
Oddali mniej strzałów, stworzyli mniej groźnych okazji, mieli dwa razy mniej oczekiwanych goli, ale Florida Panthers byli niezwykle skuteczni i wygrali pierwszy mecz finału Pucharu Stanleya. Historia pokazuje, że daje to prawie 84 % szans na zdobycie trofeum.
Mariusz Czerkawski opowiedział w obszernym wywiadzie serwisowi maplecorner.pl o tym jak grało mu się w kanadyjskich klubach NHL i o hokejowej kulturze Kraju Klonowego Liścia.

To nie będzie kolejny artykuł z cyklu „ostatni raz ta drużyna zdobyła Puchar Stanleya w roku…”. Nie planujemy tu także sprzedawać newsów odnośnie zdobyczy punktowych Connora McDavida. Wszystkie takie statystyki znajdziecie spokojnie w ciągu kilkunastu sekund. Obie ekipy mają na koncie kilka ciekawych faktów i historyjek, o których często milczą hokejowe podręczniki. Tym razem postaramy się pominąć Wayne’a Gretzky'ego i nie przytaczać tysiąca różnych liczb i cyferek. Przed wami kilka faktów z życia tegorocznych finalistów walki o Puchar Stanleya, których nie wiecie i nie pytacie, bo nie przyszłoby wam to do głów.

Zespół Edmonton Oilers po 18 latach wraca do finału Pucharu Stanleya. "Nafciarze" przesądzili o tym ostatniej nocy w meczu, którego teoretycznie nie mieli prawa wygrać.

Jak zwykle znakomite bronienie osłabień i przebudzona ze snu gra w przewadze dały Edmonton Oilers zwycięstwo w meczu numer 5 finału konferencji zachodniej NHL. Kanadyjski zespół potrzebuje już tylko jednej wygranej, by po raz pierwszy od 18 lat zagrać w finale Pucharu Stanleya.

5 goli z rzędu strzelił zespół Edmonton Oilers, by odwrócić losy meczu numer 4 finału konferencji zachodniej NHL i doprowadzić do remisu w serii. Najważniejszy cios drużynie Dallas Stars zadał jej były gracz.

3 szybkie gole w drugiej tercji pozwoliły drużynie Dallas Stars odwrócić wynik meczu numer 3 finału konferencji zachodniej NHL. "Gwiazdy", prowadzone przez fantastycznie dysponowanego Jasona Robertsona, wygrały i objęły prowadzenie w serii.

Connor McDavid omal nie stał się winowajcą porażki Edmonton Oilers w pierwszym meczu finału konferencji zachodniej NHL, ale to do niego należało ostatnie słowo. Kapitan ekipy z Edmonton dał swojej drużynie zwycięstwo w 81. minucie spotkania.

Zespół Edmonton Oilers obronił swoje prowadzenie w trzeciej tercji meczu numer 7 drugiej rundy play-off NHL, wygrał "nieoficjalne mistrzostwo Kanady" i zagra w finale konferencji zachodniej.

Trzej najlepiej punktujący gracze fazy play-off byli ofensywnymi liderami, a najlepszy strzelec znów zdobył gola. Edmonton Oilers obronili "meczbola" w serii drugiej rundy play-off NHL i doprowadzili do 7. meczu, który rozstrzygnie o awansie do finału konferencji zachodniej.

Vancouver Canucks dzięki golowi zdobytemu na niecałe 33 sekundy przed końcem meczu wyszli na prowadzenie w serii drugiej rundy play-off Pucharu Stanleya. Pierwszym zespołem pewnym udziału w finale konferencji zostali tej nocy New York Rangers.

Zespół Edmonton Oilers w przedostatniej minucie meczu drugiej rundy play-off NHL z Vancouver Canucks stracił prowadzenie, by w ostatniej zdobyć zwycięskiego gola i doprowadzić do remisu w serii.

Zespół Vancouver Canucks w tegorocznej fazie play-off NHL jest bezbłędny na wyjazdach. Ostatniej nocy przetrwał napór Edmonton Oilers, przejął przewagę własnej tafli w serii, a jego łotewski bramkarz pobił rekord swojej kariery.

Prawdziwy popis gry w przewadze pozwolił drużynie Florida Panthers odnieść zwycięstwo w meczu numer 3 drugiej rundy play-off NHL w konferencji wschodniej i odzyskać przewagę własnej tafli.

Do rzadko spotykanej bójki ofensywnych gwiazd obu drużyn doszło w drugim meczu play-off NHL pomiędzy Florida Panthers a Boston Bruins. Z kolei w kanadyjskiej parze Vancouver Canucks odwrócili losy spotkania, w którym przegrywali już trzema golami.

Obrońcy Pucharu Stanleya przegrali ostatniej nocy trzeci mecz z rzędu w pierwszej rundzie play-off NHL i w kolejnym spotkaniu będą musieli się bronić przed odpadnięciem z rywalizacji. Do drugiej rundy w konferencji zachodniej awansował za to kolejny zespół.

Connor McDavid zrobił tej nocy coś, co nie udało się nikomu przed nim w XXI wieku, ale bardziej osobliwy rekord zanotował jego mający polskie korzenie kolega z zespołu. Takiego czegoś dotąd w NHL nie było.

Connor McDavid został właśnie czwartym w historii NHL zawodnikiem, który w ciągu jednego sezonu zanotował 100 asyst.

Adam Henrique i Sam Carrick dograją sezon w barwach Edmonton Oilers, dokąd - na mocy umowy, w którą zaangażowane są trzy kluby - przenoszą się z Anaheim Ducks.

Connor McDavid ostatniej nocy pobił rekord swojej kariery, przekroczył kolejną statystyczną granicę w NHL i poprowadził drużynę do zwycięstwa. A wszystko to okrasił fantastyczną akcją, która dołącza do jego kolekcji hokejowych klasyków.