
Przegrana w piątym spotkaniu półfinałowym sprawiła, że hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim wyczerpali margines błędów w walce o finał. Po zakończonym spotkaniu, zaproszenie do redakcyjnego mikrofonu przyjął Patryk Wajda, obrońca Re-Plast Unii Oświęcim. – Wielu z nas nie gra przecież pierwszy rok w hokeja i wie doskonale jak to może się skończyć – ocenił trzeźwo sytuację doświadczony zawodnik.

Dziś czekają nas kolejne hokejowe emocje związane z półfinałami. Przy wyniku 2:2 rywalizacja wraca do "Satelity". Czas na piąte starcie GKS-u Katowice z Re-Plast Unią Oświęcim.

Re-Plast Unia Oświęcim zdołała wrócić na zwycięską ścieżkę i doprowadzić do wyrównania w półfinałowej rywalizacji z GKS-em Katowice 2:2, notując domową wygraną 3:2. Jednym z bohaterów tego meczu był Linus Lundin, z którym podsumowaliśmy tę konfrontację.

To był hokejowy thriller! Po twardym, zaciętym i emocjonującym meczu Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie GKS Katowice 3:2. Gola na wagę drugiego zwycięstwa w półfinałowej serii zdobył Kamil Sadłocha, który wykorzystał sytuację sam na sam z Johnem Murrayem.

Re-Plast Unia Oświęcim nie sprostała zadaniu na własnej tafli rzuconemu im przez GKS Katowice. Biało-niebiescy bowiem przy własnej publice ponieśli porażkę 1:4 i nie zdołali wykorzystać atutu swojego lodowiska. Co zawiodło w tym starciu zdaniem Radosława Galanta?

GKS Katowice w trzecim meczu półfinału play-off pokonał Re-Plast Unię Oświęcim 4:1. Sporą cegiełkę do tego triumfu dołożył Stephen Anderson, który dwukrotnie pokonał Linusa Lundina.

GKS Katowice odniósł drugie zwycięstwo w półfinale play-off. Wicemistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Re-Plast Unię Oświęcim 4:1. Aż trzy gole strzelili w pierwszej odsłonie, a dwukrotnie sposób na Linusa Lundina znalazł Stephen Anderson.

W półfinałowej rywalizacji pomiędzy Re-Plast Unią Oświęcim a GKS-em Katowice jest remis 1:1. Po dwóch meczach w "Satelicie" rywalizacja przenosi się do grodu nad Sołą. Przed nami ciekawe mecze!

Niezwykle zacięta i pasjonująca jest rywalizacja GKS-u Katowice z Re-Plast Unią Oświęcim. Po dwóch meczach w "Satelicie" jest remis 1:1. Oznacza to, że na pewno dojdzie do piątego starcia, które zostanie pokazane przez TVP Sport.

Jean Dupuy imponującą formą strzelecką w fazie play-off skradł serca katowickich kibiców. 30-letni Kanadyjczyk szczególnie efektywny jest podczas dogrywek, w których to już dwukrotnie przesądził o zwycięstwie GKS-u Katowice. Napastnik GieKSy w pomeczowej rozmowie podkreślił jednak przede wszystkim dobrą postawę całej drużyny.

W trakcie pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim arbitrzy podejmując kluczową dla losów spotkania decyzję o nieuznaniu bramki Christiana Mroczkowskiego, wspomagali się zapisem wideo. Choć, jak już wiemy sędziowie prawidłowo zinterpretowali zachowanie Jeana Dupuy jako przeszkadzanie bramkarzowi, to okazuje się, że duet Paweł Breske - Krzysztof Kozłowski nie miał prawa w tej sytuacji posiłkować się zapisem wideo.

W półfinałowej rywalizacji pomiędzy Re-Plast Unią Oświęcim a GKS-em Katowice jest remis 1:1. O dwóch starciach w "Satelicie" porozmawialiśmy z Marcinem Koluszem, obrońcą Re-Plast Unii Oświęcim i najbardziej doświadczonym uczestnikiem tegorocznej fazy play-off.

GKS Katowice wyrównał stan półfinałowej rywalizacji! Podopieczni Jacka Płachty w drugim meczu pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 2:1 po dogrywce. Zwycięskiego gola w ósmej minucie dodatkowego czasu gry zdobył Jean Dupuy.

Od domowej porażki półfinałową rywalizację przeciwko Re-Plast Unii Oświęcim rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. O tym, że nie wszystkie elementy hokejowego rzemiosła w wykonaniu podopiecznych Jacka Płachty wyglądały należycie w pomeczowej rozmowie wyjaśnił Mateusz Michalski. – Mamy świadomość popełnionych błędów – przyznał doświadczony napastnik, jednocześnie zapewniając, że jego drużynę stać na więcej.

Hokeiści Re-Plast Unii Oświęcim zdołali już w pierwszym spotkaniu odebrać rywalom atut własnego lodowiska, pokonując GKS Katowice 4:1. Wydarzenia na lodzie podsumowaliśmy wspólnie z Romanem Diukowem, obrońcą urzędujących mistrzów Polski.

Kluczowym momentem pierwszego spotkania półfinałowego pomiędzy GKS-em Katowice a Re-Plast Unią Oświęcim okazała się decyzja arbitrów z 36. minuty. Rozjemcy poniedziałkowego spotkania podjęli decyzję o nieuznaniu bramki zdobytej przez Christiana Mroczkowskiego.

Świetna dyspozycja w bramce Linusa Lundina, ofiarna gra w defensywie i snajperski nos Kamila Sadłochy przesądziły o zwycięstwie Re-Plast Unii Oświęcim nad GKS-em Katowice w pierwszym meczu półfinału play-off. Biało-niebiescy wygrali 4:1 i zrobili premierowy krok w kierunku awansu do finału.

Dziś rozpoczynamy drugi półfinał play-off. Los tak chciał, że już na tym etapie zobaczymy urzędującego mistrza i wicemistrza Polski. Co to oznacza? Mniej więcej tyle, że czekają nas pasjonujące batalie.

Naprzód Janów Katowice ostatecznie zdołał dopiąć swego i wrócić na zwycięską ścieżkę, pokonując w decydującym meczu finałowym UHT Sabers Oświęcim 3:2 i sięgając tym samym po złoto w Młodzieżowej Hokej Lidze.

W poniedziałek rozpocznie się drugi półfinał play-off, w którym GKS Katowice zmierzy się z Re-Plast Unią Oświęcim. Zapraszamy na nasze subiektywne przedstawienie uczestników tej fazy rozgrywek. Tym razem przyjrzymy się kluczowym postaciom biało-niebieskich, którzy bronią mistrzowskiego tytułu.