
Sezon zasadniczy I ligi 2025/26 przeszedł do historii. Po 28 kolejkach poznaliśmy ostateczny układ tabeli i pary fazy play-off. Teraz zaczyna się to, co kibice lubią najbardziej.

W środę, 18 lutego odbędą się pierwsze mecze półfinałowe fazy play-off TAURON Ligi Hokeja Kobiet. Drużyna BS Polonia Bytom, która wygrała sezon zasadniczy, zmierzy się z SKKH Atomówkami GKS Tychy, a Kojotki Naprzód Janów Katowice zagrają z GKS Stoczniowiec Gdańsk.

W sobotę i niedzielę (31 stycznia – 1 lutego) odbyły się jedne z ostatnich meczów sezonu zasadniczego TAURON Ligi Hokeja Kobiet. Liderki BS Polonia Bytom dwukrotnie pokonały wysoko PTH Kozice Poznań, a GKS Stoczniowiec Gdańsk też dwa razy UKHK Unię Oświęcim. W sezonie zasadniczym czekają nas jeszcze dwa zaległe spotkania pomiędzy Kojotkami a drużyną z Poznania. Bez względu na wyniki tych meczów, w półfinałach play-off Polonia zagra z Atomówkami, a Kojotki ze Stoczniowcem. Pierwsze starcia 18 lutego.

Sidney Crosby nie ma w planach zmiany klubu. Właśnie rozpoczyna przygotowania do 21. sezonu w barwach Pittsburgh Penguins.

NHL potwierdza przyspieszenie wprowadzenia ważnej zmiany w przepisach, która miała wejść w życie dopiero za rok. Nowe zasady ukrócą stosowanie sztuczek, które miały drużynom dać przewagę w decydującej fazie sezonu.

Zespół Florida Panthers rozegrał kolejny w tych play-offach znakomity mecz wyjazdowy i znów prowadzi w finale Pucharu Stanleya. A w nagrodę będzie miał szansę - tak jak przed rokiem - zdobyć najważniejsze hokejowe trofeum przed własną publicznością.

W trzecim meczu finału Pucharu Stanleya drużyna Florida Panthers dała prawdziwy popis siły, rozbijając Edmonton Oilers aż 6:1. W Sunrise było wszystko, za co kibice kochają hokej. Gole, sporo fizycznej gry i pojedynki rodem z MMA.

Florida Panthers awansowali do finału Pucharu Stanleya po raz trzeci z rzędu, wygrywając 5-3 z Carolina Hurricanes w piątym meczu finału Konferencji Wschodniej w Lenovo Center w środę.

Niewiarygodne rzeczy działy się tej nocy w ostatnim meczu pierwszej rundy play-off NHL. Najlepszy zespół sezonu zasadniczego po niesamowitej końcówce trzeciej tercji, 2 dogrywkach i 4 godzinach walki wygrał mecz, który wydawał się już być przegrany i gra dalej o najważniejsze hokejowe trofeum.

Gwiazdor Dallas Stars nie miał litości dla swoich niedawnych kolegów z drużyny w meczu numer 7 pierwszej rundy play-off NHL. Pogrążył ich w końcówce swoim fantastycznym występem, a "Gwiazdy" odwróciły losy rywalizacji i grają dalej o puchar Stanleya.

Najlepszy zespół sezonu zasadniczego NHL nie wykorzystał tej nocy szansy awansu do drugiej rundy fazy play-off. O wszystkim będzie musiał zdecydować mecz numer 7 jego rywalizacji z drużyną grającą na tym etapie dzięki "dzikiej karcie".

3 zespoły awansowały tej nocy do drugiej rundy fazy play-off NHL, a w jednej parze potrzebny do rozstrzygnięcia będzie 7. mecz. Idealnie swoje urodziny uczciła tej nocy szwedzka gwiazda Toronto Maple Leafs.

Dwa kolejne zespoły wywalczyły awans do drugiej rundy play-off NHL. Dalej grają obrońcy pucharu Stanleya i najlepsza drużyna sezonu zasadniczego w konferencji wschodniej, w której pary półfinału są już prawie skompletowane.

Znamy pierwszy zespół, który awansował do drugiej rundy play-off NHL. Rozstrzygnięcie szalonego meczu zapadło dopiero w 85. minucie gry.

Już tylko jednego zwycięstwa potrzebuje zespół Dallas Stars do awansu do drugiej rundy play-off NHL. Ostatniej nocy gracz "Gwiazd" strzelił jednego z najszybszych goli w historii rywalizacji o puchar Stanleya.

Dwa zespoły z konferencji wschodniej znacząco przybliżyły się do awansu do drugiej rundy play-off NHL. Z kolej w konferencji zachodniej w obu grających w niedzielę parach doszło do wyrównania stanu rywalizacji.

Prawie 3 lata czekał na tego gola kapitan Colorado Avalanche. Ostatniej nocy trafił do bramki i pomógł swojej drużynie doprowadzić do wyrównania stanu rywalizacji w pierwszej rundzie play-off NHL.

3 zespoły broniły się tej nocy w NHL, by nie przegrywać w swoich seriach pierwszej rundy play-off 0-3. Wszystkie 3 wygrały u siebie i zmniejszyły straty do swoich rywali, a w 3 spotkaniach padło łącznie 25 goli.

W czwartkowych meczach play-off NHL w konferencji wschodniej zwycięstwa odnosili goście, a w zachodniej gospodarze. Na zachodzie po raz pierwszy w swojej serii prowadzenie objął zespół Minnesota Wild.

Siedząc przez 4 długie minuty na ławce kar Mason Marchment wiedział, że może być antybohaterem swojej drużyny. Ale chwilę później wykonał kluczowe zagranie, które pomogło Dallas Stars odnieść zwycięstwo i objąć prowadzenie w serii play-off NHL.