
Wyjazd bramkarza za bramkę czasem może mieć fatalne skutki. Tak było ostatniej nocy w meczu dwóch wielkich lokalnych rywali w NHL.

Sheldon Keefe, który odkąd został trenerem Maple Leafs w 2020 roku, czterokrotnie wprowadził swoją drużynę do fazy play-off. Kanadyjczyk przedłużył swój kontrakt z klubem z Ontario o kolejne dwa lata.

Auston Matthews zostaje w Toronto Maple Leafs na dłużej! 25-letni Amerykanin, który broni barw "Klonowych Liści" od początku swojej kariery w NHL podpisał z ekipą z Ontario nowy, czteroletni kontrakt, na mocy którego rocznie będzie zarabiał 13,5 miliona dolarów.

Martin Jones, który w zeszłym sezonie 48 razy bronił bramki Seattle Kraken, podpisał roczny kontrakt z Toronto Maple Lefs. Na jego mocy 33-letni Kanadyjczyk zarobi 875 tysięcy dolarów.

Po tym jak 2 kwietnia doznał urazu głowy, Matt Murray nie pojawił się więcej w zeszłym sezonie na lodzie. Teraz okazuje się, że nie ma konkretnego terminu powrotu Kanadyjczyka na lód i w związku z tym przedstawiciele Maple Leafs oficjalnie podali, że 29-latek będzie umieszczony na liście długoterminowych kontuzjowanych.

Od nowego sezonu John Klingberg będzie przywdziewał barwy Toronto Maple Leafs, z którym związał się rocznym kontraktem o wartości 4,15 miliona dolarów. Poprzednio występował natomiast w Minnesota Wild.

Nowy doradca menadżera generalnego Toronto Maple Leafs, Shane Doan, rozmawiał ostatnio z dziennikarzami o swoim potencjalnym zaangażowaniu w negocjacje z Austonem Matthewsem. Zaznaczył też, że chce pomóc swojej nowej organizacji jak tylko będzie potrafił.

Zespół Florida Panthers stracił prowadzenie w 5. meczu drugiej rundy play-off NHL, ale nie pozwolił sobie na dogonienie go w całej serii. Grający w rozgrywkach postsezonowych z "dziką kartą" podopieczni Paula Maurice'a tej nocy wywalczyli awans do finału konferencji.

Zespół Toronto Maple Leafs, by pozostać w rywalizacji o Puchar Stanleya, potrzebował pomocy sędziego. Arbiter w kuriozalnych okolicznościach... asystował przy golu "Klonowych Liści".

Drugi najbardziej utytułowany klub w historii NHL wreszcie zagra w drugiej rundzie play-off. Toronto Maple Leafs tej nocy po prawie dwóch dekadach zdołali znów wygrać serię w rozgrywkach o Puchar Stanleya. Awans wywalczył także z soboty na niedzielę drugi kanadyjski zespół pozostały w rywalizacji.

Dwie wielkie gwiazdy NHL pobiły się ze sobą ostatniej nocy w meczu pierwszej rundy play-off. Takiej walki jeszcze w historii najlepszej ligi świata nie było.

Dużo "złej krwi" między drużynami Toronto Maple Leafs i Tampa Bay Lightning zobaczyli tej nocy kibice w starciu pierwszej rundy play-off NHL. Na tafli doszło do serii bójek, a takiego meczu w play-offach nie było już dawno.

Tradycyjnie z okazji Dnia św. Patryka klub Toronto Maple Leafs złożył hołd swojej bogatej historii i kolor niebieski w swoich barwach zamienił na zielony. Na lodzie zespół Sheldona Keefe'a uczcił okazję odnosząc cenne zwycięstwo.

Broniący Pucharu Stanleya zespół Colorado Avalanche buduje zwycięską serię. Ekipa z Denver tej nocy zwyciężyła po karnych, które nie są w tym sezonie mocną stroną Toronto Maple Leafs.

2 gole w odstępie niespełna 2 minut w trzeciej tercji odwróciły losy meczu Toronto Maple Leafs z New Jersey Devils. "Klonowym Liściom" zwycięstwo dał MVP ubiegłego sezonu Auston Matthews.

Auston Matthews golami, a Mitch Marner asystami poprowadzili Toronto Maple Leafs do kolejnego zwycięstwa. Obrońca "Klonowych Liści" Mark Giordano wrócił do miasta, w którym występował poprzednio i pobił jeden z rekordów NHL.

Zespół Toronto Maple Leafs stracił ostatniej nocy nietypowego gola, którego początkowo nikt nie zauważył. Nie przeszkodziło mu to jednak w odrobieniu strat i odniesieniu zwycięstwa.

W zeszłym tygodniu Ryan O’Reilly i Noel Acciari przeszli z St. Louis Blues do Toronto Maple Leafs, ale w tę transakcję była zamieszana też Minnesota Wild. Obydwaj zawodnicy byli już w składzie torontońskiej drużyny w sobotnim meczu z "Habs".

To były słodko-gorzkie chwile dla skrzydłowego Boston Bruins. Najpierw strzelił gola, który dał jego drużynie zwycięstwo, a zaraz po wznowieniu gry otrzymał solidne lanie od rywala.

Po słabej pierwszej tercji meczu z New York Islanders trener Toronto Maple Leafs Sheldon Keefe dokonał zmian w swoich formacjach, łącząc w jednym ataku Williama Nylandera z Johnem Tavaresem. Efektem była seria goli w drugiej odsłonie, a ostatecznie zwycięstwo.