
Prawdziwy horror obejrzeli dziś kibice w wewnątrzszwedzkim finale Hokejowej Ligi Mistrzów. Ostatecznie po dramatycznym meczu kończonym dogrywką na europejski tron po 6 latach przerwy wraca najbardziej utytułowany klub w historii rozgrywek.

Będzie wielki rewanż za pierwszy w historii finał Hokejowej Ligi Mistrzów i jednocześnie za półfinał ligowego play-offu w ubiegłym sezonie. W bratobójczym finale europejskich rozgrywek zmierzą się dwa zespoły, które w sezonie zasadniczym wygrały z GKS-em Tychy.

Goście triumfowali w rozegranych we wtorek pierwszych meczach półfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów. Błysnął supertalent, o którym ostatnio bardzo dużo się mówi, a dzisiejsze spotkania przybliżyły szwedzki finał rozgrywek.

Trwa niezwykła seria szwedzkich drużyn w Hokejowej Lidze Mistrzów. Nie było w historii tych rozgrywek finału bez drużyny z tego kraju i tym razem znów nie będzie. Wiadomo to już teraz, choć dziś poznaliśmy dopiero półfinalistów.

Perfekcyjne były dziś w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów drużyny ze Szwecji. Wszystkie wtorkowe spotkania wygrali przedstawiciele tego kraju.

W fatalnej atmosferze wokół całych rozgrywek odbywają się mecze rewanżowe 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Na lodzie dziś był znakomity dzień dla Szwedów, których wszystkie zespoły grają dalej i zły dla Czechów, którzy już swojego reprezentanta nie mają.

W swoim czwartym meczu w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy przegrał na własnym lodzie z Luleą HF 2:3. Trójkolorowi zostawili na tafli sporo zdrowia i do samego końca walczyli o wyrównującego gola. Finalnie pełną pulę punktów zgarnęli mistrzowie Szwecji.

Szóstego września swoje drugie domowe spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w sobotę zmierzą się z ekipą Luleå HF.

Szwedzki tydzień na tyskim Stadionie Zimowym trwa. W sobotę w 4. kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy podejmie aktualnego mistrza Szwecji. Przedstawiamy drużynę Luleå HF.

Specjalne przesłanie dla doświadczonego bramkarza mieli w jego ojczyźnie podczas meczu Hokejowej Ligi Mistrzów kibice rywala GKS-u Tychy. Na trybunach pojawiły się kontrowersyjne transparenty.

Już tylko 3 dni dzielą GKS Tychy od pierwszego meczu nowej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Trener mistrzów Polski przed startem rozgrywek ocenił wszystkich rywali, z którymi jego drużyna zmierzy się w sezonie zasadniczym.

8 dni pozostało do rozpoczęcia nowego sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów. Po 6 latach do tych rozgrywek wraca GKS Tychy. Oto, co o mistrzach Polski wiedzą i myślą trenerzy ich rywali.

Sensacyjną informację ogłosił dziś rywal GKS-u Tychy z Hokejowej Ligi Mistrzów. Po jego ostatnim sukcesie mało kto mógł się tego spodziewać.

To z pewnością jedna z najbardziej nieudolnych "symulek" hokejowego sezonu. Napastnik musi zapłacić karę za próbę oszukania sędziów w sposób, który chluby mu nie przynosi.

W bardzo kontrowersyjnych okolicznościach sędziowie nie uznali kuriozalnego gola po zagraniu przez zawodnika krążka do własnej bramki. Po meczu wychodzących z hali arbitrów eskortowała policja.

19-letni supertalent fantastyczną sztuczką techniczną przesądził o zwycięstwie swojej drużyny. - Nie było co wiele myśleć, czysty instynkt - skomentował młody gracz efektowne zagranie.

Nietypowa sytuacja miała miejsce podczas meczu szwedzkiej ligi SHL. Sędziowie byli zmuszeni w przerwie zdjąć specjalnie na tę okazję przygotowane stroje z tęczowymi paskami, które były demonstracją wsparcia dla środowiska LGBTQ+.

Kobieta stanęła w bramce podczas meczu męskiej drużyny finalistów ostatniego sezonu Hokejowej Ligi Mistrzów. Utytułowana bramkarka została wybrana najlepszą zawodniczką spotkania.

Tappara Tampere w ostatnich sekundach przetrwała szturm Luleå HF, utrzymała swoje prowadzenie i wygrała finał Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrz Finlandii jest drugim triumfatorem tych rozgrywek z tego kraju.

Przed jutrzejszym finałem Hokejowej Ligi Mistrzów organizatorzy mają problem. Fani fińskiej Tappary Tampere zamierzają przybyć do Szwecji w takiej liczbie, że część ich zakupów biletów trzeba było anulować.