
"Co zdarzyło się w Vegas, zostaje w Vegas" - mawiają Amerykanie. Tej nocy w światowej stolicy hazardu zostało najcenniejsze ze wszystkich hokejowych trofeów. Vegas Golden Knights zdobyli swój pierwszy w historii Puchar Stanleya, przy okazji ustanawiając rekord wszech czasów.

Zespół Vegas Golden Knights wygrał zakończony awanturą na lodzie czwarty mecz finału play-off NHL i w nocy z wtorku na środę polskiego czasu stanie przed szansą zdobycia pierwszego w historii klubu Pucharu Stanleya.

Damon Severson został wytransferowany z New Jersey Devils do Columbus Blue Jackets tuż po tym jak podpisał ośmioletni kontrakt z ekipą z amerykańskiego wschodniego wybrzeża. Jego nowa umowa opiewa na 50 milionów dolarów, co oznacza, że do sezonu 2030/31 rocznie będzie zarabiać 6,25 miliona.

Nieco ponad 2 minuty dzieliły drużynę Florida Panthers od tego, by być w sytuacji, z jakiej w finale NHL nie wyszedł nikt. "Pantery" w emocjonującej końcówce odwróciły jednak losy meczu numer 3 z Vegas Golden Knights i zmniejszyły straty w serii.

Demonstracją siły Vegas Golden Knigths był drugi mecz finału Pucharu Stanleya. "Złoci Rycerze" rozbili Florida Panthers i są coraz bliżej zdobycia najważniejszego hokejowego trofeum.

Wygrana 3:0 trzecia tercja pozwoliła Vegas Golden Knights zwyciężyć w pierwszym meczu finału Pucharu Stanleya. Aż 83 % drużyn tak rozpoczynających finał zdobywa później trofeum.

Zespół Vegas Golden Knights rozbił Dallas Stars w 6. meczu finału konferencji zachodniej NHL i po raz drugi w swojej historii zagra o Puchar Stanleya.

Zespół Dallas Stars nie poddaje się w walce o finał Pucharu Stanleya. "Gwiazdy" tej nocy odrobiły drugi mecz straty w finale konferencji zachodniej dzięki golom gracza, który na początku serii nie mieścił się w składzie i doprowadziły do spotkania numer 6.

Reprezentacja Niemiec po dramatycznej końcówce pokonała niepokonanych dotąd na Mistrzostwach Świata Amerykanów w półfinale i jutro zagra z Kanadą o swój pierwszy w historii tytuł hokejowego mistrza świata.

Jednym z półfinalistów Mistrzostw Świata Elity są Stany Zjednoczone, które wczoraj pokonały reprezentację Czech 3:0. Czyste konto w tym spotkaniu zaliczył Casey DeSmith. Z golkiperem USA zamieniliśmy kilka słów.

Drużyna USA pozostaje ostatnią niepokonaną na Mistrzostwach Świata elity. Amerykanie wygrali kolejny mecz i zagrają w półfinale. Jest w nim także reprezentacja Niemiec, która odniosła w ćwierćfinale zaskakujące zwycięstwo.

Gol strzelony na 4,9 sekundy przed końcem trzeciej tercji rozstrzygnął mecz numer 4 finału konferencji wschodniej NHL. Florida Panthers po raz pierwszy od 27 lat zagrają w finale Pucharu Stanleya.

Tak jak Florida Panthers, Vegas Golden Knights również są o krok od awansu do drugiego w historii klubu finału Pucharu Stanleya. Ostatniej nocy "Złoci Rycerze" nie dali szans Dallas Stars na ich terenie.

Już tylko jednej wygranej potrzebuje zespół Florida Panthers, by awansować do drugiego finału Pucharu Stanleya w historii klubu. Po rozegranym tej nocy meczu numer 3 finału konferencji wschodniej "Pantery" mają przewagę, jakiej na tym etapie rozgrywek nie zmarnował nikt.

Drugi mecz finału konferencji wschodniej NHL również rozstrzygnęła dogrywka i również zrobił to Matthew Tkachuk. Florida Panthers odnieśli kolejne wyjazdowe zwycięstwo i są coraz bliżej finału Pucharu Stanleya.

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pozostaje z kompletem punktów na czele grupy A Mistrzostw Świata elity. Dziś Amerykanie pokonali w Tampere Duńczyków. W Rydze Czesi wygrali z innym skandynawskim rywalem.

Do samego końca potrwa rywalizacja pomiędzy Dallas Stars a Seattle Kraken o awans do finału konferencji zachodniej NHL. Najmłodszy klub ligi wymusił na "Gwiazdach" rozegranie w drugiej rundzie play-off meczu numer 7.

Poznaliśmy pierwszego finalistę konferencji tegorocznej fazy play-off NHL. O awansie przesądził tej nocy gol strzelony w dogrywce.

Nadia Ratajczyk podpisała roczny kontrakt z klubem Uppsala Hockey, który występuje na drugim poziomie rozgrywkowym w Szwecji.

Goście wygrywali w obu rozegranych tej nocy meczach fazy play-off NHL. Wyniki były tenisowe, a zespół Dallas Stars zrobił coś, co w tej edycji rozgrywek o Puchar Stanleya jeszcze nikomu się nie udało.