
W sezonie 1993/94 Podhale przegrało tylko jedno spotkanie. Nowotarżanie przez cały sezon dominowali w rozgrywkach, a w finale zdeklasowali Unię. Szkoda tylko, że triumf drużyny Ēvaldsa Grabovskisa przyćmiło fatalne zachowanie hokeistów obu zespołów w ostatnim meczu.

Przemysław Warmiński w 1938 roku prowadził reprezentację Polski, m. in. na mistrzostwach świata w Pradze. Nieco ponad rok później ten były tenisista, a także działacz Młodzieży Wszechpolskiej i ONR-u, a także dziennikarz, zginął w obronie Warszawy

Na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich wystąpił trzy razy, dwukrotnie przed i raz po II wojnie światowej, pozował do zdjęć z najwybitniejszymi polskimi sportsmenkami, a za to, że pojechał na mistrzostwa świata, został zawieszony przez kuratora. Szkoda tylko, że w życiorysie jednej z największych legend Pasów pojawiają się czasami dziwne przekłamania.

Przełom kwietnia i maja 1994 roku był bez kwestii wyjątkowy dla kibiców hokeja w Polsce. Z zapartym tchem, choć technologicznie mocno ograniczeni, śledziliśmy wieści zza oceanu, gdzie pierwsze kroki w NHL stawiał Mariusz Czerkawski.

Pierwsze hokejowe kroki świeżo upieczony mistrz Czech juniorów w barwach Oceláři Trzyniec stawiał w JKH GKS-ie Jastrzębie. Od siedmiu lat utalentowany napastnik występuje jednak na czeskich lodowiskach i choć zapytania z THL się pojawiały, na razie do naszej ligi niespełna 19-latek się nie wybiera.

Wiosną 2009 roku reprezentacja Polski nie dość, że słabo zaprezentowała się podczas światowego czempionatu Dywizji IB, to na dodatek wokół zespołu wybuchł skandal. Marcin Kolusz skończył turniej ze złamanym nosem, poturbowani zostali Krystian Dziubiński i Patryk Noworyta, a wszystko wydarzyło się… poza taflą.

Nazwiska Franciszka Kukli i Jerzego Christa po meczu rozegranym 12 kwietnia 1986 roku odmieniano przez wszystkie przypadki. Drugie najbardziej spektakularne zwycięstwo w historii polskiego hokeja odnieśliśmy 40 lat temu.

Choć Leopold Warzecha przyszedł na świat nieopodal Nowego Targu, to w hokeja nauczył się grać w Czechosłowacji. W naszej drużynie narodowej wystąpił zaledwie sześć razy, zaliczył start na mistrzostwach świata, a co stało się z nim później? Istnieją jedynie niepotwierdzone informacje, między innymi taka, że… utonął w Dunaju.

Bez transmisji w powszechnie dostępnej telewizji, bez widocznej wiary w końcowy sukces, a nawet bez złudzeń. W takich okolicznościach 25 lat temu polscy hokeiści jechali do Francji na MŚ Dywizji I. Wrócili z awansem.

– Była taka radość, o jakiej wcześniej człowiek nawet nie śmiał pomyśleć. Nawet w najśmielszych marzeniach nie było takiej przegródki, by ograć Związek Radziecki – mówi w 50. rocznicę meczu wszech czasów jeden z jego bohaterów, autor hat tricka, Wiesław Jobczyk.

To się nie miało prawa wydarzyć. Pół wieku temu w katowickim Spodku Polacy pokonali Związek Radziecki 6:4 w najsłynniejszym meczu w dziejach polskiego hokeja.

Pokonaliśmy Związek Radziecki, w kilku kolejnych meczach graliśmy przynajmniej bardzo dobrze, a mimo to pamiętnych, katowickich MŚ z 1976 roku nie możemy całościowo wspominać dobrze. Polacy spadli bowiem z grupy A.

Tadeusz Sachs uczył się hokeja w Szwajcarii, grał m.in. w Legii Warszawa i prowadził reprezentację Polski na IO w Lake Placid. Dekadę później Niemcy odebrali mu życie w KL Auschwitz-Birkenau.

Reprezentacja Polski dwudziestolatków wzięła udział w pamiętnym turnieju mistrzostw świata, który zakończył się niebywałym skandalem. Podczas zmagań w Czechosłowacji zazwyczaj przegrywaliśmy bardzo wysoko, ale mieliśmy też swoich bohaterów.

Michał Antuszewicz urodził się w największym mieście, jakie kiedykolwiek zostało założone przez Polaków. Już jako dojrzały mężczyzna przybył nad Wisłę, by trzy lata później zagrać na igrzyskach. Stał się najstarszym zimowym olimpijczykiem w historii, a jego wyczynu nie pobił do dziś nikt.

Mirosław Sikora miał niespełna 20 lat, gdy strzelił w sezonie polskiej ekstraklasy 42 gole. Kilka miesięcy później uciekł do Niemiec i choć zrobił tam wielką karierę, zostając legendą kolońskiego klubu, to został też kozłem ofiarnym.

To, że przed laty piłkarze byli jednocześnie hokeistami, nie stanowiło sensacji. Niemniej przypadek Katowiczanina, który bronił bramki hokejowego Górnika Katowice, a później... strzelał gole piłkarskiemu Górnikowi Zabrze, to opowieść na świetny film.

Gdy w 28. minucie starcia Naprzód Janów – Podhale Nowy Targ przekonano księdza Pawła Łukaszkę, by wszedł na lód, ten zamiast do swojej, pojechał do bramki, w której... stał Andrzej Hanisz.

Siedem dekad temu reprezentacja Polski zagrała na igrzyskach w Cortina d'Ampezzo. W pamiętnym turnieju, na którym debiutowała "Czerwona maszyna", czyli wyśmienita reprezentacja radziecka.

W 1933 roku w decydującym starciu o mistrzostwo Polski zmierzyły się Lwów i Legia Warszawa. W starciu tym, choć trwał bardzo długo, do... wczesnych godzin porannych dnia następnego, nie wyłoniono jednego triumfatora.