom nie tylko największą dawkę emocji na tle zakończonych już spotkań, ale staje się również źródłem coraz większych kontrowersji sędziowskich.

Hokeiści GKS-u Katowice potrzebowali ledwie czterech spotkań, aby rozstrzygnąć o losach ćwierćfinałowej rywalizacji przeciwko EC Będzin Zagłębiu Sosnowiec. Wicemistrzowie Polski szczególnie zaimponowali odpowiedzialną grą w defensywie, tracąc w całej serii jedynie cztery bramki. Swoimi odczuciami dotyczącymi pierwszego etapu fazy play-off podzielił się John Murray, golkiper GKS-u Katowice.

Hokeiści KH Energi Toruń w pełni wykorzystali atut własnego lodowiska. Podopieczni Juhy Nurminena dwukrotnie pokonali przed własną publicznością JKH GKS Jastrzębie, doprowadzając do remisu w ćwierćfinałowej rywalizacji. Zwycięstwo w czwartym spotkaniu "Stalowym Piernikom" zapewnił Robert Arrak, który jako jedyny wykorzystał swój najazd.