
GKS Katowice przegrał na wyjeździe z Unią Oświęcim 2:4 w czwartym meczu półfinału play-off. Stan rywalizacji wynosi 2:2, a losy awansu do finału wciąż pozostają sprawą otwartą. – Wiemy, jak powinniśmy przeciwko nim grać i jak mamy grać, żeby ich pokonać – zaznaczył Ian McNulty, napastnik ekipy z alei Korfantego.

Unia Oświęcim znów wykorzystała atut własnego lodu. Biało-niebiescy po zaciętym spotkaniu pokonali GKS Katowice 4:2 i w półfinałowej rywalizacji jest remis 2:2.

Unia Oświęcim pokonała na własnym lodzie GKS Katowice 3:2 i w półfinałowej rywalizacji przegrywa teraz 1:2. Biało-niebiescy mają jednak o czym myśleć, bo niemalże wypuścili wygraną z rąk.

Po dwóch zaciętych emocjonujących spotkaniach w "Satelicie" półfinałowa rywalizacja przenosi się do grodu nad Sołą. Unia Oświęcim znajduje się w trudnym położeniu, bo przegrywa 0:2 i praktycznie nie ma już marginesu błędu. Najbliższe mecze zdecydują, czy seria wróci jeszcze na Śląsk.

Samuel Petráš dał Unii Oświęcim sygnał do odrabiania strat w drugim meczu półfinału play-off, ale to nie wystarczyło. GKS Katowice zadał decydujący cios w dogrywce, wygrywając 3:2. W rywalizacji do czterech zwycięstw biało-niebiescy przegrywają z GieKSą 0:2.

GKS Katowice pokonał Unię Oświęcim 3:2 po dogrywce i w półfinałowej rywalizacji prowadzi już 2:0. Bohaterem GieKSy został Jean Dupuy (na zdjęciu), który otworzył i zamknął wynik spotkania. W dodatkowym czasie gry popisał się przepięknym uderzeniem z nadgarstka.

Od zwycięstwa zmagania w półfinale play-off rozpoczęli hokeiści GKS-u Katowice. Wicemistrzowie Polski pokonali na własnym lodzie Unię Oświęcim 4:3. Dwie bramki dla GieKSy zdobył Jakub Hofman.

Dziś rozpoczniemy rywalizację w pierwszym półfinale play-off. Los chciał, że będziemy w nim świadkami powtórki z zeszłego roku. GKS Katowice skrzyżuje kije z Unią Oświęcim, a więc czeka nas pasjonująca seria.

Szefostwo Unii Oświęcim ogłosiło ceny wejściówek na mecze półfinału play-off TAURON Hokej Ligi. Biało-niebiescy zmierzą się w nim z GKS-em Katowice.

Dziś zakończy się ostatnia ćwierćfinałowa rywalizacja. Siódmy mecz wyłoni ostatniego półfinalistę fazy play-off. Będzie to albo Unia Oświęcim, albo KH Energa Toruń.

Hokej to też liczby, dlatego przedstawiamy pigułkę statystyczną dotyczącą ćwierćfinałowej rywalizacji pomiędzy KS Unią Oświęcim a KH Energą Toruń. Zapraszamy do lektury.

Hokeiści Unii Oświęcim przegrali na wyjeździe z KH Energa Toruń 1:4 w szóstym meczu ćwierćfinału play-off. Oświęcimianie mieli ogromne problemy ze skutecznością, bo pomimo oddania aż 44 strzałów tylko raz pokonali znakomicie dysponowanego Antona Svenssona. Po spotkaniu głos zabrał Roman Rác, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników biało-niebieskich.

Hokeiści Unii Oświęcim potrzebują już tylko jednego zwycięstwa, by awansować do półfinału play-off. Biało-niebiescy pewnie pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 4:0, a jednym z bohaterów spotkania był Ville Heikkinen, który zdobył dwie bramki i zanotował asystę.

Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli hokeiści Unii Oświęcim. Biało-niebiescy w piątym meczu ćwierćfinału play-off pokonali KH Energę Toruń 4:0 i tylko krok dzieli ich od awansu do strefy medalowej. Dwie bramki dla Oświęcimian zdobył Ville Heikkinen, a swoje pierwsze czyste konto w najważniejszej części sezonu zachował Linus Lundin.

– To był dla nas znacznie lepszy mecz niż ten pierwszy w Toruniu. Mieliśmy wiele okazji, aby strzelić jeszcze więcej bramek – zaznaczył Erik Ahopelto, skrzydłowy Unii Oświęcim. Biało-niebiescy w czwartek pokonali na wyjeździe KH Energę Toruń 2:1 i wyrównali stan ćwierćfinałowej rywalizacji.

Włodarze TH Unii Oświęcim opublikowali list otwarty, w którym ostro krytykują poziom sędziowania w ćwierćfinałowej serii play-off z KH Energą Toruń. Zdaniem działaczy brak reakcji arbitrów na groźne faule doprowadził do poważnych urazów trzech zawodników oświęcimskiego zespołu.

Cóż to były za emocje! Hokeiści Unii Oświęcim pokonali na wyjeździe KH Energę Toruń 2:1 i wyrównali stan ćwierćfinałowej rywalizacji. Warto zaznaczyć, że biało-niebiescy przełamali fatalną serię i wygrali w grodzie Kopernika po raz pierwszy od… 24 września 2024 roku, a więc od 527 dni.

Martin Kasperlík nie dokończył środowego meczu KH Energa Toruń – Unia Oświęcim (2:1). Napastnik biało-niebieskich opuścił taflę z podejrzeniem poważnej kontuzji kolana, a działacze ekipy z Chemików 4 mają sporo zarzutów do arbitrów prowadzących mecze ćwierćfinału play-off.

W trzecim meczu ćwierćfinału play-off hokeiści KH Energa Toruń pokonali 2:1 Unię Oświęcim i w takim samym stosunku prowadzą w serii do czterech zwycięstw. – Jestem bardzo dumny z chłopaków – zaznaczył Sami Hirvonen, trener ekipy z grodu Kopernika.

Po zaciętym i emocjonującym spotkaniu hokeiści KH Energi Toruń pokonali na własnym lodzie Unię Oświęcim 2:1. W ćwierćfinałowej rywalizacji do czterech zwycięstw Torunianie prowadzą 2:1, a kolejny mecz już w czwartek o 18:30.